Smokingi w odwrocie? Wnioski z gali wręczania Oscarów 2026

Embed from Getty Images

Za nami oscarowa gala, która jak każdego roku, była okazją do pokazania się jej uczestniczek i uczestników w olśniewających kreacjach, dających później pożywkę różnym magazynom i portalom modowym a także mediom głównego nurtu. Bo coroczna impreza w Dolby Theatre budzi ogromne zainteresowanie na całym świecie; transmisję z tegorocznej gali oglądały setki milionów osób, w tym blisko 20 milionów w samych Stanach Zjednoczonych. Wspomniane olśniewające kreacje dotyczyły głównie kobiet, bowiem kod ubraniowy obowiązujący na gali nie pozostawia mężczyznom praktycznie żadnego pola manewru.

Na zaproszeniach na galę oscarową widnieje adnotacja dotycząca dreskodu i brzmi ona: formal attire, co zwykliśmy tłumaczyć na polski jako: strój formalny. Pod takim sformułowaniem kryją się długie, wieczorowe suknie – dla pań, a dla panów – fraki lub smokingi. O ile jednak pojęcie “długa, wieczorowa suknia” daje wprost nieograniczone możliwości kreowania najwymyślniejszych strojów, o tyle pojęcie “smoking” (bo fraków nikt na galę oscarową nie zakłada) jest bardzo ściśle zdefiniowane i poszczególne smokingi mogą się różnić od siebie w dość niewielkim stopniu. Z tego wynika, że jeśli ktoś z męskich uczestników gali chce się zdecydowanie wyróżnić strojem, to musi złamać zalecenie/prośbę organizatorów. I panów łamiących to zalecenie jest wielu, chociaż – moim zdaniem – jest to z ich strony przejawem braku kultury. Jednak takie osoby nie tylko nie są napiętnowane przez środowisko ale wręcz przeciwnie; są wychwalane przez magazyny i portale modowe za: odwagę/ inwencję/ przełamywanie tabu/ dobry styl/ kreatywność/ artyzm* (niepotrzebne skreślić). Jednak większość uczestników gali stara się trzymać dreskodu i zakłada smokingi. Czy rzeczywiście?

W tytule wpisu użyłem frazy “smokingi w odwrocie” co by sugerowało, że niewielu uczestników gali miało je na sobie. A to może pozostawać w sprzeczności z ogólnym wrażeniem kogoś kto oglądał transmisję lub przeglądał zdjęcia z gali i widział mnóstwo mężczyzn w smokingach. Rzecz w tym, że – jak wspomniałem powyżej – klasyczne smokingi są bardzo szczegółowo zdefiniowane i obwarowane wieloma zasadami i regułami. I złamanie jednej (lub wielu) z tych zasad powoduje, że smoking przestaje być smokingiem a staje się ubiorem smokingopodobnym. Np. klasyczny smoking może być tylko w kolorze czarnym lub ciemnogranatowym, koszula musi być biała, mieć krytą plisę lub guziki jubilerskie i mankiety francuskie, spodnie muszą mieć lampasy, buty muszą być określonego typu i być wykonane z czarnej, lakierowanej skóry, nieodzownym składnikiem smokingu musi być kamizelka lub pas hiszpański itp. Tych zasad jest więcej – nie będę ich tu wszystkich wymieniał.

Tymczasem wydaje się, że wśród ludzi kina w Ameryce upowszechniły się trzy zasady, które wprawdzie pozostają w jawnej sprzeczności z klasyczną elegancją ale z jakiegoś powodu im wydają się atrakcyjne. Te zasady to:
1. Każdy garnitur – po pokryciu klap błyszczącą tkaniną – staje się smokingiem.
2. Czarna koszula założona do smokingu przemienia noszącego taki strój, w silnego i atrakcyjnego macho.
3. Nudę klasycznego smokingu można przełamać przy pomocy fikuśnych detali (np. zamienić muszkę na krawat a subtelne lakierki na ciężkie buciory, założyć wielki, sportowy zegarek na ciężkiej bransolecie, rozmieścić tu i ówdzie jakieś wisiorki, łańcuszki, broszki itp.).

