Pitti Uomo ‘lato 2017’ część II

Pitti Uomo

Kolejny dzień Pitti Uomo, podobnie do poprzednich, przebiegał pod znakiem upału. Tym razem jednak – w przeciwieństwie do dnia poprzedniego – moja marynarka miała pełną podszewkę, co czyniło ją zdecydowanie mniej przewiewną. Nie uległem jednak pokusie jej zdjęcia, lub choćby rozpięcia i postanowiłem wytrwać, co mi się w pełni udało. Pocieszałem się, że ci, którzy zdecydowali się na garnitury trzyczęściowe, mieli jeszcze trudniej. Dodam, że marynarka pochodzi z kolekcji Va Banque firmy Próchnik, zaś sama firma była sponsorem mojego wyjazdu do Florencji.

Komentując relację z poprzedniego dnia florenckiej imprezy, wielu czytelników wyrażało opinię, że Pitti Uomo staje się coraz bardziej oderwane od życia, a stylizacje tu prezentowane są bardziej przebraniami niż ubraniami. Nie zgadzam się z taką opinią. Wprawdzie jest wiele osób, które zdecydowanie przeginają w wymyślaniu różnych ‘upiększających’ dodatków, ale stanowią one bardzo małą część całej masy osób które przewijają się przez targi. Z drugiej strony tworzą specyficzny koloryt całej imprezy i bez nich byłaby ona uboższa. Myślę więc, że nie ma co się zżymać na kilku osobników, którzy przesadzili, warto natomiast podziwiać klasę, smak i inwencję wielu innych.

Moją fotorelację z trzeciego dnia 92 edycji Pitti Uomo zaczynam nietypowo, bowiem od zdjęcia, do którego pozujemy wspólnie z Małgorzatą. Zwykle moja żona jest po drugiej stronie obiektywu (wszystkie zamieszczone zdjęcia poza tym jednym są jej autorstwa); tym razem jakaś anonimowa osoba była na tyle uprzejma, że nacisnęła migawkę aparatu. Myślę, że to zdjęcie zyska uznanie zwolenników dobierania krawata do kreacji partnerki. Moim młodym czytelnikom, którzy szykując się studniówek czerpią informacje z mojego bloga, zwykle odradzam taki ruch. Teraz będę się chyba musiał tłumaczyć im z tego zdjęcia.

Dodam jeszcze, że wspólnie z autorką zdjęć wyrażamy zgodę na ich dowolne wykorzystywanie, pod warunkiem podania nazwiska autorki i źródła, czyli nazwy bloga.

Pitti Uomo

Udostępnij wpis

Podobne wpisy

0 0 głosów
Ocena arykułu
guest
26 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Krzysztof
Krzysztof
8 lat temu

Witam Janie czy tym razem Polska ekipa była mocna? , na jednym ze zdjęć rozpoznaję Michała Gronowskiego pozdr

KarloS
8 lat temu
Odpowiedz do  Krzysztof

I nawet patriotycznie lansują rodzimy kołnierzyk ala Słowacki. 😀

Mad
Mad
8 lat temu

Widzę, że w tym roku dominującym trendem są rozpięte dwurzędówki 🙂

Mad
Mad
8 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Z tego co widać nawet Szarmant mu uległ. Swoją drogą włożył naprawdę odważny garnitur.
A z innej beczki, Janie, nie myślałeś żeby założyć swój patchworkowy madras?
pozdrawiam

David
David
8 lat temu
Odpowiedz do  Mad

Na tym foto p. Roman niestety wyszedł jak przysłowiowa “bida z nędzą” :-\

Adam
Adam
8 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

I niestety… caly szyk bierze w leb.
W sumie… kto juz by sie takimi pierdolami przejmowal:/
Najwazniejsze, ze szokuje. Niewazne, ze nie pasuje, wyglada parszywie i przypomina, niestety, chlew i pijanego wujka Zenka na weselu… w rozpietej dwurzedowce ale co tam… szczesliwego…

Adam
Adam
8 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Panie Janie,
prosze… chyba tylko z grzecznosci probuje Pan bronic Szarmanta.
Rozchelstany jak po ostrej libacji alkoholowej w tragicznych czarnych lackach bez skarpet…
Odwoluje sie Pan do sprezzatury:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprezzatura
Pierwsze zdanie nokautuje “wysokiej klasy tkanine” w fatalnym zestawieniu:

Sprezzatura – naturalność, swoista nonszalancja dzieła sztuki. Termin stosowany w epoce manieryzmu i baroku, często zamiennie z pojęciem gracji.

Moze z racji wieku wzrok slabnie, ale gracji… tutaj nie widac.
Pan in plus, Szarmant in minus.

David
David
8 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, garnitur może faktycznie na żywo i w innych okolicznościach wygląda wspaniale ale wg mnie na tych zdjęciach przede wszystkim rzuca się w oczy brak prezencji p. Zaczkiewicza i nie wiazałbym tego ze sprezzaturą…

krzysztofc
krzysztofc
8 lat temu

Szanowny Panie Janie
Wśród wszystkich stylizacji, Pańską odbiram jako jedną z najlepszych !

Pozdr.
krzysztofc

Adam
Adam
8 lat temu
Odpowiedz do  krzysztofc

Popieram.
Prosta elegancja, co wiecej, dopasowana do wieku… a o to na Pitti, jak widze, ciezko…

KarloS
8 lat temu

Kobiety to mają dobrze – krótkie rękawki, sukienki i spódniczki, sandały – wszystko adekwatnie do pogody.
Faceci ubrani w wiele warstw, “oddychające” buty ze skóry, w których można się nabawić odparzeń… ah, cóż za poświęcenie w imię zasad. 🙂
Dobrze, że widać coraz większe wyluzowanie z biegiem lat.

Adam
Adam
8 lat temu
Odpowiedz do  KarloS

Jakby zalozyli skarpety to by sie nie poodparzali:)

KarloS
8 lat temu
Odpowiedz do  Adam

Niestety nie działa. 🙂

Krzysztof
Krzysztof
8 lat temu

Witam Janie co sądzisz o dobrym słomkowym kapeluszu np z Firmy ze Skoczowa? ,nie chcę inwestować w panamę tym bardziej że rzadko będę go użytkował.
A tak nawiasem u nas niestety szczególnie lato obnaża braki w ubiorze to głównie u Panów dominują białe adidasy i krótkie spodenki np w palmy długość po kostki ( w ogóle jaki jest sens noszenia takich spodenek ani one długie ani krótkie) niestety dużo trzeba jeszcze czasu żeby sie to zmieniło ,owszem sam też użytkuje adidasy ale tylko wylącznie na trening,
pozdr

KarloS
8 lat temu
Odpowiedz do  Krzysztof

Dominują białe adidasy, bo może to najwygodniejsze buty do biegania także po mieście?

Tomek
Tomek
8 lat temu

Czarnoskóra pani z wachlarzem, wygląda bosko.

Juliusz
Juliusz
8 lat temu

Obiektyw wyłapał rzemyczki, koraliki na nadgarstkach. W tych wcale nie plażowych sytuacjach. Chyba coraz ich więcej, podoba mi się.

Bartłomiej
Bartłomiej
8 lat temu

Interesuje mnie błękitny garnitur z pierwszego zdjęcia, możliwe jakieś namiary?