Święto piękna i radości czyli Warsaw Hat Walk 2026

hat walk

Hat Walk to międzynarodowe wydarzenie celebrujące modę, elegancję, styl, kreatywność i radość wspólnego bycia w miejskiej przestrzeni. Zostało wymyślone i cały czas jest nadzorowane przez British Hat Guild – czyli coś w rodzaju izby rzemieślniczej kapeluszników Wielkiej Brytanii – instytucję mocno osadzoną w brytyjskiej tradycji. Hat Walk odbywa się co roku, tego samego dnia w bardzo wielu miastach na całym świecie. Warsaw Hat Walk – czyli warszawski kapeluszowy spacer – ma krótką historię: w tym roku odbył się dopiero po raz drugi. O ubiegłorocznym wydarzeniu pisałem we wpisie: Warszawski HAT WALK 2025.

Jak sugeruje nazwa wydarzenia, jest ono przeznaczone dla tych, którzy noszą kapelusze. Nie dziwi zatem, że uczestniczą w nim głównie panie, ale panowie również się trafiają i to w niemałej liczbie. Dla mnie – kapeluszowego fana – to obowiązkowy punkt programu. Jak możemy przeczytać na stronie Damosfery (organizatora wydarzenia): Kapelusz od wieków był symbolem statusu, osobowości i przynależności kulturowej. Współcześnie powraca jako: manifest indywidualizmu, sprzeciw wobec unifikacji mody, ukłon w stronę zrównoważonego rzemiosła. Warsaw Hat Walk przypomina, że moda może być celebracją uważności, jakości i historii, a nie jedynie trendem.

Tegoroczny kapeluszowy spacer miał miejsce na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie w Warszawie, w dniu 10 maja. Pogoda tego dnia była piękna a frekwencja iście imponująca. Poniżej przedstawiam fotorelację z wydarzenia. Autorką zdjęć jest Małgorzata Adamska.

Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk Hat Walk

Udostępnij wpis

Podobne wpisy

5 1 głos
Ocena arykułu
guest
11 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
MCZ
MCZ
1 miesiąc temu

Bardzo przyjemne wydarzenie. Mam nadzieję, że inne miasta podchwycą temat. Póki co kapelusz prezentuję jedynie na wyścigach konnych w Sopocie.

Przepraszam, że dalej nie w temacie, ale chciałem zapytać o nowe garnitury z kolekcji. Jannik jest dla mnie w zbyt jasnym odcieniu. Jaki będzie Novak i te 5 (czy jakiś z nich lniany?) pozostałych planowanych na później?

MCZ
MCZ
1 miesiąc temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Pierwszy klient w sklepie po nowości, prosto z transportu (dosłownie jeszcze z samochodu). Jednak Jannik wpadł do szafy. Novak jest ciekawy kolorystycznie – lepiej się prezentuje ubrany niż na wieszaku.

Jedna uwaga dla kupujących online. Zawsze mam marynarki w rozmiarze 52 (także innych garniturów z kolekcji JA), ale tu musiałem wziąć rozmiar mniejszą. Nie wiem, czy to dlatego, że len, czy półpodszewka, ale weźcie to pod uwagę.

Jerzy
Jerzy
1 miesiąc temu

Dzień dobryJanie!
Jakie przepiękne widoki – szczególnie wygląd Pań.Istna uczta dla duszy z poczuciem estetyki.Dziękuję za reportaż z imprezy.
Serdecznie pozdrawiam – Jerzy.

Darek
Darek
1 miesiąc temu

Kapeluszowe …”zrównoważone rzemiosło”… – co to?

Darek
Darek
1 miesiąc temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Dziękuję za odpowiedź i przepraszam, że wybrałem drogę trzecią czyli bezpośrednio zapytałem bezkompromisowego strażnika tradycyjnego krawiectwa miarowego, arbitra elegancji i autorytetu elegantów.

Krzysztof
Krzysztof
1 miesiąc temu

Swietna impreza! Gratuluje!
Czy lody byly podawane u Fukiera?

Wojciech
Wojciech
1 miesiąc temu

Ach, jaka szkoda, że Polacy nie chodzą tak pięknie na co dzień ubrani, albo chociaż w weekendy. Ale i tak jest coraz lepiej i zauważają to cudzoziemcy przyjeżdżający do Polski.

Piotr
Piotr
24 dni temu

Panie z “damosfery”, a zwłaszcza jedna, znane są bywalcom Toru Służewiec zwłaszcza z jednej kreacji – niezbyt eleganckiej, bo raczej eleganckim nie jest publiczne pokazywanie majtek tudzież tylnej części ciała, ale za to panom się podobało 😉

https://zapodaj.net/plik-gcZjlt4M6F