Pan młody. Jak się ubrać na ślub?

Odpowiedź na postawione w tytule pytanie jest na pozór bardzo prosta. Pan młody powinien się ubrać elegancko, stylowo i z klasą. Niestety diabeł tkwi w szczegółach, zaś to co dla jednych jest eleganckie i stylowe, dla innych może takie nie być. W moim poradniku nie znajdziecie wielu propozycji różnych wariantów ślubnego ubioru; skupię się raczej na najczęściej popełnianych błędach i powiem jak ich unikać. Jest oczywiste, że każdy pan młody chciałby w dniu swojego ślubu, wyglądać niepowtarzalnie i wyjątkowo. Ale właśnie to dążenie do wyjątkowości może naprowadzić na pułapki, których są tysiące w Internecie, a które są sprytnie poukrywane pod efektownymi nazwami: moda ślubna, garnitury ślubne, modny ślub, idealny pan młody itd. Zacznę więc od próby zdefiniowania najczęściej spotykanych pułapek. Ku przestrodze, bowiem takich ubiorów jak przedstawione poniżej, trzeba unikać jak diabeł święconej wody.

pan młody
Pułapka ślubna nr 1: ubiór portiera.
pan młody
Pułapka ślubna nr 2: ubiór cyrkowego konferansjera.
pan młody
Pułapka ślubna nr 3: wysoki połysk.
pan młody
Pułapka ślubna nr 4: nibysmoking.

Skoro wiadomo już jak nie powinien się ubierać pan młody, to czas odpowiedzieć na pytanie – jak powinien? Istotą mojej propozycji jest jak najściślejsze trzymanie się klasyki – bez udziwnień i bez dodatkowych ‘ozdobników’, które w rzeczywistości szpecą zamiast upiększać. Zapytacie zapewne jak w tej sytuacji uzyskać efekt niecodzienności i wyjątkowej odświętności ubioru, skoro garnitur ma być taki ‘zwyczajny’? Otóż efekt ten można uzyskać dzięki perfekcyjnej dbałości o wszelkie detale oraz perfekcyjnemu doborowi dodatków. I o tym właśnie przeczytacie w tym wpisie. Będzie też o ozdobniku, tym razem pisanym bez cudzysłowu, a tym ozdobnikiem będzie biały goździk w butonierce. Nie, nie żaden bukiecik przypinany agrafką do klapy marynarki, lecz zwyczajny, pojedynczy kwiatek umieszczony w miejscu, które jest do tego przeznaczone – czyli w butonierce. Musicie uzbroić się w cierpliwość, bo szczegółów będzie dużo. Ale ich poznanie i późniejsze zastosowanie, przyniesie spektakularny efekt. Zatem: do dzieła.

Zacząć wypada od odpowiedzi na pytanie: jaki garnitur powinien wybrać pan młody? Na poniższej tablicy znajdziecie trzy propozycje, dla trzech różnych sposobów podejścia do kwestii ślubnego ubioru: pragmatycznej, indywidualistycznej i wyczynowej. Garnitury na tablicy są w kolorze granatowym i nie jest to przypadek; uważam, że jest to najwłaściwszy kolor ślubnego garnituru. Granatowy garnitur jest bardzo elegancki i dystyngowany ale co najważniejsze – dobrze się prezentuje zarówno w ciągu dnia (także w promieniach słońca), jak i wieczorem, przy sztucznym oświetleniu. Przestrzegam przed czarnym kolorem garnituru, który wprawdzie doskonale się sprawdza jako garnitur wieczorowy, ale fatalnie wypada w ciągu dnia. Śluby odbywają się przeważnie w godzinach wczesno-popołudniowych, bywa, że przy słonecznej pogodzie, zatem czerń garnituru nie będzie odpowiednia. Z tego też powodu, wśród moich propozycji zabrakło smokingu, który jest ubiorem wieczorowym i zupełnie się nie nadaje na dzień. Za to formalnym ubiorem dziennym jest żakiet, o czym więcej w dalszej części.

pan młody

Jeśli pan młody jest pragmatykiem to będzie chciał, żeby ślubny garnitur służył mu przez kolejne lata jako elegancki ubiór na ważne okazje. Jeśli tak, to najlepszym wyborem będzie garnitur jednorzędowy – najczęściej spotykany i dobry na wszystkie okazje. Formalność garnituru jednorzędowego wzrasta, jeśli jest on uzupełniony kamizelką. Powstaje wtedy garnitur trzyczęściowy (gdy kamizelka jest uszyta z tego samego materiału co cały garnitur) lub hybrydowy (gdy kamizelka jest z innego materiału, często w kontrastowym kolorze). Nie wpisujcie nazwy ‘garnitur hybrydowy’ do Googla, gdyż jest to nazwa nadana przeze mnie, która na razie się nie spopularyzowała (2018). Moim zdaniem pan młody w garniturze z kamizelką wygląda dostojniej niż w garniturze dwuczęściowym, dlatego ta opcja jest warta rozważenia. Ale uwaga: przy bardzo ciepłej, słonecznej pogodzie – dodatkowa warstwa ubioru jaką jest kamizelka – może być problemem.

Garnitur dwurzędowy nie jest ani bardziej, ani mniej formalny od jednorzędowego. Występuje dość rzadko, więc tym samym wygląda bardziej intrygująco. Jego wybór jako garnituru ślubnego zapewni bardzo indywidualistyczny rys, ale czyż nie o to właśnie chodzi? Jeśli zdecydujecie się na garnitur dwurzędowy, to musicie pamiętać, że marynarka powinna cały czas być zapięta! W garniturze jednorzędowym bez kamizelki – marynarka powinna być zapięta wtedy, gdy się stoi lub idzie. Rozpina się ją przy siadaniu i siedzi w rozpiętej, ale trzeba pamiętać o zapięciu każdorazowo po wstaniu. W garniturze trzyczęściowym/hybrydowym marynarka może pozostawać rozpięta, ale w chwilach szczególnie ważnych należy ją zapiąć (np. w czasie ceremonii ślubu w kościele lub przed urzędnikiem). Jednak tu ważna uwaga: nigdy nie zapina się dolnego guzika marynarki jednorzędowej dwu- lub trzyguzikowej. Nigdy! Marynarka dwurzędowa może mieć różny układ guzików. Najczęściej ma taki jak na zdjęciu na tablicy oraz poniżej. Taki układ nazywa się 6×2 co znaczy, że jest łącznie 6 guzików, z czego dwa są zapinane (inne układy to np. 4×2, 4×1). Dolny guzik marynarki dwurzędowej może być zapięty, ale może też być niezapięty. Może też być tak, że stojąc i chodząc ma się zapięty dolny guzik, zaś siadając – rozpina go (ale górny pozostaje zapięty także gdy się siedzi).

