Sprzężenie zwrotne

sprzężenie

Sprzężenie zwrotne, o którym chcę dziś pisać to wzajemny klincz, w którym trzymają się producenci odzieży i obuwia oraz klienci, uniemożliwiając zastąpienie wszechobecnych na półkach – modowych koszmarków, rzeczami klasycznymi i ładnymi. Producenci uważają, że klienci gardzą zwykłymi klasycznymi ubraniami i butami, domagając się kolorowych przeszyć, kontrastowych wykończeń, zwielokrotnionych kołnierzyków i generalnie licznych dodatkowych ozdobników. Zaś klienci, widząc, że takie rzeczy są oferowane przez renomowanych producentów, uważają je za modne i stylowe. I błędne koło się zamyka. Kto pierwszy odważy się je przerwać?

Argument producentów – że naród łaknie takich koszmarków, więc oni, żeby zarobić, muszą je produkować – nie trafia do mojego przekonania. Nikt mi nie wmówi, że Vistula, reklamując swoją najnowszą kolekcję odzieży, ubrała Roberta Lewandowskiego w czarny garnitur, czarną koszulę i czarny krawat dlatego, że tego oczekują klienci. Ktoś w Vistuli uznał po prostu, że tak jest ładnie i elegancko. Być może zresztą, to sam pan Robert zdecydował, iż tak będzie ciekawie (spółka, w przekazie marketingowym utrzymuje, że Robert Lewandowski miał udział w tworzeniu kolekcji), a w Vistuli nikt nie potrafił albo nie chciał mu powiedzieć, że przeciwnie: będzie nieelegancko, brzydko i w złym guście. Wyszło jak wyszło. Najgorsze jest jednak to, że cała masa ludzi będzie teraz uważać, że czarna koszula i czarny krawat do czarnego garnituru, to są wyżyny stylu i elegancji. I będzie się starało ten trend naśladować. Zespół Pectus, na festiwalu w Opolu kilka dni temu pokazał próbkę, co z tego może wyjść.

sprzężenie

sprzężenie

Kształtowanie się masowych gustów estetycznych i modowych to bardzo ciekawy temat sam w sobie. Bowiem kształtują się one pod wpływem bardzo wielu czynników, które oddziałują nawzajem na siebie. W pierwszym okresie największą rolę odgrywa rodzina i środowisko, w tym także szkoła, później coraz większe znaczenie ma Internet. Jednak jeśli chodzi o kształtowanie gustów modowych najważniejszą rolę przypisałbym dwóm czynnikom: osobom, które są sławne i często pokazują się w telewizji (czyli tzw. celebrytom), oraz firmom odzieżowym o największym potencjale (w tym największych środkach przeznaczanych na reklamę). Jeśli te dwa czynniki połączyć ze sobą, jak to właśnie ma miejsce w przypadku Vistuli i Roberta Lawandowskiego, powstaje przekaz o ogromnej sile oddziaływania. Korzystając z tej siły można np. przekazać, że klasyka męskiej mody podsuwa najlepsze rozwiązania: harmonijne proporcje garnituru, elegancką biel koszuli skontrastowaną z ciemnymi barwami marynarki i krawata, niełączenie ze sobą wyrazistych wzorów, umiar w dobieraniu dodatków itp. Ale można także ogłosić zerwanie z nudną klasyką: proporcje garnituru zaburzyć skracając marynarkę, zastosować ciemną koszulę (najlepiej czarną), wąziutki krawat i wąziutkie klapy w marynarce, oraz dużo wyrazistych wzorów na raz. Im więcej ludzi da się na to nabrać – tym bardziej wzrośnie sprzedaż?

