Dieta ptaków zmienia się w zależności od pory roku, ale owoce zawsze stanowią jej ważne uzupełnienie. Może tylko poza okresem lęgowym, gdy młode są karmione głównie larwami, owadami, małymi bezkręgowcami itp. Zamiłowanie do owoców wygląda oczywiście różnie u różnych gatunków. Są takie gatunki, które żywią się wyłącznie owocami, ale są to gatunki (tzw. miękkojady), które żyją w rejonach tropikalnych gdzie rośliny owocują przez cały rok – np. tukany lub gwarki. Spośród ptaków żyjących w Polsce na stałe największymi amatorami owoców są kosy, kwiczoły i szpaki, owocami nie gardzą też sójki, modraszki i dzięcioły. Owoce jedzą także ptaki wędrowne – zarówno te, które w Polsce gniazdują a na zimę odlatują w cieplejsze regiony jak i te, które gniazdują w Europie północnej a do Polski przylatują na zimowiska.
Owocami najchętniej zjadanymi przez ptaki są owoce jarzębiny a także najróżniejszych krzewów owocujących; dzikiej róży, berberysu, cisu, głogu, bluszczu, derenia, irgi, jałowca i wielu innych. Ale wszystkie inne owoce, które są zjadane przez człowieka, są też jedzone przez ptaki: jabłka, gruszki, śliwki, wiśnie, czereśnie. Te ostatnie są wręcz przysłowiowym przysmakiem szpaków – co bywa nie lada problemem dla sadowników. Naloty stad szpaków liczących setki a nawet tysiące osobników potrafią pozbawić plonów całe sady.
Jednym z moich karmników, dzięki którym przywabiam zimą ptaki do mojego ogródka, jest karmnik jabłkowy. Jest to po prostu duża gałąź zamocowana na specjalnym słupku, na której rozwieszam jabłka. Na zdjęciu głównym widać samicę kapturki posilającą się na tym właśnie karmniku. Prezentowane poniżej zdjęcia zrobiłem także w innych miejscach, ale większość z nich pochodzi z karmnika jabłkowego.
Kapturka – samica na karmniku jabłkowym.Kapturka – samiec posilający się jabłkiem.Jeszcze raz samiec kapturki.Szpaki są wszystkożerne ale wczesną wiosną z lubością korzystają z mojego karmnika jabłkowego. Wtedy to – muszę każdego dnia rozwieszać nowe jabłka.Wczesną wiosną upierzenie samców szpaków jest wyjątkowo piękne, mają bowiem na sobie szatę godową.Szpak posilający się na karmniku jabłkowym.Owoce bluszczu to dla szpaka też atrakcyjny pokarm.No ale nie ma to jak czereśnie. Przysmak szpaków.Czereśniowa uczta.Szpak – samiec spożywający czereśnię.Młody szpak krótko po opuszczeniu budki lęgowej nie potrafi jeszcze sam zdobywać pożywienia. Tutaj czeka na czereśniowej gałęzi aż któreś z rodziców wetknie mu owoc do dzioba. Za kilka dni sam nabierze umiejętności objadania owoców.Gil posilający się na jarzębinie.Na zdjęciu widzimy samca gila, ubarwienie samic nie jest tak intensywne.Kwiczoły należą do częstych gości mojego karmnika.Szczególnie lubią się zjawiać w mroźne dni po obfitych opadach śniegu.Konsumpcja zamarzniętych na kość jabłek nie stanowi dla kwiczołów żadnego problemu.Ubarwienie kwiczołów jest bardzo atrakcyjne. Samce są nieodróżnialne od samic.Młody kwiczoł wkrótce po opuszczeniu gniazda. Jego niemowlęcy wiek można m.in. rozpoznać po głębszej nasadzie dzioba niż ma to miejsce u dorosłych. Są to tzw. zajady; pozwalają pisklętom otwierać dziób bardzo szeroko. Z czasem zanikają.Ten sam młody kwiczoł. Czeka aż któreś z rodziców przyniesie mu owoc i wetknie do dzioba.Młody kwiczoł na czereśni.A tu już dorosły kwiczoł na karmniku jabłkowym.Po kroplach wody spływających z jabłka można wnioskować, że mróz zelżał, zatem owoc nie jest już tak bardzo zmrożony. To niewątpliwie ułatwia konsumpcję.Zimą modraszki jedzą głównie nasiona, nie gardzą też tłuszczem, a owoce stanowią tylko uzupełnienie diety.Modraszka w zimowej scenerii.Modraszka jest w stanie zjeść bardzo niewielką ilość miąższu jabłka. Mocno wyjedzone jabłko na zdjęciu to nie jest jej dzieło.Bogatka w zasadzie nie je owoców, ale czasami jednak się skusi.Dzięcioł jedzący jabłko to też widok dość rzadki.Kawki są bardzo ostrożne i nieufne i do karmników w zasadzie nie zalatują. Ale od czasu do czasu im także się zdarza. Jeśli jednak w polu widzenia zobaczą człowieka to uciekają.Sójki należą do rodziny krukowatych – tej samej co kawki. Jednak zachowują się zupełnie odmiennie: odwiedzają moje karmniki kilkadziesiąt razy dziennie. I nie przeszkadza im moja obecność w pobliżu.Głównym celem wizyt sójek są orzeszki arachidowe. A gdy tych nie ma akurat w karmniku to chętnie podziobią trochę słonecznika albo jabłek.Jak widać, jabłek na jakiś czas wystarczy.Sójka – jeden z najczęściej odwiedzających mnie ptaków.
Wśród owoców, za którymi przepadają ptaki jest też czarny bez. Nie zdarzyło mi się jeszcze zebrać go przed szpakami i kosami. Owoce jarzębiny z kolei czasami na mojej działce wiszą aż do wiosny, ale w tym roku mimo ciepłej zimy szybko zniknęły. Czyli nie ma reguły. Podobnie jest z aronią. Za to co roku najszybciej zjadane są osnówki cisa. Następnie czerwona porzeczka, owoce irgi i rajskie jabłuszka, dopiero potem berberys i jarzębina. Sprawcami są najczęściej kosy i kwiczoły ????
Szanujemy Twoją prywatność
Używamy cookies do poprawy Twojego doświadczenia i analizy ruchu na stronie. Polityka prywatności
Pokaż opcje
🔒NiezbędneZawsze aktywne
Te cookies są wymagane do działania strony i nie mogą być wyłączone.
📊Statystyki
Chcę pomóc w ulepszaniu strony, dostarczając dane o moim korzystaniu z niej.
🎨Personalizacja
Chcę mieć najlepsze doświadczenie, zgadzam się na zapamiętanie moich wyborów.
📢Marketing
Chcę widzieć reklamy z Waszymi ofertami zamiast losowych reklam.
Wśród owoców, za którymi przepadają ptaki jest też czarny bez. Nie zdarzyło mi się jeszcze zebrać go przed szpakami i kosami. Owoce jarzębiny z kolei czasami na mojej działce wiszą aż do wiosny, ale w tym roku mimo ciepłej zimy szybko zniknęły. Czyli nie ma reguły. Podobnie jest z aronią. Za to co roku najszybciej zjadane są osnówki cisa. Następnie czerwona porzeczka, owoce irgi i rajskie jabłuszka, dopiero potem berberys i jarzębina. Sprawcami są najczęściej kosy i kwiczoły ????