Najładniejszy garnitur w mojej kolekcji
W każdej kolejnej edycji mojej kolekcji dla eGARNITUR jest jakiś garnitur, który darzę szczególną sympatią i po prostu lubię go nosić. W przeszłości bywały to przeważnie garnitury dwurzędowe co jest o tyle zrozumiałe, że ogólnie lubię marynarki dwurzędowe i czuję się w nich lepiej niż w jednorzędowych. Tym razem obiektem mojej szczególnej atencji jest garnitur jednorzędowy, który jednak nieco odbiega in plus od standardów (skądinąd wysokich) kolekcji. Te wyróżniające elementy to po pierwsze urzekająca tkanina: wełna merino super 150’s, po drugie charakter jej splotu: nitki wątku i osnowy w różnych kolorach, a po trzecie piękny kolor: bardzo miły dla oka, ciepły beż.
Nie sposób oczywiście nie wspomnieć o największym atucie mojej kolekcji czyli konstrukcji marynarki na płótnie (znanej szerzej jako: half canvas), a także o sartorialnych detalach takich jak: guziki z rogu bawolego, rozpinane guziki przy rękawach, czy brustasza krojona po łuku a nie po linii prostej. Wszystko to czyni garnitur JIMMY – bo o nim właśnie mowa – bardzo atrakcyjnym i przykuwającym uwagę. W szczególności tkanina, w której nitki wątku i osnowy mają różne kolory, prezentuje się bardzo ciekawie bowiem oglądana z bliska nie jest jednolita lecz ma charakter melanżowy, co jest bardzo miłe dla oka.
Zawsze namawiam moich czytelników żeby kompletując garnitur zwracali szczególną uwagę na dobór spodni (o ile jest możliwość wybrania spodni z innego rozmiaru) i kierowali się głównie odpowiednią obszernością w udach i łydkach, szerokością nogawki u dołu i wysokością stanu, a nie ich długością i szerokością w pasie. Te dwa ostatnie parametry bardzo łatwo jest zmienić przy pomocy prostych poprawek krawieckich i w ten sposób uzyskuje się spodnie dobrze leżące, sartorialne (podwyższony stan) i wygodne. Temat ten obszernie omawiałem we wpisie: Kupowanie spodni. Na co zwracać uwagę? Wspominam o tym dlatego, że ja właśnie zastosowałem tę metodę i zamówiłem spodnie rozmiaru 52 na wzrost 188 cm (mój rozmiar to 50/170 i w takim rozmiarze jest marynarka). Po skróceniu, wykonaniu mankietów, zwężeniu w pasie, wypruciu szlufek i przyszyciu guzików do szelek, uzyskałem bardzo dobry efekt: nogawki mają u dołu 19,5 cm a spodnie u góry sięgają mi do pępka, czyli mają podwyższony stan.
Prezentowane poniżej zdjęcia pochodzą z dwóch sesji zdjęciowych: w Toruniu (zdjęcia Ewelina Jarzyńska) i w Warszawie (zdjęcia Małgorzata Adamska). Poza garniturem w skład stylizacji wchodzą: koszule: Emanuel Berg (biała) i Van Thorn (błękitna), krawaty: Bonus MG i Fusaro, buty: Meka (norwegery w Toruniu i lotniki w Warszawie), szelki: Profuomo, zegarek: Citizen.














Dzień dobry Janie ! Ty zawsze we wszystkim wyglądasz świetnie ! Garnitur piękny. Ty się nic nie zmieniasz Janku 😉
Dziękuję za miłe słowa 🙂
Niestety czas jest nieubłagany a procesy starzenia nieuchronne. Obserwuję to u siebie wprawdzie bez zdziwienia ale jednak ze smutkiem 😉
A skarpetki skąd są?
Pytanie jest zapewne żartem więc pozwolę sobie odpowiedzieć w podobnym duchu: ze sklepu 🙂
Bardzo ładna stylizacja, piękna, dyskretna elegancja. Tak wygląda(ć powinien) elegancki mężczyzna u schyłku lata.
Ale nie byłbym sobą: …pasek do zegarka milimetr za wąski? 🙂
M
Dziękuję 🙂
Szerokość paska do zegarka narzuca konstruktor zegarka ustalając ucha w takim a nie innym rozmiarze. Dodam, że na ogół im mniejsza jest koperta zegarka tym węższy bywa pasek 🙂
Panie Janie,
zadam pytanie, które nie jest żartem 🙂
Mam 180 cm wzrostu, 90 cm w pasie oraz stosunkowo szerokie uda i łydki. Spodnie standardowo sprzedawane w zestawie garniturowym nie będą mi pasowały. Jaki rozmiar spodni z Pana kolekcji będzie pozwalał na uzyskanie wysokiego stanu i swobodnego spadu? Chciałbym uzyskać efekt taki sam, jak Pan na zdjęciach. Oczywiście spodnie trafią do krawca do korekty (skrócenie, zwężenie w pasie i wykonanie manszetów).
Pięknie dziękuję.
Tego się nie da ustalić w ciemno. Ale wystarczy zadzwonić do eGARNITUR i skonsultować sprawę z doradczynią. Ona ma pod ręką garnitury wszystkich rozmiarów: może dokonać stosownych pomiarów i (znając np. Pana obwód uda na określonej wysokości) wybrać spodnie, które będą odpowiednie. Albo stwierdzić, że nie da się dobrać odpowiedniego dla Pana rozmiaru. Bo takie przypadki (choć rzadkie) też się zdarzają.
Jeśli chodzi o stan spodni, to im jest większy wzrost tym mniejsze jest pole manewru. Przy Pana wzroście 180 cm, wybranie spodni na 194 powinno dać bardzo wyraźne podwyższenie stanu. Ale niestety nie wszystkie garnitury są szyte na wzrost 194 – w niektórych rozmiarówka kończy się na 188. I wtedy podwyższenie stanu nie będzie już tak spektakularne, aczkolwiek dostrzegalne. No i pozostaje jeszcze kwestia proporcji Pana sylwetki. Każdy człowiek ma inne proporcje i bywa niekiedy tak, że spodnie, które u większości klientów mają gurt na wysokości około 1,5 cm poniżej pępka (i takie było założenie przy projektowaniu – taki stan spodni garniturowych uważam za standardowy) u pojedynczych osób sięgają co najwyżej 5 cm poniżej pępka – czyli są typowymi biodrówkami. A bywają przypadki jeszcze bardziej drastyczne i o jednym z takich przypadków wspomnę we wpisie “Smoking z kamizelką” – już wkrótce. Jednym słowem konsultacje są niezbędne a ja mogę tylko zapewnić, że konsultantka – Pani Magda – podchodzi do sprawy bardzo rzetelnie i z wielką znajomością rzeczy.
Dziękuję!
wieslawamichon67@gmail.com
Jeśli Pani zamiarem było testowanie systemu zatwierdzania komentarzy to informuję, że ewentualne Pani kolejne komentarze będą się pojawiać na blogu natychmiast po ich kliknięciu – bez czekania na zatwierdzenie.