pan młody

Żakiet to najelegantszy ubiór ślubny (jak wspomniałem – smoking nie nadaje się na ślub, zaś surdut wyszedł całkowicie z użycia). Dziś zwyczaj zakładania żakietu na śluby (zarówno przez pana młodego, jak i gości) jest w zaniku. Ale przetrwał wśród arystokracji i koronowanych głów, więc być może jeszcze powróci. Oby. Jeśli ktoś zdecyduje się na żakiet, to nie ma co liczyć na kupno gotowego; musi uszyć na miarę. Ponieważ każdy z elementów żakietu: spodnie, kamizelka, marynarka, jest w innym kolorze – daje to dużą liczbę możliwych kombinacji. Najbardziej typową jest zestaw: sztuczkowe spodnie (szaro-czarne paski), szara kamizelka, ciemno-szara marynarka. Istnieje też opcja nieco mniej formalna od żakietu: garnitur żakietowy, gdy wszystkie elementy (spodnie, kamizelka, marynarka) są z tego samego materiału, najczęściej szarego. Taka opcja może być zastosowana przez pana młodego, jednak jeśli już zdecyduje się iść w kierunku formalnego stroju dziennego, to powinien postawić na żakiet.

pan młody

Przechodząc do szczegółów ślubnego ubioru oraz przestróg przed najbardziej typowymi błędami, które potrafią zrujnować wizerunek, nie mogę nie zacząć od kwestii rozmiaru. Jeszcze kilka lat temu większość mężczyzn zwykła była nosić zbyt obszerne marynarki, obecnie wahadło przechyliło się w drugą stronę i zapanowała moda na ekstremalny slim. Wszystko musi być za ciasne, ale rękawy marynarek i nogawki spodni muszą – dla odmiany – być za długie. Pan młody nie może ulegać tym trendom, bo prowadzą one na manowce. Garnitur – owszem – powinien być dopasowany, ale w żadnym wypadku za ciasny. Zasady doboru właściwego rozmiaru marynarki, przedstawione są na infografice poniżej.

pan młody

Infografika wymaga kilku słów komentarza. Najbardziej zagadkowo brzmi informacja o teście wirtualnego guzika, tymczasem jest to bardzo łatwy test pozwalający sprawdzić czy marynarka nie jest za ciasna lub za obszerna. Polega on na tym, że rozpinamy guzik i ściągamy poły marynarki tak, żeby przylegała do torsu ale go nie opinała (bez wciągania brzucha). Wyznaczamy palcem miejsce, w którym znalazłby się guzik, gdybyśmy chcieli zapiąć marynarkę w tym ciasnym położeniu. Rozchylamy poły i sprawdzamy jaka jest odległość rzeczywistego guzika od tego wirtualnego, wyznaczonego placem. Powinna mieścić się w granicach od 2 do 3 cm. Dobrym testem jest też spojrzenie w lustro, gdy stoimy w zapiętej marynarce z rękami luźno zwieszonymi wzdłuż tułowia. Pomiędzy rękawami a samą marynarką powinien być widoczny wyraźny prześwit.

Niejasne mogą być też pojęcia: klapy otwarte i klapy ostre. Wyjaśnia to zdjęcie poniżej – z lewej są klapy otwarte, z prawej ostre, zaś biała linia pokazuje miejsca, w których mierzy się ich szerokość. Kiedyś był wyraźny podział: klapy otwarte występowały w garniturach jednorzędowych, klapy ostre (zwane też zamkniętymi lub w szpic) – w garniturach dwurzędowych. Obecnie ten podział uległ zatarciu i niekiedy można spotkać garnitury jednorzędowe, których marynarki są wyposażone w klapy ostre. Wygląda to bardzo ciekawie i elegancko i taki garnitur będzie dobrym wyborem na ślub. Pod warunkiem wszakże, że klapy będą miały odpowiednią szerokość. Klapy ostre o szerokości 6 – 7 cm wyglądają po prostu brzydko. Nie mówiąc już o węższych – bo i na takie można się natknąć.

Sformułowanie: szerokość w ramionach zgodna z ich naturalną linią oznacza, że przy wszyciu rękawów nie powinna się tworzyć fałda nad rękami. To bardzo łatwo sprawdzić dociskając prawą dłoń do lewego ramienia (lub odwrotnie). Jeśli tworzy się fałda – jak na zdjęciu z lewej – to ramiona są za szerokie. Powinno być tak jak na zdjęciu z prawej. Przy okazji warto jeszcze dodać, że ramiona marynarki powinny być jak najmniej wypchane do góry przy pomocy specjalnych wkładów zwanych poduszkami. Linia ramion powinna być spadzista; im bardziej zbliża się do linii poziomej – tym gorzej to wygląda. Przy czym jest to kwestia panujących trendów; obecnie takie marynarki z wypchanymi ramionami wyglądają archaicznie, ale jakiś czas temu były normą.

Kwestia właściwej długości spodni budzi wiele nieporozumień. Wynikają one z niezrozumienia faktu, że długość spodni jest nierozerwalnie związana z szerokością nogawek. Im węższe nogawki – tym spodnie powinny być krótsze. Kiedyś w przeszłości, gdy obowiązywała znacznie większa szerokość nogawek, dopuszczalne było tworzenie się jednej fałdy nad butem. Jednak ta zasada nie sprawdza się dzisiaj, gdy nosi się wąskie spodnie. Przy – typowej dziś – szerokości nogawki 18 – 19 cm u dołu, spodnie powinny sięgać do górnej krawędzi cholewki buta. Z przodu powinny dotykać buta, ale się na nim nie opierać. Nie powinny też tworzyć żadnych fałd ani załamań. Szczegółowe informacje na temat długości spodni można znaleźć we wpisie: Długość spodni.

pan młodypan młody

Mówiąc o spodniach nie sposób pominąć ważnej kwestii, którą jest tendencja, obecna szczególnie wśród młodych osób, do noszenia spodni ekstremalnie wąskich. Takich, które opinają uda i łydki. Spodnie garniturowe nie mogą takie być w żadnym wypadku! Muszą mieć tzw. spad, czyli zdolność do samoczynnego opadania wzdłuż ud i łydek, gdy zmieni się pozycję z siedzącej na stojącą. Samoczynnego – to znaczy, że do ich opadnięcia nie jest potrzebne potrząsanie nogami, ani tym bardziej pomaganie rękami. Z dwojga złego lepsze są spodnie trochę za szerokie niż trochę za wąskie. Nie ma chyba gorszego widoku na ślubie niż pan młody, który wstał celem złożenia przysięgi, a nogawki jego spodni nie opadły, lecz przyklejone do łydek tworzą liczne zmarszczenia na odcinku od kolan w dół i kończą się kilka centymetrów nad kostkami. Nie można do tego dopuścić! Nawet jeśli kupione spodnie będą trochę za wąskie, to ich nieznaczne poszerzenie będzie prawdopodobnie możliwe w ramach poprawek krawieckich (muszą mieć tylko odpowiedni zapas na szwach). Możliwa jest też operacja odwrotna, czyli zwężenie spodni zbyt szerokich.

