Drozdowate to bardzo liczna rodzina ptaków licząca 336 gatunków, a jeśli wziąć pod uwagę wszystkie podgatunki to liczba ta rośnie do ponad tysiąca. W Polsce możemy obserwować zaledwie 17 gatunków drozdowatych przy czym np. droździk nie gniazduje w naszym kraju i bywa u nas jedynie w okresie przelotów. Z drugiej strony takie gatunki jak kos czy kwiczoł należą do najpopularniejszych polskich ptaków i chyba nie ma nikogo kto by ich nie znał.
Przez mój ogródek przewija się się bardzo wiele kosów, które przeważnie zakładają lęgi gdzieś w pobliżu i później mam okazję obserwować młode ptaki dokarmiane przez rodziców. Regularnie odwiedzają mnie kwiczoły, które poza sezonem lęgowym żyją w mniejszych lub większych stadach. W przeciwieństwie do nich, zdecydowanym samotnikiem jest rudzik, który też w moim ogródku pojawia się regularnie. Na przestrzeni kilku ostatnich lat, dwukrotnie kibicowałem lęgom pleszek, w budce lęgowej dla sikorek, która jest zainstalowana na złotokapie rosnącym w rogu ogródka. Wszystkie wymienione wizyty drozdowatych mieszczą się w normie natomiast do niezwykłych zaliczyć trzeba wizyty droździka i paszkota, które też miały miejsce.
Poniżej przedstawiam zdjęcia, które zrobiłem odwiedzającym nie ptakom. Warto jeszcze wspomnieć, że nie mieszkam na żadnym odludziu, w pobliżu lasu, lecz w… Warszawie. Świadczy to o tym, że najróżniejsze gatunki ptaków są wszędzie wokół nas – trzeba się tylko rozejrzeć.
Kosy są ze mną przez cały rok. Tutaj widzimy samca sfotografowanego na śniegu pokrywającym mój trawnik.Samica na śniegu.Kosy korzystają czasami z moich karmników. Tu widzimy samicę przy tradycyjnym karmniku, w którym wysypuję ziarna słonecznika.W okresie lęgowym kosy zwykle zakładają lęg gdzieś w pobliżu i m.in. na moim trawniku zbierają pokarm dla piskląt w gnieździe.Pokarmem tym są najczęściej larwy oraz dżdżownice.Latem kosy uwielbiają się kąpać w specjalnej misce do tego przeznaczonej. Na zdjęciach – kąpieli zażywa samiec.Samica zbierająca budulec na gniazdo.A to młody kos wkrótce po opuszczeniu gniazda. Jest bardzo podobny do dorosłej samicy, ale zachowuje się w sposób zupełnie „niedorosły”.Jeszcze raz młody kos.Przez kilka lat odwiedzał mój ogródek bardzo charakterystyczny kos-samiec. Z jednym białym piórkiem w skrzydle.Paszkot to w Polsce gatunek nieliczny i trzymający się z dala od ludzi. To naprawdę niezwykłe, że sfotografowałem go na drzewie tuż za ogrodzeniem mojego ogrodu.Paszkot jest nieco większy od kosa i kwiczoła, czyli najbardziej typowych przedstawicieli rodziny drozdowatych.Pleszka – samiec.Pleszka – samica.Para z poprzednich zdjęć założyła lęg w moim ogródku. Na tym zdjęciu widzimy samca, który wynosi w dziobie odchody.A to młoda pleszka na kilka dni przed opuszczeniem budki lęgowej. Z zainteresowaniem ogląda świat zewnętrzny.Jeszcze raz samiec.I jeszcze raz samica.Droździki gniazdują głównie w Skandynawii i północnej Rosji a zimują w zachodniej i południowej Europie. W Polsce gniazdują bardzo nielicznie ale sporo droździków bywa u nas okresowo, w czasie przelotów.Jeden z takich wędrujących droździków zatrzymał się na kilka dni w moim ogródku.Droździk przyleciał do mnie w towarzystwie