sprzężenie

Byłem ostatnio na Targach Mody w Poznaniu i miałem okazję obejrzeć ofertę, która w najbliższych sezonach znajdzie się na półkach i wieszakach sklepów odzieżowych i obuwniczych. Nie tych największych – sieciowych – bo one się na targach nie wystawiały, ale tych mniejszych ulokowanych na ogół poza centrami handlowymi dużych miast. To co zobaczyłem nie napawa optymizmem, powiem więcej: napawa lekką trwogą. Zobaczyłem bowiem rzeczy jak z koszmarnego snu: brzydkie, tandetne i w wyjątkowo złym guście. Szczególnie wyraźnie było to widać w ofertach koszulowej oraz obuwniczej. W koszulach nadal synonimem elegancji pozostają kontrastowe guziki i kontrastowe obrębienia dziurek, a także podwójne kołnierzyki z kontrastowych tkanin lub bardzo wąskie kołnierzyki button down. Na stoisku dość znanego producenta koszul dowiedziałem się, że koszule dopasowane odchodzą do lamusa; od nowego sezonu będą obowiązywać koszule obszerne, w kroju regular. Co ciekawe zobaczyłem tam bardzo wiele ładnie wyglądających koszul: z dobrych tkanin, w jasnych kolorach, z dużymi wyłogami kołnierzyków. Wszystkie były w kroju regular i mam niestety podejrzenia, że dla większości osób o normalnej sylwetce nie będą się nadawały do noszenia ze względu na obszerność. Miałem okazję obejrzeć pokaz koszul tej firmy, ale pochodzących z innych linii: slim i super slim. Pomijając fakt, że wszystkie miały małe wyłogi kołnierzyków oraz kontrastowe guziki i obrębienia dziurek, to były… zbyt obszerne jak na sylwetki prezentujących je modeli. Jeśli koszule slim i super slim wydały mi się zbyt obszerne, to jakie będą koszule typu regular.

sprzężenie sprzężenie

Jeśli chodzi o obuwie, to w Poznaniu obowiązywała zasada: im dziwniej tym lepiej. Klasycznych modeli butów w zasadzie nie było wcale, nie dostrzegłem także butów na skórzanej podeszwie. Za to triumfy święciły buty z lakierowanej skóry; wygląda na to, że będzie to hit kolejnego sezonu. Najwięcej było różnego rodzaju odmian sneakersów oraz takich, które wyglądały jakby były projektowane na ślub w Las Vegas. Ale nie zwykły ślub w Las Vegas tylko taki mocno odjechany. Na co mogą się przydać w smutnym kraju nad Wisłą – doprawdy nie wiem. Niestety gospodarze stoisk z tymi dziwnymi butami nie pozwalali ich fotografować. Najpierw myślałem, że się ich zwyczajnie wstydzą (ja bym się wstydził na ich miejscu), jednak później zorientowałem się, że się obawiają, żeby konkurencja nie skopiowała ich wzorów. Serio 🙂 Jednym z wystawców oferujących tego typu obuwie była hiszpańska firma Mister Shoes. Niestety na ich stronie nie ma tych najbardziej odjechanych wzorów. Poniższe zdjęcie to tylko namiastka. Zaś kolejne zdjęcia pokazują przykłady z oferty polskich producentów.

Jeśli abstrahować od oferty producentów wystawiających się na targach mody w Poznaniu, to sama impreza była bardzo ciekawa. Zwracała uwagę dobra organizacja (np. napoje i kanapki serwowane gratis dla uczestników i gości) oraz, odbywające się przez cały czas targów, prezentacje (np. szkolenia dla właścicieli lub menedżerów sklepów). Imponująca była też wieczorna gala po pierwszym dniu targów, na której miały miejsce pokazy oraz wręczane były różne nagrody, w tym najbardziej prestiżowa – nagroda o długiej tradycji – złoty medal targów. Niestety ubiory większości uczestników gali (czyli przedstawicieli rynku mody) pozostawiały wiele do życzenia. Na zdjęciu poniżej widzimy tego przykład: jest to chwila po wręczeniu złotego medalu targów. Pani w środku to przedstawicielka firmy, która została nagrodzona – jej wieczorowy ubiór odpowiadał mniej więcej standardowi jaki zaobserwowałem na gali. Panowie po obu jej stromach to prezes spółki Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz przewodniczący kapituły przyznającej nagrody – byli jednymi z najlepiej ubranych. Z boku: prowadzący galę. Czy też uważacie, że nazwa produktu: skóra bydlęca naturalna tango koniak – jest piękna?