Mężczyzna w garniturze wygląda elegancko tylko wtedy, gdy marynarka ma właściwe proporcje. Przede wszystkim musi mieć odpowiednią długość: dolna krawędź marynarki powinna dzielić sylwetkę na pół (liczoną od kołnierza marynarki do końca nogawek – czyli bez głowy i stóp). To oczywiście trudno jest zmierzyć, dlatego prostszym kryterium jest to, że marynarka powinna zakrywać pośladki, albo sięgać do stawu kciuka luźno zwieszonych rąk – jak to pokazałem na infografice powyżej. Poniższe zestawienie pokazuje piękną marynarkę o klasycznych proporcjach (po lewej) oraz taką, która jest za krótka, ma zbyt wysoko usytuowany guzik i za wąskie klapy. Czy ktokolwiek chciałby brać ślub w takiej marynarce jak ta po prawej (pomijam oczywiście jej kolor)?

Pan młody, który wybierze garnitur trzyczęściowy lub hybrydowy musi pamiętać o tym, że kamizelka powinna sięgać kilka centymetrów poniżej paska spodni. Jeśli spod kamizelki będzie wyzierał pasek – to źle. Jeśli spod kamizelki będzie wyzierała koszula – to katastrofa. Przy tej okazji warto też dodać, że gdy ma się na sobie kamizelkę, niewskazane jest używanie paska do spodni, gdyż jego klamra będzie nieładnie wypychać kamizelkę. Rozwiązaniem optymalnym jest zastosowanie wówczas szelek. Można też obyć się i bez paska, i bez szelek, jeśli spodnie mają regulację przy pomocy pasków ze sprzączkami, przyszytymi do gurtu.

Polecanymi przeze mnie miejscami gdzie jest duży wybór garniturów ślubnych są: sklep online eGARNITUR oraz sklep stacjonarny Bonus MG. Są tam garnitury i dodatki przewidziane na każdą kieszeń, ale szczególnie polecam kolekcję garniturów zaprojektowanych przeze mnie. Są to garnitury bardzo wysokiej klasy, uszyte z wełen najwyższej jakości pochodzących z kultowej włoskiej tkalni Vitale Barberis Canonico.

pan młody
Garnitury z kolekcji Jan Adamski ze sklepu eGARNITUR.

Koszula pana młodego może być tylko i wyłącznie biała. Jakiekolwiek eksperymenty kolorystyczne nie przyniosą dobrego rezultatu, zaś pomysł, żeby użyć koszuli czarnej – przyniesie katastrofę. Mogłoby się wydawać, że nie ma nic prostszego niż kupienie eleganckiej białej koszuli. Wbrew pozorom i tutaj czyhają liczne pułapki, w które łatwo wpaść. Najbardziej typowe to: niewłaściwy kołnierzyk, za duża obszerność, za długie rękawy, guziki i obrębienia dziurek w ciemnym, kontrastowym kolorze, oraz różne “ozdobniki” w rodzaju podwójnego kołnierzyka lub wewnętrznej strony mankietów i kołnierzyka wykończonych kolorową, wzorzystą tkaniną. Jest jeszcze jedna pułapka, która w zasadzie przestała być pułapką, bowiem każdy o niej wie. Jednak na wszelki wypadek postawię kropkę nad ‘i’: koszula z krótkimi rękawami jest wykluczona.

Analizę koszuli zacznijmy od kołnierzyka. Najwłaściwszy będzie wykładany kołnierzyk z odpowiednio dużymi wyłogami (więcej o wielkości wyłogów – nieco dalej). Niewłaściwe będą kołnierzyki button down (przypinane na guziczki), tab collar (z paskiem ściągającym wyłogi zapinanym na zatrzask) i pin collar (ze szpilką), bowiem ich formalność jest mniejsza w stosunku do zwykłego, wykładanego. Niewłaściwy będzie też kołnierzyk łamany, który jest typowy dla fraka, występuje też w wersji do smokingu, ale w żadnym wypadku do garnituru. Nie jest prawdą twierdzenie, że jeśli chce się założyć muszkę, to koszula musi mieć łamany kołnierzyk. Bez znaczenia jest natomiast kąt rozchylenia wyłogów i zależy on wyłącznie od preferencji pana młodego. Pod tym względem kołnierzyki nazywają się kent lub włoski. Jest też wersja pośrednia zwana kołnierzykiem półwłoskim. Na zdjęciu poniżej zestawiono koszule z kołnierzykiem kent (po lewej) i włoskim. Koszula po lewej ma mankiety zapinane na guziki, zaś po prawej – na spinki. Na ślub zalecam koszulę z mankietami na spinki.

Wielkość wyłogów kołnierzyka odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż jeśli są one za małe – koszula wygląda nieelegancko. Niestety w naszych sklepach jest cała masa koszul z małymi kołnierzykami – trzeba na to zwracać uwagę przy zakupie. O co chodzi, wyjaśnia poniższa infografika. Koszula po lewej ma wyłogi, które skrywają się pod klapami marynarki. Tak właśnie powinno być i wygląda to elegancko. Koszula po prawej ma kołnierzyk z małymi wyłogami; tworzy się pustka pomiędzy kołnierzykiem a klapami, co wygląda nieładnie. W tym przypadku dramatu dopełnia wąski krawat z nieładnym węzłem.

Kupując koszulę należy ją koniecznie przymierzyć. Test dopasowania koszuli należy przeprowadzić w pozycji siedzącej z rozluźnionymi mięśniami. Koszula powinna wtedy przylegać do torsu, ale go nie opinać. Listwa guzikowa musi zachować linię prostą, czyli mówiąc kolokwialnie, guziki nie mogą się rozłazić. Jeśli w pozycji siedzącej czujemy, że koszula ma trochę za dużo luzu, to można ją oddać krawcowej celem zwężenia. Takie zwężenie nie może być jednak duże, więc jeśli luz jest zbyt duży, to należy poszukać innej koszuli.

Koszule, które kupuje się w sklepach mają najczęściej zbyt długie rękawy. Jeśli tak, to należy je koniecznie skrócić. Skracanie rękawów jest dość prostą operacją i każda krawcowa to zrobi. Niektóre firmy sprzedające koszule oferują skracanie rękawów w cenie koszuli. Skracając rękawy koszuli, trzeba mieć na względzie długość rękawów marynarki; powinny być o 1,5 – 2 cm krótsze od rękawów koszuli. Poniższa infografika pozwoli dobrze zapamiętać optymalne długości.

pan młody

Oto kilka linków do stron, gdzie można kupić dobrej jakości koszule: Charles TyrwhittEmanuel BergMiler, Osovski, Poszetka, Elegancki PanZack Roman. Każdy z łatwością znajdzie koszule znacznie tańsze od tych ze stron, które podałem; musi się jednak liczyć z ich niższą jakością. O jakości koszuli decyduje w głównej mierze jakość tkaniny, z której została uszyta, a to – dla niewprawionej osoby – jest trudne do oceny na pierwszy rzut oka. Gwarancją jakości jest przeważnie renoma producenta, a to z kolei implikuje wyższą cenę.

