Blog o klasycznej męskiej elegancji, modzie i stylu
Młode ptaki część II
Zgodnie z zapowiedzią kontynuuję temat młodych ptaków, które mam okazję obserwować w bezpośrednim sąsiedztwie mojego ogródka. Jak co roku, także i tym razem, w budce lęgowej mojej sąsiadki miał miejsce udany lęg bogatek. Młode bogatki – tuż po opuszczeniu budki – są bardzo podobne do dorosłych, jednak ktoś kto je regularnie obserwuje nie ma problemów z rozróżnieniem. Po pierwsze wierzch głowy u młodych nie jest czarny lecz szary, po drugie krawacik jest też szary i znacznie skromniejszy niż u dorosłych i po trzecie – nasada dzioba jest typowo „niemowlęca”; ma tak zwane zajady. Młode opuszczają budkę po około dwóch tygodniach od wylęgu i przez kolejne dwa tygodnie są dokarmiane przez rodziców i powoli uczą się samodzielnego zdobywania pokarmu. W tym czasie cała rodzina trzyma się razem, ale młode nie siedzą w jednym miejscu lecz stale się przemieszczają z drzewa na drzewo, unikając miejsc odsłoniętych. Dlatego dość trudno je sfotografować i nie udało mi się dotąd zrobić zdjęcia samego momentu karmienia.











O ile młode bogatki są dość podobne do dorosłych, o tyle młode pleszki są zupełnie inne. W ogóle u pleszek występuje silny dymorfizm płciowy i samce bardzo różnią się od samic. W podobnych sytuacjach u innych gatunków bywa tak, że młode są bardzo podobne do samic (np. u kosów). Tymczasem młode pleszki różnią się zarówno od samców, jak i od samic. Szczególnie ich cętkowany brzuszek jest wyróżnikiem. Ale jest też element, który u samców, samic i młodych, jest taki sam. Tym elementem jest ogon, który ma kolor pomarańczowy. Zresztą łacińska nazwa gatunku (phoenicurus) wywodzi się od słów: phoinós (krwista czerwień) i urá (ogon).
















Dobry wieczór, odchowaliśmy małego pisklę szpaka. Obecnie jest u nas około miesiąca. Niepokoi mnie, że zaczyna tracić piórka z ogonka (wypadły dwa). Od początku wyglądały słabo, ale teraz doszło do tego, że wypadają. Nie mam doświadczenia w odchowywaniu szpaków, może to kwestia diety? Zastanawiam się również, czy mogę wypuścić szpaczka na wolność, jeśli od pisklaka został odchowany przez człowieka. Będę wdzięczna za poradę. Świetny blog, pełen ciekawych informacji. Dziękuję za dzielenie swoim kawałkiem świata. Z pozdrowieniami
Dziękuję za miłe słowa pod adresem bloga 🙂
Nie jestem ornitologiem a jedynie amatorsko obserwuję i fotografuję ptaki. Zatem nie potrafię doradzić w sprawie szpaka wychowanego w domu. Wiem, że w warszawskim ZOO jest prowadzony azyl dla ptaków gdzie też można się poradzić w różnych sprawach. Kontakt do azylu: azyl@zoo.waw.pl, tel. (22) 670 22 07
Dziękuję za odpowiedź. Zadzwonię z pewnością. Wszystkiego dobrego. 🌳🐦🌺