Zaskakujące zachowanie czyży

Tytuł wpisu brzmi: Zaskakujące zachowanie czyży

W Polsce czyże uważa się za ptaki średnio liczne lub nieliczne – w zależności od regionu. Średnio liczne są tylko w terenach górzystych, zaś na nizinach – nieliczne albo nawet skrajnie nieliczne. Ale przecież czyże można zobaczyć dość często, a obserwacje ułatwia fakt, że zwykły one tworzyć stada. To prawda, ale ta pozorna obfitość czyży zdarza się tylko w okresie przelotów; wiosną i jesienią. Wtedy też czyże korzystają chętnie z karmników. W okresie lęgowym zobaczyć czyża jest niezwykle trudno, a o obserwacjach czyżych gniazd w ogóle nie ma mowy. Są one tak dobrze ukryte, że praktycznie nie do zobaczenia. Jest nawet legenda, że czyże wkładają do gniazd magiczne kamyki, które czynią te gniazda niewidzialnymi.

Czyże to ptaki zarówno wędrowne jak i osiadłe. Te gniazdujące w Polsce to raczej ptaki wędrowne, które na zimę odlatują do Europy południowo-zachodniej. W okresach przelotów przez obszar Polski przelatują ptaki gniazdujące w Europie północno-wschodniej i jest ich bardzo dużo, dlatego łatwo je zobaczyć. Każdej wiosny liczne stada czyży korzystają z karmników w moim ogródku i mogę je wtedy obserwować. Zwykle pierwsze czyże pojawiały się w marcu, najwięcej zaś było ich w kwietniu. Później znikały, a w czasie przelotów powrotnych jesienią – o mój ogródek zahaczały już znacznie rzadziej, albo wcale.

Tytuł wpisu brzmi: Zaskakujące zachowanie czyży, zatem pora wyjawić co zaskakującego zaobserwowałem w tym roku. Otóż, jak wspomniałem, czyże pojawiały się zwykle w marcu/kwietniu, tym razem pierwsze pojawiły się u mnie… w styczniu. Początkowo były to nieliczne osobniki towarzyszące stadu dzwońców, z biegiem czasu było ich coraz więcej. W połowie lutego czyże już wyraźnie przewyższyły dzwońce swoją liczebnością, obecnie odwiedzają mnie ich całe chmary. Nie umiem wyjaśnić tego dziwnego zjawiska; może zwiastuje ono wczesną wiosnę? A może obserwowane przeze mnie ptaki po prostu zimowały w Polsce? Bo to też się zdarza: po pierwsze coraz więcej osobników decyduje się nie odlatywać na zimowisko i spędza zimę na miejscu, a po drugie – zimują u nas ptaki, które tereny lęgowe mają w Skandynawii lub północnej Rosji.

Przelotowym stadom czyży towarzyszą niekiedy czeczotki. W przeszłości miałem okazję obserwować i fotografować czeczotki odwiedzające wraz z czyżami moje karmniki. W tym roku zdarzyło się to jeden jedyny raz ale mam nadzieję, że jeszcze się powtórzy i będę miał okazję nie tylko zobaczyć, ale też sfotografować czeczotki w moim ogródku. Tak się dziwnie składało, że w przeszłości odwiedzały mnie wyłącznie czeczotki-samice. Ta jedyna tegoroczna obserwacja to był samiec, zatem z niecierpliwością czekam kiedy pojawi się ponownie.

Na jednym ze zdjęć poniżej można zobaczyć czyża w towarzystwie dzwońców i jera.

Tytuł wpisu brzmi: Zaskakujące zachowanie czyży Tytuł wpisu brzmi: Zaskakujące zachowanie czyży

Tytuł wpisu brzmi: Zaskakujące zachowanie czyży Tytuł wpisu brzmi: Zaskakujące zachowanie czyży Czyże Czyże

Czyże Czyże Czyże Czyże Czyże Tytuł wpisu brzmi: Zaskakujące zachowanie czyży

Dodaj komentarz