śpiewaka i obydwa ptaki towarzyszyły mi przez kilka dni.Nazwa gatunkowa: śpiewak (czasami mówi się: drozd-śpiewak) nie jest przypadkowa gdyż ptak ten rzeczywiście pięknie śpiewa a jego repertuar jest bogaty i urozmaicony.Rudzik to jeden z najpiękniejszych ptaków występujących w Polsce.Zimą rudzik chętnie korzysta z karmnika i z upodobaniem zjada nasiona słonecznika.Obserwacje rudzika są utrudnione gdyż po pierwsze jest bardzo płochliwy, a po drugie bardzo zazdrośnie strzeże swojego terytorium co znaczy, że tylko ten jeden osobnik może być obserwowany bo żadnego innego na pewno nie ma w pobliżu.Z drugiej strony obserwacje rudzika ułatwia fakt, że lubi on zastygać w jednej pozie na kilka sekund. Łatwo też wtedy o dobre zdjęcie.Czasami zadziera ogonek niemal jak strzyżyk.Przegląd drozdowatych odwiedzających mój ogródek kończy kwiczoł.Kwiczoły odwiedzają mnie o różnych porach roku ale najwięcej pojawia się ich zimą, po obfitych opadach śniegu.Magnesem, który przyciąga kwiczoły są jabłka, które wieszam na specjalnym karmniku jabłkowym.Tego kwiczoła sfotografowałem latem.Jeszcze raz kwiczoł.
Wpisy nie dotyczące bezpośrednio mody z reguły mają dużo mniej komentarzy… Dlatego chętnie skorzystam z okazji i napiszę słowo do Ciebie, Janie. Ładne zdjęcia, a i właściciel ogrodu ma zapewne przyjemność z siedzenia w otoczeniu zieleni, w towarzystwie śpiewających ptaszków? Ostatnie słoneczne dni sprzyjają odpoczynkowi na świeżym powietrzu. Dziękuję za kolejny wpis, pozdrawiam Cię serdecznie Janie.
Dziękuję za komentarz 🙂 To miłe, że zaglądasz też do wpisów o ptaszkach. Wpisy te mają niewiele odsłon (zwykle nie więcej niż kilkaset) i dlatego mało jest też komentarzy. Ale są też wyjątki i np. wpis Najmniejsze ptaki Polski miał już kilkaset tysięcy odsłon i ciągle ma nowe. Pozycjonowanie się różnych rzeczy w Internecie to jest zresztą ciekawa sprawa, której nie ogarniam.
Szanujemy Twoją prywatność
Używamy cookies do poprawy Twojego doświadczenia i analizy ruchu na stronie. Polityka prywatności
Pokaż opcje
🔒NiezbędneZawsze aktywne
Te cookies są wymagane do działania strony i nie mogą być wyłączone.
📊Statystyki
Chcę pomóc w ulepszaniu strony, dostarczając dane o moim korzystaniu z niej.
🎨Personalizacja
Chcę mieć najlepsze doświadczenie, zgadzam się na zapamiętanie moich wyborów.
📢Marketing
Chcę widzieć reklamy z Waszymi ofertami zamiast losowych reklam.
Wpisy nie dotyczące bezpośrednio mody z reguły mają dużo mniej komentarzy… Dlatego chętnie skorzystam z okazji i napiszę słowo do Ciebie, Janie. Ładne zdjęcia, a i właściciel ogrodu ma zapewne przyjemność z siedzenia w otoczeniu zieleni, w towarzystwie śpiewających ptaszków? Ostatnie słoneczne dni sprzyjają odpoczynkowi na świeżym powietrzu. Dziękuję za kolejny wpis, pozdrawiam Cię serdecznie Janie.
Dziękuję za komentarz 🙂 To miłe, że zaglądasz też do wpisów o ptaszkach. Wpisy te mają niewiele odsłon (zwykle nie więcej niż kilkaset) i dlatego mało jest też komentarzy. Ale są też wyjątki i np. wpis Najmniejsze ptaki Polski miał już kilkaset tysięcy odsłon i ciągle ma nowe. Pozycjonowanie się różnych rzeczy w Internecie to jest zresztą ciekawa sprawa, której nie ogarniam.