o mnie

Uznałem, że o mnie i o moim blogu najwięcej powie zdjęcie w ekstrawaganckim ubiorze, na tle kwiatów, które wspólnie z Małgorzatą hodujemy co roku na naszym tarasie.

Jan Himilsbach, w filmie Andrzeja Kondratiuka – Wniebowzięci, wypowiada wiekopomną kwestię: Każdy człowiek musi sobie trochę polatać. Idąc za jego przykładem, obwieszczam niniejszym nie mniej ważki pogląd: każdy człowiek musi sobie trochę poblogować. No cóż… lubię pisać o sprawach, które mnie pasjonują. Ponieważ moją największą pasją jest styl i moda męska, dlatego blog jest w głównej mierze temu poświęcony. Jednak nie jestem – i nie chcę być – żadną wyrocznią. Wyrażam tu tylko swoje opinie, z którymi można się zgadzać lub nie. Uważam, że pogoń za modą jest bezcelowa; najważniejszy jest styl, który jest drogą do uzewnętrznienia swojej osobowości. Ja sam preferuję styl oparty na klasycznej męskiej elegancji, ale jestem też otwarty na inne.

A poza tym lubię lato, gdy mogę uprawiać kwiatki w swoim ogródku, a wieczorami przesiadywać na tarasie i popijać wino. Jestem domatorem i rzadko udaję się gdzieś dalej. Jeśli już, to żeby popływać na windsurfingu lub pojeździć na nartach. Lubię słuchać muzyki – najchętniej odtwarzanej z płyt winylowych. Moją wielką miłością, która przetrwała od czasów szkolnych, jest rock progresywny – dziś już prawie zupełnie zapomniany. Jeden z działów mojego bloga jest mu poświęcony.

Nie oglądam telewizji i prawie nie słucham radia. Kontakt ze światem zapewnia mi Internet, który ma tę przewagę nad radiem i telewizją, że to ja decyduję, co czytam i oglądam. Nie lubię, gdy czyni to za mnie specjalista od robienia wody z mózgu, który podsuwa mi gotowe opinie. Jestem wrogiem terroru poprawności politycznej, czemu daję wyraz w dziale Świat wokół nas. Lubię zwierzęta i amatorsko fotografuję ptaki a ich zdjęcia zamieszczam w dziale Ptaki. Natomiast autorką zdjęć moich stylizacji, zdjęć z Pitti Uomo, a także z innych wydarzeń, jest moja żona Małgorzata.

o mnie

Na windsurfing wybieram się przeważnie na wyspę Rodos.

o mnie

Swoje ulubione płyty odtwarzam na gramofonie marki Clearaudio, skąd sygnał płynie do przedwzmacniacza i końcówki mocy marki Rotel, a stamtąd do kolumn marki Monitor Audio, kablami marki Audioquest.

o mnie

Małgorzata fotografuje przy pomocy Canona.

Będę bardzo wdzięczny, jeśli w komentarzach nie będziecie używać formy “Pan”, zwracając się do mnie. Ja, odpowiadając, też nie będę używał Pan/Pani.

Wyrażam zgodę na kopiowanie i wykorzystywanie zdjęć i tekstów prezentowanych na blogu, pod warunkiem podania źródła.