Ślub jest przeważnie okazją do zakupu nowych butów. Jeśli tak – to proponuję zakup, który nie będzie tani, ale będzie inwestycją na długi czas (co najmniej kilkanaście lat). Bo każdy mężczyzna powinien mieć w swojej szafie parę butów na szczególnie uroczyste okazje, która pasowałaby do wieczorowego garnituru, a także do smokingu (nie należy wykluczać, że smokingowe okazje pojawią się w życiu). Takimi butami będą czarne wiedenki (zwane też oksfordami) na skórzanej podeszwie. Na ślub są one idealne, niemalże obowiązkowe. Żeby zrozumieć czym są wiedenki, trzeba dokonać rozróżnienia pomiędzy butami z otwartą i zamkniętą przyszwą. Na zdjęciu poniżej, po lewej widzimy buty z zamkniętą przyszwą. To właśnie wiedenki/oksfordy. Nie licząc specjalnych butów do fraka i smokingu, są to najelegantsze i najbardziej formalne buty. Buty po prawej mają otwartą przyszwę, noszą nazwę angielek lub derbów i są zdecydowanie mniej eleganckie i oficjalne od wiedenek. Kłopot w tym, że takie buty absolutnie dominują w ofercie naszych sklepów obuwniczych. Trzeba sobie zadać trochę trudu, żeby znaleźć ładne wiedenki, ale przy okazji ślubu warto to zrobić.

Wiedenki nie są jedynymi możliwymi butami na ślub. Jest inny rodzaj butów, które stoją na równi z wiedenkami pod względem formalności i elegancji, a zdaniem wielu osób, są od nich jeszcze piękniejsze (ja podzielam ten pogląd). Tymi butami są lotniki, które charakteryzują się tym, że ich cholewka jest wykonana z jednego kawałka skóry (ang. wholecut shoes); nie mają żadnych szwów, poza jednym – na pięcie. Jeśli miałbym polecać buty na ślub, to z dwóch możliwości: wiedenki lub lotniki, poleciłbym lotniki (na zdjęciu poniżej).

Jest pewien kłopot z kupowaniem eleganckich, klasycznych butów, bowiem w sklepach stacjonarnych w zasadzie takie nie występują, wyparte przez najróżniejsze obuwnicze koszmarki. Z kolei nie każdy jest skłonny zaakceptować kupowanie butów przez internet. Jednak poniżej podaję kilka linków do sklepów, które są godne zaufania tzn. oferują buty dobrej jakości, zaś ewentualne zwroty przebiegają szybko i bez zakłóceń: Patine-Yanko, Nord, Klasyczne buty, Partenope, Loake.

Niedawno opublikowany wpis Krawat czy muszka? zacząłem od stwierdzenia, że to pytanie każdy mężczyzna zadaje sobie przynajmniej dwa razy w życiu: przed studniówką i przed ślubem. Zatem: krawat czy muszka? Krawat jest bardziej naturalnym partnerem garnituru, z kolei muszka, która występuje rzadko w męskich stylizacjach (jeśli nie liczyć ubiorów formalnych: fraka i smokingu), nadaje całemu zestawowi rysu wyjątkowości. Nie będę się opowiadał za jedną z tych opcji; obydwie uważam za właściwe na ślub, obydwie są też godne tej niezwykłej chwili. Niezależnie od tego, którą wybierzecie, trzeba spełnić kilka warunków, żeby wszystko wyglądało idealnie.

Po pierwsze krawat na ślub powinien być stonowany – bez szaleńczych wzorów i kolorów. Może być jednolity – granatowy, bordowy, ciemnozielony, ale w żadnym wypadku czarny. Może mieć delikatny wzór, ale niezbyt rzucający się w oczy. Kolor krawata powinien być ciemny, gdyż kontrast pomiędzy bielą koszuli a jego ciemnym odcieniem, wywołuje u postronnego obserwatora wrażenie elegancji. Krawaty jasne (beżowe, srebrne, ecru) nie są błędem, ale wyglądają zdecydowanie mniej elegancko od ciemnych. Niestety moda na jasne krawaty na ślub jest – z niewiadomych względów – bardzo rozpowszechniona. Nie należy bać się zestawu: granatowy garnitur/ biała koszula/ granatowy krawat. Taki zestaw jest bardzo szykowny i elegancki. W żadnym wypadku nie jest ‘nudny’ lub ‘monotonny’. Ślubny krawat nie powinien mieć zbytniego połysku. Stonowany połysk naturalnego jedwabiu jest optymalny, dlatego też jedwabny krawat jest najlepszym wyborem dla pana młodego. Błyszczące krawaty z poliestru lub mikrofibry są w złym guście.

pan młody
Na polu elegancji, jasny krawat przegrywa konkurencję z ciemnym.

Krawat nie może być zbyt wąski, gdyż wąski wygląda nieelegancko oraz zawiązuje się w brzydki węzeł, co widać na zdjęciach poniżej. Optymalna szerokość krawata (mierzona w najszerszym miejscu) powinna być taka jak szerokość klap marynarki mierzona w miejscu pokazanym w części pierwszej tego wpisu. Jeśli jednak klapy marynarki będą bardzo szerokie (powyżej 10 cm), będą wyglądały super stylowo i sartorialnie, ale należy wówczas pamiętać, że szerokość krawata nie powinna za nimi podążać, zatrzymując się na 9 – 10 cm. Kolejną decyzją jaką trzeba podjąć w sprawie krawata – jest jego węzeł. Jest bardzo wiele węzłów; o niektórych z nich przeczytacie we wpisie: O wiązaniu krawata. W tym miejscu dodam tylko, że spośród dwóch najpopularniejszych węzłów (windsor i four-in-hand), polecam ten drugi, zwany też węzłem prostym. Różnicę między nimi widać na infografice poniżej.

pan młody
Węzeł four-in-hand zawiązany na krawacie o szerokości 8 cm (po lewej) i szerokości 5,5 cm (po prawej). Pierwszy wygląda ładnie i stylowo, drugi – brzydko i niegustownie.

Pan młody, który zdecyduje się na muszkę musi pamiętać, że w żadnym wypadku nie może to być muszka tzw. gotowa, lecz koniecznie musi to być muszka wiązana. Muszka gotowa wygląda niegustownie, ponadto często bywa wykonywana z błyszczącego poliestru, co jeszcze pogłębia i tak złe wrażenie. Jeśli kogoś przeraża perspektywa samodzielnego zawiązania muszki, to mam dla niego pomyślną wiadomość. Muszki wiązane można nabyć już w formie zawiązanej 🙂 Mają one regulowany pasek, który dostosowuje się do obwodu szyi i po prostu zapina. Takie muszki funkcjonalnie nie różną się od muszek gotowych, natomiast wizualnie jest między nimi przepaść. Wszelkie uwagi dotyczące kolorów i wzorów muszek są analogiczne do tych dotyczących krawatów.

pan młody
Muszka wiązana (u góry) i gotowa (u dołu).