Zanim przejdę do omawiania strojów wybranych uczestników gali oscarowej chciałbym podkreślić, że ten wpis jest możliwy dzięki systemowi stworzonemu przez agencję GettyImages, która umożliwiła blogom oraz innym niekomercyjnym stronom, korzystanie ze swoich zasobów zdjęciowych bezpłatnie – na zasadzie udostępniania zdjęć. Wszystkie użyte przeze mnie zdjęcia pochodzą z GettyImages i są użyte w ramach tej zasady zwanej przez agencję EMBEDING czyli osadzanie.

Embed from Getty Images

Na zdjęciu głównym wpisu i zdjęciu powyżej widzimy Michaela B. Jordana, zdobywcę Oscara dla najlepszego aktora, za podwójną rolę w Grzesznikach Ryana Cooglera. Jak widać Michael nie założył smokingu lecz marynarkę Nehru. Czy tym samym złamał zalecenie organizatorów dotyczące dreskodu? Niezupełnie, bowiem marynarka Nehru – wywodząca się z Indii ale popularna także w niektórych krajach Azji południowo-wschodniej oraz Afryki – może tam pełnić rolę stroju formalnego. Michael B. Jordan jest Amerykaninem urodzonym w Kalifornii ale często podkreśla swój sentyment do Ghany ze względu na korzenie jego ojca, który zresztą obecnie mieszka na stałe w Ghanie. Być może marynarka Nehru miała być sygnałem jego odrębności kulturowej? W każdym razie fakt jej założenia przez Jordana nie może być uznany za zwyczajne zlekceważenie zalecenia organizatorów co do stroju uczestników. A jak się zaprezentował? Moim zdaniem nieźle chociaż mieszane uczucia budzą błyszczące spodnie (prawdopodobnie jedwabne) i gruby łańcuch zaczepiony do szlufki spodni i znikający w kieszeni. (Czyżby inspiracja Linem Ieluzzim?).

Największy triumfator oscarowej gali – Paul Thomas Anderson zdobył 3 Oscary: za najlepszy scenariusz adaptowany filmu Jedna bitwa po drugiej, za reżyserię oraz za najlepszy film. Sam film zdobył aż 6 statuetek, dodatkowo za: montaż, za casting, oraz za rolę drugoplanową nagrodę zdobył Sean Penn, który jednak nie zjawił się na gali. Paul Thomas Anderson założył na galę dwurzędowy smoking, do którego założył krawat zamiast muszki. To miało być zapewne wspomniane powyżej przełamanie nudy smokingu, tymczasem wyszło pretensjonalnie a cały strój Paula Andersona żadną miarą nie może być uznany za smoking.

Embed from Getty Images

Ludwig Göransson zdobył Oscara za najlepszą muzykę oryginalną do filmu Sinners. To już trzeci jego Oscar – wcześniej otrzymał statuetki za Oppenheimera i Czarną Panterę. Gdyby zapiął marynarkę jego strój można by było uznać od biedy za nawiązanie do stylu lat 90-tych ubiegłego wieku (workowaty krój). W rozpiętej marynarce wyglądał po prostu źle no i niezgodnie z obowiązującym dreskodem.

Embed from Getty Images

Timothée Chalamet miał w tym roku szanse na zdobycie aż dwóch Oscarów w kategoriach: najlepszy film oraz najlepszy aktor. Był producentem nominowanego Wielkiego Marty’ego, w którym grał też główną rolę. Statuetki nie zdobył za to znów dał się poznać jako osoba ignorująca dreskodowe wymogi organizatorów. W roku ubiegłym przybył na oscarową galę (był nominowany w kategorii najlepszy aktor) w bladożółtym garniturze uszytym ze skóry (sic!), z mocno za długimi spodniami oraz mocno za krótką marynarką. W tym roku kolor bladożółty (przez pewną polską stylistkę nazwany masełkowym) zamienił na złamaną biel. W takim kolorze miał dwurzędowy garnitur (znów za długie spodnie), koszulę, krawat i buty. Doceniam wysiłek włożony w przygotowanie tej stylizacji tym niemniej uważam ją za nieudaną i niepasującą do charakteru wydarzenia.

Embed from Getty Images

Poniżej przykład azjatyckiego punktu widzenia na formal attire. Widoczni na poniższym zdjęciu panowie prawdopodobnie sporo zapłacili komuś kto im wymyślił takie nietrafione stylizacje. Przy czym słowo “nietrafione” jest najbardziej delikatne jakiego można w tym przypadku użyć.