Pod koniec roku 2012 Michał Kędziora – Mr.Vintage – opublikował na swoim blogu wpis ‘Dlaczego polskie buty są brzydkie?’. Minęło pięć lat a jego wnioski z tamtego wpisu zachowują swoją aktualność. Mało tego: można je rozszerzyć na inne segmenty rynku modowego. Dlaczego tak się dzieje i czy musi się tak dziać? Jest oczywiste, że firmy odzieżowe nie działają po to, żeby kształtować gusta klientów tylko po to, żeby przynosić zyski swoim właścicielom. Kluczowa jest zatem odpowiedź na pytanie czy zarabiać można tylko schlebiając najbardziej prymitywnym gustom, czy też rentowną działalność da się prowadzić oferując rzeczy ładne i klasyczne. Niebywały sukces biznesowy firmy Suit Supply dowodzi, że niekoniecznie trzeba się upierać przy czarnych koszulach do czarnej marynarki z wąskimi klapami i guzikiem w okolicach mostka. Można i klasycznie, i ładnie, i zyskownie. Sprzężenie zwrotne może zacząć działać na korzyść i firm, i klientów. Trzeba po prostu chcieć.

61 komentarzy

  1. Marcin 18/09/2017
    • Luke 18/09/2017
      • Jan Adamski 18/09/2017
    • Jan Adamski 18/09/2017
    • Przemysław 18/09/2017
  2. Marek 18/09/2017
  3. Tomek 18/09/2017
    • Jan Adamski 18/09/2017
  4. Przemysław 18/09/2017
  5. Przemysław 18/09/2017
    • Jan Adamski 18/09/2017
      • Przemysław 18/09/2017
  6. Grant 18/09/2017
    • Przemysław 18/09/2017
      • Przemysław 18/09/2017
        • Grant 21/09/2017
    • Miro 18/09/2017
      • Przemysław 19/09/2017
        • Jarek Gibas 21/09/2017
  7. Tomek 18/09/2017
    • Jan Adamski 18/09/2017
      • Tomek 18/09/2017
      • Jakub 18/09/2017
  8. TOPRO 18/09/2017
    • Jan Adamski 18/09/2017
      • Romek 19/09/2017
        • Jan Adamski 19/09/2017
          • Romek 28/09/2017
  9. A. 18/09/2017
    • Tomek 19/09/2017
    • Paula 21/09/2017
  10. Piotr 18/09/2017
    • Jan Adamski 19/09/2017
  11. Przemysław 19/09/2017
  12. Krzysztof 19/09/2017
  13. Menager z zupełnie innej branży 19/09/2017
    • Jan Adamski 19/09/2017
  14. J.Ty. 19/09/2017
    • Jan Adamski 20/09/2017
      • J.Ty. 20/09/2017
        • Jarek Gibas 21/09/2017
          • J.Ty. 21/09/2017
          • Jarek Gibas 22/09/2017
  15. Krzysztof 21/09/2017
    • Jan Adamski 21/09/2017
      • Jarek Gibas 21/09/2017
        • Jan Adamski 22/09/2017
  16. Grant 21/09/2017
  17. thjan 22/09/2017
    • J.Ty. 22/09/2017
    • Jarek Gibas 25/09/2017
  18. Krzysztof 22/09/2017
  19. Krzysztof 22/09/2017
    • Jan Adamski 22/09/2017
  20. Dariusz 26/09/2017
    • Jan Adamski 27/09/2017
      • Dariusz 27/09/2017
    • Marcus L. Lucullus 27/09/2017
  21. Patryk Olesiński 28/09/2017
  22. Hubert 28/10/2017

Dodaj komentarz