Zasady męskiej elegancji
w oczach przeciętnego odbiorcy

Dla czytelników mojego bloga zapewne jest oczywiste, że większość mężczyzn w Polsce nie przykłada wagi do ubioru. A także – poza kilkoma sytuacjami w życiu, jak np. studniówka czy własny ślub – nie widzi potrzeby zdobywania czy poszerzania wiedzy na temat tego czy i jakie zasady rządzą światem męskiej elegancji. Nie piszę tego z przyganą! Uważam, że każdy ma prawo ubierać się tak jak chce i jest to wyłącznie jego sprawą – nikomu nic do tego. Ale też uważam, że człowiek posiadający przynajmniej elementarną kulturę powinien wiedzieć, że strój jest bardzo ważnym sygnałem wysyłanym do otoczenia. I że są takie sytuacje, w których po prostu nie wypada wyglądać byle jak, a już w żadnym wypadku – niechlujnie. Wydaje się jednak, że sporo mężczyzn o tym nie wie albo nie chce wiedzieć.

Impulsem, który skłonił mnie do dzisiejszych rozważań, były facebookowe komentarze do wpisu Jak dobrać zegarek do ubioru, opublikowanego dwa tygodnie temu, a także komentarze do postu na Instagramie, w którym umieściłem grafikę pokazującą w uproszczeniu, jak należy dobierać zegarek. Okazało się, że posty miały spore zasięgi, zatem trafiły też do osób spoza kręgu zainteresowanych klasycznym, dobrym i stylowym ubiorem. Ponieważ niektóre z tych osób postanowiły podzielić się swoimi wrażeniami, zatem pojawiła się doskonała okazja do poznania opinii tytułowego przeciętnego odbiorcy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie można wyciągać ogólnych wniosków na podstawie kilkunastu komentarzy, ale jeśli wiedzę uzyskaną na podstawie tych komentarzy zsumuje się z doświadczeniem dnia codziennego oraz intuicją, to można sformułować kilka ciekawych wniosków.

Osoby nastawione sceptycznie do kwestii dbania przez mężczyzn o swój ubiór i ogólnie – wygląd, można podzielić na trzy grupy, którym nadałem nazwy: pobłażliwych, zdziwionych i wściekłych. Pobłażliwi to ci, którzy zainteresowanie męską modą i stylem, oraz dbanie o odpowiedni dobór składników garderoby i dodatków, uważają za nieszkodliwe dziwactwo. Sami nie mają takich potrzeb i uważają, że prawdziwy mężczyzna mieć ich nie powinien. A jeśli ma, to coś musi z nim być nie w porządku. Uważają, że ich punkt widzenia jest jedynym słusznym, ale jeśli ktoś ma inny, to jest to raczej powód do żartów niż do niechęci czy wrogości. Typowym przedstawicielem tego nurtu jest Mariusz, który dowcipnie napisał w komentarzu: Gdzie mój smoking? Aaaa już wiem: obok fraka 🙂 Użyty sarkazm pozwala przypuszczać, że Mariusz uważa smoking (a tym bardziej frak) za składniki garderoby całkowicie zbędne. Prawdopodobnie zbliżone zdanie ma o garniturze, krawacie, porządnych butach i zapewne kilku innych dodatkach: gdzie moje monki? Aaaa już wiem: obok oksfordów 🙂

Ponieważ tematem wpisu sprzed dwóch tygodni był dobór zegarków, więc nie brakło oczywiście komentarzy odnoszących się bezpośrednio do zegarków. Np. Adam poinformował, że swojego biegowego zegarka Garmina, praktycznie nie zdejmuje z ręki. Czyli uważa, że pasuje on do każdej stylizacji (prawdopodobnie to jego jedyny zegarek) i z pobłażaniem patrzy na dziwaków, którzy inny zegarek zakładają do garnituru, inny do stylizacji każualowej, a jeszcze inny do stroju sportowego.

Grupa zdziwionych jest najliczniejsza, ale rzadko daje o sobie znać. Bo prawdopodobnie nawet nie wie, że istnieją ludzie, dla których kwestie komponowania strojów i dobierania do nich dodatków, są ważne i są im w stanie poświęcić sporo uwagi, czasu, a także pieniędzy. Gdy odkryją ten fakt – reagują zdziwieniem. Tak jak np. Czesław, któremu zapewne nigdy wcześniej nie przyszło do głowy, że zegarek pasujący do stroju sportowego, niekoniecznie będzie dobrze wyglądał w połączeniu z garniturem. Więc podzielił się opinią, że przy doborze czasomierza kieruje się wyłącznie własnym gustem. Można przypuszczać, że nie widzi powodu, dla którego jego ulubiony zegarek miałby nie pasować do jakiegoś stroju. Ciekawe byłoby się dowiedzieć jak wygląda zegarek wybrany według własnego gustu Czesława, ale tego nie ujawnia.