Dobre adresy, pod którymi można kupić krawaty: Elegancki Pan, Republic of Ties, Poszetka, MIler. Muszki wiązane w formie od razu zawiązanej można kupić m.in. w: Hisoutfit, Poszetka, Elegancki Pan. Przy składaniu zamówienia trzeba przeważnie zaznaczyć, że chce się otrzymać muszkę zawiązaną.

Nad poszetką nie ma co się rozwodzić: powinna się znaleźć w brustaszy (kieszonce piersiowej marynarki) pana młodego i koniec! Powinna być biała, lniana, równo złożona i wystająca ok 1,5 – 2 cm z kieszonki. Tak jak na zdjęciu poniżej.

Natomiast sprawa kwiatka jest nieco bardziej skomplikowana. Bo upowszechnił się u nas zwyczaj przypinania agrafką do klapy marynarki pana młodego i gości, specjalnych bukiecików nawiązujących do bukietu panny młodej. Takie bukieciki, kwiaciarnie oferują zwykle w pakiecie z bukietem ślubnym. Co ciekawe bukieciki te są nazywane… butonierkami 🙂 Można i tak; nie ma w tym nic zdrożnego. Trzeba jednak pamiętać, że zwyczaj przypinania bukiecików jest zwyczajem plebejskim, podczas gdy zwyczaj wkładania kwiatków do butonierki – jest zwyczajem dżentelmeńskim. Proponuję, żeby w dniu ślubu, pan młody wybrał tę drugą opcję.

pan młody
Typowe bukieciki przypinane do klapy marynarki. Nazywam je kwiatonierkami i nie polecam.

Jednak aby możliwe było włożenie kwiatka do butonierki, musi ona być rozcięta, co w zasadzie się nie zdarza w garniturach dostępnych w sklepach. Przepis jak postępować w takich sytuacjach można znaleźć we wpisie: Jeszcze raz o kwiatkach. Znajdziecie tam także bardzo szczegółowe wytyczne jak postępować z kwiatkami, żeby dobrze prezentowały się w butonierce. W tym miejscu dodam tylko, że optymalnym kwiatkiem do butonierki pana młodego, jest biały goździk. Jest łatwy do kupienia, pięknie prezentuje się na tle granatu marynarki i jest bardzo odporny na więdnięcie. Ta ostatnia cecha jest szczególnie ważna jeśli zastosuje się metodę przedstawioną poniżej na zdjęciach. Trzeba wiedzieć, że goździk wygląda dobrze wtedy, gdy jego szypułka jest wciśnięta w szczelinę butonierki, zaś na zewnątrz wystaje tylko korona. Będzie dobrze jeśli uda się kupić goździk z ‘chudą’ szypułką, którą dodatkowo można ścisnąć przy pomocy cienkiego drutu ogrodniczego. Gdy jednak szypułka jest pękata (a często tak jest), żadną miarą nie uda się jej wcisnąć do butonierki. Można wówczas zastosować brutalną metodę przedstawioną poniżej. Goździk potraktowany w ten sposób zachowuje zadziwiającą żywotność; przez kilkanaście godzin nie ma oznak więdnięcia. Nie ma więc obawy, że zwiędnie w trakcie weselnej zabawy.

pan młody
Trzymając w dłoni koronę goździka, należy oderwać szypułkę. Następnie podstawę płatków należy skrępować drutem ogrodniczym. Tę operację warto wcześniej przećwiczyć, gdyż za mocne ściśnięcie drutu – obcina płatki, zaś za słabe – powoduje ich rozsypanie się.
pan młody
Tak wygląda spreparowany goździk, gotowy do włożenia do butonierki. Jeśli szypułka goździka nie jest zbyt gruba, to można jej nie odrywać, tylko ścisnąć drutem.
pan młody
Spreparowany goździk włożony do butonierki. Drut jest zaczepiony o pętelkę, o której więcej można przeczytać we wpisie: Jeszcze raz o kwiatkach.
pan młody
Goździk, mimo że poddany brutalnemu zabiegowi, prezentuje się wspaniale. Życzę, żeby każdy pan młody osiągnął podobny efekt.
Udostępnij wpis

Podobne wpisy

0 0 głosów
Ocena arykułu
guest
89 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Hormizdas
Hormizdas
7 lat temu

Pozwolę sobie dopowiedzieć, iż pora ślubów jest regionalnie zróżnicowana. W niektórych miejscach msze święte ślubne odprawiana są zazwyczaj o 17, 18, a nawet 19. Wówczas czarny garnitur ślubny będzie jednak OK. (Choć zgadzam się z opcją wyższości granatu, choćby ze względu na jego wielofunkcyjność).
Przy okazji mam pytanie. Jak widziałby Pan stosowny i elegancki strój (oczywiście męski) na msze święte niedzielne?

Igor
Igor
4 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Panie Janie, mam pytanie dotyczące poniekąd powyższego pytania. Zostałem zaproszony na uroczystość kościelną wprowadzenia w urząd proboszcza duchownego, który jest moim dobrym znajomym. Odbędzie się pod koniec sierpnia w sobotę wczesnym popołudniem, ok. godziny 14. Zakładam, że formalność ubioru uczestników będzie raczej zróżnicowana i stąd mój dylemat w moim wyborze ubioru. Wybrałem dwa warianty i prosiłbym o opinię:
1. garnitur grafitowy dwurzędowy, koszula maklerka (korpus gładki błękitny) ze szpilką i kołnierzykiem klubowym i mankietami portofino, krawat w kratę księcia Walii w kolorach srebrnym i bordowym, czarne wiedenki.
2. zestaw koordynowany z brązową marynarką dwurzędową w błękitną kratę, butelkowozielonymi spodniami z tropiku, białą koszulą z bawełny royal oxford, błękitnym krawatem z grenadyny, brązowe wiedenki.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Igor
Igor
4 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Dziękuję bardzo za odpowiedź!

taxus
taxus
7 lat temu

Dzień dobry Janie!
Jeszcze jeden świetny, instruktażowy felietonik.
Mam jednak do niego parę uwag. Żakiet jest bardzo uroczystm strojem ślubnym ale w zasadzie jednorazowym. Nadto ojcowie i świadkowie /jeżeli są/ też powinni mieć na sobie taki strój. Okazja, żeby założyć coś takiego szybko się nie pojawi. Garnitur żakietowy też nie jest najlepszym pomysłem. Obowiązuje on na dziennych przyjęciach w ogrodach Królowej.Osobiście miałbym dyskomfort stojąc przed ołtarzem w stroju, który innym służy przy pieczeniu kiełbasek
Doskonałym, bardzo formalnym / trzeci w hierarchii/ strojem ślubnym jest stroller. Wystarczy zamówić dodatkową parę spodni z tego samego materiału co marynarka i mamy elegancki strój na “wszelkie okazje”.Pozdrawiam.