Embed from Getty Images

Sean Wang i Carlos López Estrada. Zwróćcie uwagę na skośne-płaszczowe kieszenie w marynarkach i nieodprutą metkę na rękawie Carlosa. Zapewne po weekendzie garnitur wróci do sklepu.

Embed from Getty Images

Kevin O’Leary w śmiesznym przebraniu ale chyba pomylił imprezy.

Embed from Getty Images

Will Janowitz postanowił zaoszczędzić na wydatkach na stylistkę i krawca. Ubrał się źle i tanio. A do tego ta nieszczęsna czarna koszula.

Embed from Getty Images

Ubiór Felixa Kammerera to niewątpliwie jedna z największych wpadek wieczoru. To ciekawe bo daje się wyczuć, że to nie jest ten sam przypadek co na zdjęciu powyżej. Tu wyraźnie włożony został spory wysiłek w stworzenie stylizacji, która “rzuci na kolana świat mody”. Nie rzuciła.

Embed from Getty Images

Dionne Holder i Steve Boeddeker. Przy takiej dawce maczyzmu czarna koszula i obcisłe spodnie-biodrówki są niemal obowiązkowe. A klamra paska i przeciwsłoneczne okulary dopełniają dramatu.

Embed from Getty Images

Starzy wyjadacze i bywalcy oscarowej gali – uczcie się od młodego Yonasa Kibreaba (16 lat, aktor dubbingowy). Nie dość, że ma piękny smoking z szerokimi klapami ostrymi, poprawną koszulę i wiązaną muszkę, to potrafi je nosić z niebywałym wdziękiem.

Embed from Getty Images

Leonardo DiCaprio nie eksperymentował, nie udziwniał, nie szokował. I niczego nie musiał udowadniać. Założył piękny smoking o klasycznych proporcjach, wiązaną muszkę, stonowany zegarek na czarnym skórzanym pasku, a na nogach miał piękne wiedenki z lakierowanej skóry (których nie widać na tym zdjęciu). I tylko te nieszczęsne patki na kieszeniach marynarki. Ale i tak był jednym z nalepiej ubranych mężczyzn na oscarowej gali.

Embed from Getty Images

Klasyka zawsze wychodzi obronną ręką. Poprawne smokingi i wiązane muszki Asada Ayaza i Harmy Hartouni powodują, że obaj panowie prezentują się znakomicie (zwróćcie uwagę na prawidłową długość spodni) Niestety zdjęcie nie daje mi możliwości jednoznacznego stwierdzenia czy ich koszule mają guziki jubilerskie z kamieniami w jasnych kolorach (albo np. z perłami), czy są to zwykłe guziki. W tym drugim przypadku byłby to oczywiście błąd.

Embed from Getty Images

Nasz rodak Maciek Szczerbowski (mieszkający od lat w Kanadzie) zdobył Oscara za film animowany The Girl Who Cried Pearls. Na gali zaprezentował się znakomicie w ładnie leżącym smokingu i był jednym z bardzo nielicznych, którzy nie mieli za długich spodni, za to mieli białą poszetkę w brustaszy. I tylko patki na kieszeniach marynarki oraz zwykła koszula z odkrytymi guzikami i mankietami nieco psuły bardzo dobre wrażenie.

Embed from Getty Images

Chad Oman był na gali chodzącą ilustracją konieczności przestrzegania trzech zasad: (1) że pas smokingowy jest niezbędny, (2) że marynarka powinna sięgać nieco poniżej linii kończącej pośladki, (3) że spodnie powinny mieć podwyższony stan a przynajmniej nie być biodrówkami. Pas smokingowy jest m.in. po to żeby w żadnym wypadku spomiędzy pół marynarki poniżej guzika, nie wyzierała biel koszuli, co jest uważane za bardzo nieeleganckie.

Embed from Getty Images

Udostępnij wpis

Podobne wpisy

5 7 głosów
Ocena arykułu
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Velahrn
Velahrn
1 miesiąc temu

Zastanawia mnie, czemu wielu gości tej gali miało za duże marynarki – np. u Andersona dopasowanie jest szokująco złe. Czy to jakaś moda?

Paweł
Paweł
1 miesiąc temu

Pytanie off topic, co Pan myśli o takich butach? 🙂
https://nord-shoes.com/mokasyny_meskie_e11,1360.html