Uważam za bardzo ciekawy fakt, że kilku spośród komentujących wpis o doborze zegarków (w tym jeden aż pięciokrotnie), nawiązało do Sławomira Nowaka – byłego ministra w rządzie Donalda Tuska. Dla przypomnienia: pan minister Nowak był znany z perfekcji w komponowaniu swoich klasycznych, garniturowych stylizacji, a stanowisko stracił gdy wyszło na jaw, że swojego drogiego zegarka nie wpisał do oświadczenia majątkowego. Prawdopodobnie dla komentujących, którzy przywoływali postać byłego ministra (np.: Po naukę do byłego ministra Nowaka, Po zegarek do Nowaka itp.) był to jedyny znany im przypadek, gdy zegarek miał znaczenie jako element stylizacji oraz wyróżnik statusu. Gdy natknęli się na mój wpis o zegarkach – bardzo się zdziwili i przy okazji przypomnieli sobie o ministrze.

Grupa wściekłych, uważa zainteresowanie dobrym ubiorem za zjawisko godne potępienia, czemu daje wyraz nie przebierając w słowach. Najdobitniej wyraził to Andrzej, który napisał: Jebie się wam we łbach. Miliony głodujących ludzi na świecie! Nie wstyd wam panowie? Logika wywodu, że skoro gdzieś na świecie są ludzie, którym brakuje środków na żywność, to my w Polsce powinniśmy się ubierać byle jak – jest mocno dyskusyjna. Co nie zmienia faktu, że Andrzej jest autentycznie wściekły. Chociaż w jego przypadku właściwsze byłoby określenie: wkurwiony. Wściekli na ogół nie wdają się w szczegóły i używają zwrotów tyleż ogólnych co lakonicznych: Co to za bzdury? (Halina) albo: Co za brednie! (m.ciech). Ciekawe byłoby się dowiedzieć, czy bzdurą/brednią jest sama idea dobierania zegarka do ubioru, czy tylko sposób w jaki ja tę kwestię przedstawiłem. Ale tego już się nie dowiemy.

Czy pobłażliwi, zdziwieni i wściekli wyczerpują wszystkie możliwości wśród ubiorosceptyków? Na pewno nie, ale akurat takie kategorie przyszły mi do głowy, gdy czytałem komentarze do wpisu o doborze zegarków. Jeśli ktoś z czytelników ma jakieś pomysły modyfikacji mojej klasyfikacji, to proszę o ich przedstawienie. A może ten wpis przeczyta jakiś przedstawiciel wymienionych w nim grup i wtrąci swoje trzy grosze? Zapraszam do komentowania: dosadne słowa i zwroty są dopuszczalne 😉

Planując ten wpis zastanawiałem się czym go zilustrować. Byłoby idealnie gdybym mógł pokazać jak się ubierają przedstawiciele każdej z przedstawionych przeze mnie grup. Niestety nie jest to możliwe. Więc postanowiłem poprzestać na pomyśle niezbyt odkrywczym – żeby nie powiedzieć sztampowym – i zaprezentować jedną z moich stylizacji. Oczywiście taką, którą uważam za zgodną z kanonami klasycznej elegancji i z dodatkami, które tę elegancję podkreślają. Dlatego zdecydowałem się na umieszczenie kwiatka w butonierce. Podstawą mojej stylizacji jest oczywiście garnitur, ale nie taki pierwszy z brzegu, tylko garnitur, który wchodzi w skład kolekcji zaprojektowanej przeze mnie dla marki Bonus MG. Kolekcja będzie dostępna od kwietnia w sklepie stacjonarnym marki oraz w sklepie internetowym eGARNITUR.pl. W przyszłości napiszę o niej więcej i pokażę wszystkie garnitury wchodzące w jej skład (7 jednorzędowych i 2 dwurzędowe), a dzisiejszą prezentację należy potraktować jako zwiastun.