Wojtek G.
Wojtek G.
7 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Żakiet można włożyć na zabawę sylwestrową w wykwintnej restauracji, we dworku, sali pałacowej( a tego typu imprez jest coraz więcej).
….
Gratuluję tego poradnika.
Kawał dobrej roboty, która na pewno wymagała „kawałka długiego czasu”
😉

Mad
Mad
7 lat temu
Odpowiedz do  Wojtek G.

Jeżeli to bal przebierańców a chce się wystąpić w kostiumie hrabiego z XIX wieku to tak.
W przeciwnym wypadku w tych okolicznościach można by założyć frak (strój wieczorowy).

Marcin
Marcin
7 lat temu

Mam pytanie dotyczące koszuli. Czy faktycznie koszula ślubna nie może mieć plisy odszytej ?
Taką informację można znaleźć pod tym adresem: http://tomaszmiler.com/ubraniowy-poradnik-slubny-3-perfekcyjna-koszula-slubna.html

Marcin
Marcin
7 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Dziękuję za odpowiedź (:

Michal
Michal
7 lat temu

Biorę ślub w sylwestra, mszę mamy o 16, więc już będzie ciemno. Co Pan myśli o smokingu w takiej sytuacji? Myślałem o ciemnym granacie lub czerni z białymi szelkami.

Chris
Chris
7 lat temu
Odpowiedz do  Michal

Jeśli mogę – nie zgadzam się z panem Janem. Smoking ma charakter stroju imprezowego, więc nadaje się wybornie na wesele, ale nie na ślub w kościele, bo msza to nie impreza.

Pan XYZ
Pan XYZ
7 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Panie Janie, czyli założenie na własny ślub oraz wesele smokingu (np z marynarką w kolorze ecru czy białym) to będzie ubiorowe faux pas? Zawsze myślałem, że jest to właśnie idealna okazja wieczorowa na taki ubiór. W Stanach Zjednoczonych jest to chyba chleb powszechni. (Nie żeby Stany były jakimkolwiek wyznacznikiem 😉 )

Pan XYZ
Pan XYZ
7 lat temu
Odpowiedz do  Pan XYZ

Powszedni* oczywiście 😉

Robert
Robert
7 lat temu

Ustaliłem dzisiaj datę ślubu, więc wiadomo – wchodzę na janadamski.eu szukać porad co do garnituru itd. a tu ten świeżutki wpis. Przeznaczenie…
Pozdrawiam!

Marcin N.
Marcin N.
7 lat temu

Witam panie Janie, świetny artykuł i również z niecierpliwością czekałem na niego. Mam jedno pytanie odnośnie butów, a dokładnie jakie kolor będzie bardziej odpowiedni do granatowego garnituru? Czarne czy ciemny brąz? Jeśli chodzi o garnitur to dokładnie o ten model chodzi https://www.bytom.com.pl/garnitur-rome-1

Marcin N.
Marcin N.
7 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź. Teraz zostaje mi tylko zastosować ją w praktyce. Pozdrawiam.

Przemysław
Przemysław
7 lat temu

Chylę czoła nad pracą włożoną w klasyfikację “niecodziennych zjawisk” w modzie ślubnej. Terminy “ubiór portiera” i “cyrkowego konferansjera” idealnie pasują do przedstawionych na zdjęciach kreacji!

andrzej wolnicki
andrzej wolnicki
7 lat temu

Witam,
dziekuje za artykul, napewno mnie odpowiednio nakieruje podczas zakupu!

Co sadzi Pan o tzw lakierkach? Nadaja sie do czegos? Cale zycie sie z nich podsmiewalem ale jesli buty maja byc w kolorze czarnym to moze bym sie skusil..

Jesli dobrze mysle, to kolorystyka pana mlodego ma sie tak:
– buty, tylko czarne
– garnitur, kolor zalezny od sklepu i mnie
– kamizelka – zdecydowanie inny kolor niz garnitur, jak tu nie popelnic gafy?
– koszula – biala. Widzialem do smokingu biala z czarnymi guzikami. Do garnituru tylko czysta?
– muszka, jaki kolor? pod garnitur?

Krywas
Krywas
7 lat temu

Trzeba przyznać, że kupno garnituru na ślub to nie taka łatwa sprawa. Ja się zdecydowałem na garnitur szyty na miarę z salonie Roland w Warszawie i to był strzał w dziesiątkę. Garnitur leżał idealnie a do tego świetnie wygląda na zdjęciach.

Michał
Michał
7 lat temu

Dzień dobry,
Chciałem zapytać, czy są jakieś formalne/nieformalne zasady dotyczące koloru poszetki? “Powinna być biała, lniana” – czy zawsze? Kolor poszetki powinien być dopasowany do koloru koszuli, bukietu Panny Młodej czy koloru krawata/muchy?

Blog Ozonee
Blog Ozonee
7 lat temu

Wow, kompleksowy post – na pewno w przyszłości po niego sięgnę. Ale rzeczywiście, tak jak Pan pisze, często bywam na ślubach gdzie Pan Młody (i nie tylko) wybiera za duży garnitur. Chociaż powoli widać postępy – coraz częściej wiemy kiedy odpowiednie będą szelki, jak ma wyglądać krawat czy może wybrać muszkę. Ale sporo przed nami.

Krzysztof
Krzysztof
7 lat temu

Witam.
Wybieram się na ślub oraz wesele na poczatku stycznia. Słyszałem opinie że kamizelki przestały być modne i powinienem pójść w garniturze dwuczęściowym. Co pan o tym myśli?

Bartek
Bartek
7 lat temu

Witam, mam pytanie na temat zimowej stylizacji. Ponieważ ślub planujemy na zimę, w kościele byłbym w płaszczu i kwiat do butonierki mógłby pod płaszczem się zniszczyć. Czy dopuszczalne stylistycznie jest wpięcie kwiatu w klapę płaszcza zimowego?

Mariusz
Mariusz
7 lat temu

Dzień dobry,
Wstępnie wybrałem garnitur ślubny w kolorze grafitowym (ciemny grafit lub bardziej mnie przekonująca opcja średniej szarości) do tego kamizelka w kolorze wina z dyskretną grafitową kratą. Czy takie zestawienie jest odpowiednie? Czy jednak kolor garnituru jest nieodpowiedni do uroczystości. Kolejnym pytaniem jest kwestia doboru koloru skarpetek. Ot, niewielki szczegół, jednak przy obuwiu w innym kolorze niż czarny pojawia się dylemat. Mam tu na myśli buty w kolorze wina lub brązowe – nie bardzo wiem czy skarpety powinny być dopasowane do koloru butów czy do koloru spodni?
Z góry dziękuję za odpowiedź

Iwona
Iwona
6 lat temu

Dzień dobry, za późno przeczytaliśmy Pana post. 19.06 pobieramy się, jesteśmy parą z odzysku w wieku 50 lat. Ślub jest cywilny. Mamy kupiony granatowy garnitur, buty i pasek brązowe, oczywiście biała koszula na spinki, ale krawat jasny w małe niebieskie wzorki i poszetkę w większe wzory, też niebieskie (tak nam doradzono w sklepie). Mam pytanie, czy skoro jest to ślub tylko cywilny to takie zestawienie jest odpowiednie? Krawat w najszerszym miejscu ma ok 7 cm, bardziej 6,5 cm i ten węzeł four in hand, za dobrze nie wygląda. Czy może być ten drugi? Problem też mamy z dobraniem paska do zegarka, ciężko jest o ten sam kolor czy w związku z tym może zostać bransoleta? Wyczytałam też, że pan nie powinien ubierać się pod kolor sukienki pani. Moja jest w kolorze cappuccino i bordowe buty. Czy w tym momencie, skoro przyszły mąż będzie miał niebieski krawat, nie będziemy wyglądać pstrokato albo wbrew kanonom? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam

Iwona
Iwona
6 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Bardzo dziękuję za odpowiedź, na pewno wymienimy krawat i na pewno będziemy odwiedzać Pana blog i w razie czego szukać porady. Okazuje się, że modnie i gustownie ubrać mężczyznę wcale nie jest tak łatwo jak się wydaje. W mojej opinii jest to nawet trudniejsze od doboru stroju dla kobiety, kryje się tu wiele więcej zasadzek. Serdecznie pozdrawiam.

Karola
Karola
6 lat temu

Dzień dobry, zwracam się z pytaniem czy nie popełniłem rażącego błędu kupując smoking De Luca
http://www.bonusmg.pl/index.php/garnitury/garnitury-slubne-i-smokingi/smoking-de-luca ślub mam o godzinie 16:30 w sierpniu. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

Konrad
Konrad
6 lat temu

Niewiele jest akcentów, którymi może się wyróżnić Pan młody, w końcu nie możemy przyćmić naszych wybranek.
Ale czasem wystarcza drobiazg.
Na ślub wybrałem muszkę, ale nietypową – i to nie tylko w zakresie koloru czy faktury, ale generalnie zastosowanego materiału.

Najbardziej oryginalnymi muszkami, jakie znalazłem były muszki z naturalnych ptasich piór 🙂
Wyglądają obłędnie (zwłaszcza na żywo), kiedy dotarły okazało się, że taka muszka jest zaskakująco solidna i trwała, a jeśli dla kogoś to ważne, to są eko, bo pióra się pozyskuje podczas naturalnego pierzenia się ptaków – nie jest to dla mnie kluczowy argument, ale rozumiem, że dla niektórych to istotne.

Marcin
Marcin
6 lat temu

Witam

Panie Janie zastanawiam sięnad garniturem ślubnym. Czy mógłby mi Pan polecić dobrą firmę w któej mógłbym kupić dobry garnitur w zakresie cenowym do 1700zł ?

Idąc tropem firm które szyją koszule znalazłem firmę Poszetka która ma w swojej ofercie Garnitury ( firma jest z Kaktowic a ja z Krakowa także nie będzie problemu z dojazdem )
Mają w ofercie dwa klasyczne garnitury Fred u dwurzędowy Clark. Jak je Pan ocenia ?
https://www.poszetka.com/pol_m_Garnitury-359.html

Może jakieś inne firmy mi Pan poleci ?

NatashiNessa
NatashiNessa
6 lat temu

Witam mam pytanie na temat garniturów z ostrymi klapami. Czy na ślub nadaje się granatowy garnitur z czarnymi ostrymi klapami? Czy lepiej, aby klapy były w kolorze garnituru?
Pytam, ponieważ mój narzeczony jest zakochany w takim rodzaju smokingu, natomiast mamy ślub w lato o 16, będzie jeszcze jasno, więc smoking odpada 🙁

Adam Iwan
Adam Iwan
6 lat temu

Ja sobie nie wyobrażam wystąpić na własnym ślubie w innym garniturze niż tym szytym na miarę. Krakowskie atelier Vratelli wykonało dla mnie fantastyczny garnitur, w którym czułe się najlepiej jak mogłem.

Magdalena
Magdalena
6 lat temu

Teraz kwestia dodatków: Złote /zółte złoto/ obrączki .Jaki kolor spinek do mankietów? Czy spinka do krawata konieczna i w jakim kolorze Czy takie same jak spinki?
/Pan z brzuszkiem mucha odpada/.Granatowy garnitur ,
sukienka brudny róż jaki kolor krawata i poszetki.
Zegrek złoty klasyczny z czarnym paskiem?
To tylko dodatki ale o tym mało kto pisze.
Proszę o podpowiedż ?

zaba_misia
zaba_misia
6 lat temu

Niesamowite. Dziekuje za podpowiedzi już teraz wiem na co zwrócić uwagę jak będę pomagać przy wyborze stroju ukochanego na nasz ślub – stawiamy na jasnoszary frak z kamizelką również szarą choć z innego materiału 🙂 ciekawa jestem czy może uda się wybłagać wpis nt. fraka?

Zbyszek z Bogdańca
Zbyszek z Bogdańca
5 lat temu

Witam
Co Pan sadzi o takim garniturze do ślubu https://vistula.pl/garnitur-new-serge-t-lantier?gclid=CjwKCAjw_LL2BRAkEiwAv2Y3Sa4NWWCwhpTqx1y3qgmOpoGMt5uak_td5BMsx5rJtij3NCH4GebPZhoC5KcQAvD_BwE
do tego czarne oxfordy wraz z czarnym paskiem, poszetka biała plus goździk, koszula biała na spinki.

Igor
Igor
5 lat temu

Co sądzi Pan o garniturze hybrydowym, który składałby się z grafitowej marynarki, z szerokimi, ostrymi klapami, spodni oraz kamizelki takiej jak do żakietu, czyli np. dwurzędowej w kolorze kremowym/camelowym? Z jednej strony to tylko modyfikacja garnituru z kamizelką, a z drugiej może za bardzo przypominać klasyczny żakiet (kolor marynarki, ostre klapy, podobna kamizelka).

Maciej
Maciej
5 lat temu

Dzień dobry,
planuję założyć do ślubu jednorzędowy, granatowy garnitur, czarne lotniki i jedwabną, bordową muszkę. Naturalnym wyborem wydaje mi się biała jedwabna poszetka, jednak wszędzie czytam, że właściwym wyborem jest poszetka lniana. Czy te dwa materiały będą dobrze się komponować (jedwab muszki i len poszetki)? Drugie pytanie dotyczy kamizelki. Czy w takim zestawieniu warto wybrać garnitur 3-częściowy, kamizelkę w innym kolorze czy najlepiej z niej zrezygnować? Czy do muszki wypada założyć jedynie kamizelkę w kształcie litery “U”?