Garnitur jest uszyty z mieszanki wełny i moheru, pochodzącej z kultowej włoskiej tkalni Vitale Barberis Canonico. Tkanina, która jest tkana z udziałem nitki w kolorze czarnym, w różny sposób załamuje światło padające pod różnym kątem. Tego nie mogą oddać zdjęcia, ale garnitur się mieni, gdy noszący go jest w ruchu. Oczywiście to mienienie się jest bardzo subtelne, jednak dostrzegalne. Garnitur nabiera przez to jakiejś odświętności, co naprawdę może się podobać. Jego forma jest bardzo klasyczna – bez żadnych fajerwerków – ale ma też kilka elementów, które go wyróżniają. Każdy na pewno zwróci uwagę na szerokie klapy w marynarce, drukowaną podszewkę (wiskozową), efektowne wykończenie brustaszy w kształcie łódeczki (barchetta), czy rogowe guziki. Ja chciałbym jeszcze podkreślić proporcje: marynarka ma dość dużą długość, a jej guzik jest położony dość nisko (u większości osób wypadnie na wysokości talii lub nieco niżej). Oczywiście nie ma w tym niczego nadzwyczajnego; tak nakazują zasady klasyki, ale w dobie gdy prawie wszyscy masowi producenci szyją marynarki przykrótkie, z guzikiem położonym w okolicach mostka, jest to posunięcie warte podkreślenia. Wierzę, że się spodoba.

Prezentowany garnitur nie jest szyty na moją miarę; jest to zwyczajny garnitur rozmiaru 50, na wzrost 170 cm. Muszę tutaj dodać, że rozmiarówka mojej kolekcji jest bardzo szeroka. Garnitury są w rozmiarach: 44 – 66 (12 wariantów) a każdy rozmiar jest podzielony na cztery grupy wzrostowe: 170, 176, 182, 188. Więc prawdopodobieństwo, że każdy chętny znajdzie właściwy dla siebie rozmiar, jest duże chociaż nie jest stuprocentowe. Tak się składa, że mój wzrost i moja sylwetka wpisują się w tę rozmiarówkę idealnie, a jedyną poprawką jakiej dokonam będzie skrócenie lewego rękawa o 0,5 cm. Zdjęcia do wpisu były robione przed tą poprawką. Partnerami garnituru są: koszula Emanuel Berg, krawat Allex Rotberg, poszetka Profuomo, pasek Straps, zegarek Orient, buty Yanko – malowane ręcznie przez The Shine, skarpetki bezimienne.

73 komentarze

  1. Skaf. 10/02/2021
  2. Maciek 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
  3. Adam 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
  4. Piotr 10/02/2021
    • AA 10/02/2021
      • Piotr 10/02/2021
        • JanS 14/02/2021
  5. Hugo 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
  6. Hugo 10/02/2021
  7. Radosław 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
  8. Ed 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
  9. krzysztofc 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
  10. Szymon 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
      • Piotr 11/02/2021
      • Szymon 23/02/2021
        • Jan Adamski 23/02/2021
  11. Paweł 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
  12. Pawel 10/02/2021
    • Jan Adamski 10/02/2021
  13. P 10/02/2021
    • Oliwia 17/02/2021
  14. Giacomo de Taglia 10/02/2021
    • Giacomo de Taglia 10/02/2021
    • P 10/02/2021
      • Giacomo de Taglia 11/02/2021
        • Giacomo de Taglia 11/02/2021
          • Piot 11/02/2021
  15. Damien 10/02/2021
    • Jan Adamski 11/02/2021
      • Damien 11/02/2021
  16. Grey Eagle 11/02/2021
    • Jan Adamski 11/02/2021
  17. Jarosław 11/02/2021
  18. Grey Eagle 13/02/2021
    • P 13/02/2021
  19. marek 14/02/2021
    • Piotr 15/02/2021
  20. Cezary 14/02/2021
  21. Piotrek 14/02/2021
    • Jan Adamski 14/02/2021
    • P 14/02/2021
  22. Grzegorz 15/02/2021
    • Jan Adamski 15/02/2021
      • Grzegorz 15/02/2021
  23. Cezary 16/02/2021
    • P 16/02/2021
    • Jarosław 16/02/2021
    • Piotrek 16/02/2021
  24. Cezary 16/02/2021
    • P 16/02/2021
    • Piotrek 16/02/2021
    • Szymon 17/02/2021
  25. Cezary 17/02/2021
    • Piotr 17/02/2021
    • Wasyl 18/02/2021
  26. Cezary 17/02/2021
    • Szymon 17/02/2021
  27. Typowy Janusz 18/02/2021
  28. Cezary 18/02/2021
    • Jan Adamski 18/02/2021
  29. Cezary 19/02/2021
    • Jan Adamski 19/02/2021
  30. octogen 20/02/2021

Dodaj komentarz