Adam
Adam
5 lat temu

Dzień dobry,
Planujemy ślub cywilny w plenerze, podoba mi się gładki dwuczęściowy garnitur koloru granatowego z białą gładką koszulą i poszetką. Buty czarne wszystko jak w artykule. Z uwagi na ślub plenerowy chciałbym wyglądać elegancko ale niekoniecznie trzymając się sztywno przyjętych zasad.
Stąd moje pytanie, czy pomysł zastąpienia krawata wiązaną muchą ciemnego koloru z jakimś wzorem i garnituru dwuczęściowego to w tym przypadku wystarczające „rozluźnienie”? Śluby plenerowe w stylu boho uważam za ciekawy lecz odważny pomysł, jednak nie wiem jakbym się czuł w tak luźnym stylu. Chciałbym się jakoś delikatnie wyróżnić ale nie wyglądać prześmiewczo. Jakie ewentualnie dodatki zastosować?
Przychodzi mi do głowy jeszcze jedno pytanie może nie do końca związane z tematyką. Z Pańskiego doświadczenia jakiego koloru dobrać suknię ślubną na plenerowy ślub?
Pozdrawiam.

Adam
Adam
5 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Dziękuję za wyczerpująca odpowiedź.
Reasumując czy popełnię modowe faux pas jeśli założę:
– granatowy garnitur,
-białą gładką koszulę z plisą zakrywającą guziki, ze spinkami, z kołnierzykiem półwłoskim lub kent bez button down
-czarne buty lotniki ew. oxfordy
-wspomnianą wcześniej muchę np. granatową w pomarańczowe grochy
-stonowanej kolorystycznie poszetki, nawiązującej do muchy jedynie przez elementy koloru pomarańczowego (bazowy kolor poszetki inny niż muchy)
-skarpety nieznacznie ciemniejsze od koloru garnituru zawierające stonowaną grafikę
-czy symboliczny biały goździk nie będzie wówczas przesadą ?

Proszę podpowiedzieć czy podążam właściwą drogą.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Piotr Hołowienko
Piotr Hołowienko
4 lat temu

Świetny artykuł! Brawo! Jako fotograf ślubny https://thisday.pl na początku spotykałem się z dziwnymi garniturami. Dziś na szczęście Panowie swietnie dopasowują stylistykę ubrań do ślubów np Boho gdzie swietnie sprawdzają się kamizelki, kratki lub lniane koszule i szelki.

Piotr
Piotr
4 lat temu

“Oto kilka linków do stron, gdzie można kupić dobrej jakości koszule: Charles Tyrwhitt, Emanuel Berg, Miler, Osovski, Poszetka, Elegancki Pan, Zack Roman.”
CT nie analizowałem bo chce kupić w PL, ale pozostałe marki poza Osovskim (choć i tu wybór średni bo albo nie ma wcale albo wyprzedane…) nie znają rozmiaru 188/194… Dyskryminacja wysokich!!! 🙂

Dawid
Dawid
3 lat temu

Dzień dobry,
Planuję przyczepić do butonierki zaproponowany przez Pana biały goździk. Czy mój świadek też powinien taki założyć? Czy lepiej jakby był bez?
Pozdrawiam

kalik
kalik
3 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Czy biały goździk dla pana młodego i czerwony goździk dla świadka będzie dobrym wyborem? 🙂
Pozdrawiam

Dawidd
Dawidd
3 lat temu
Odpowiedz do  Jan Adamski

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Czy w takim wypadku biały goździk dla pana młodego i czerwony goździk dla świadka będzie dobrym połączeniem, czy poleca Pan inny kolor dla świadka? 🙂

kalik
kalik
3 lat temu

Dzień dobry,
Gdzie Pan poleca kupić koszulę dla pana młodego, który jest bardzo szczupły? Mam 86cm w klatce piersiowej a jak chodzę po sklepach to najmniejsze slimowane koszule są dla osób z obwodem w klatce 100cm. Czy jedynym wyjściem w tej sytuacji jest zakupienia takiej koszuli i oddanie do krawcowej? Byłbym bardzo wdzięczny za poradę 🙂

Heniek
Heniek
3 lat temu

Jaki jest Pana stosunek do koszuli ślubnej o składzie 80% bawełna i 20% poliestru? Czy koniecznie należy się wystrzegać takiego składu czy kwestia indywidualna? Mam na oku taką i podoba mi się.

Gabriel
Gabriel
2 lat temu

Janie, prosiłbym o odpowiedź w temacie niejako związanym z wpisem, czyli z zaręczynami, przy czym chodzi mi tutaj o rodzinną uroczystość, w kameralnym gronie, ale jednak dosyć formalną w mojej ocenie. Co sądzisz o takich przykładowych zestawach, jak 1. jednorzędowy szary garnitur w kratę księcia Walii, biała koszula ze szpilką, granatowy krawat w drobny wzór; 2. dwurzędowy szary garnitur w jodełkę, błękitna koszula na spinki, bordowy krawat; 3. granatowy garnitur z flaneli, biała koszula, krawat czerwono-granatowy regimental. Do wszystkich zestawów czarne oksfordy. Może polecałbyś zupełnie inne zestawy, np. klubowy, z dwurzędową marynarką z metalowymi guzikami? Pozdrawiam

Tomasz
Tomasz
2 lat temu

Szanowny Panie Janie,
mam pytanie odnośnie chyba dość nietypowego elementu stroju, mianowicie odznaczenia. Będę wkrótce brał ślub i nie wiem, czy wypada, abym do garnituru przypinał odznaczenie państwowe. Ogólniej rzecz biorąc, nie wiem, czy do garnituru osoba cywilna w ogóle może nosić odznaczenia? Czy może tylko ich miniaturki? A jeśli tak, to w którym miejscu je przypinać?
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.
Z poważaniem,
Tomasz

Agata
Agata
2 lat temu

Panie Janie, jestem pod wrażeniem wpisu z 2018 roku, który wg mnie nawet po tych 5 latach jest i będzie nieśmiertelny…ale może jednak te 5 lat coś wniosły? 🙂
Przyznaję, chciałabym przeczytać ten wpis wcześniej, czyli przed zakupem przez narzeczonego smokingu na nasz ślub, który już za 3 tyg. Jest to cywilny ślub w pałacyku po godzinie 16, z weselem. Mamy czarny smoking bez wstawek z jedwabiu, białą oczywiście koszulę z czarnymi guzikami oraz czarne buty. W slepie dobrano nam czarny pas i wiązaną muszkę białą poszetke. Natomiast projektantka mojej sukni zasugerowała wykonaniem muszki i pasa oraz poszetki z materiału sukni, czyli bardzo jasnej brzoskwini (kolor). Czy taki zestaw w jakikolwiek sposób się obroni, jest dopuszczalny? Czy jak jest poszetka to może też być goździk? Będę zaszczycona jeśli mi Pan odpowie. Dziękuję i pozdrawiam.
A, i jeszcze dodam że jesteśmy parą po 40-tce.

Radosław Mirowski
Radosław Mirowski
2 lat temu

Wspaniały materiał do którego często wracam gdy chcę się upewnić co do tego, że wszystko w mojej garderobie na ślub, wesele i inne formalne sytuacje będzie perfekcyjnie dopasowane. Mam natomiast pytanie które od jakiegoś czasu mocno mnie nurtuje.
Mianowicie chodzi o białą poszetkę złożoną w stylu prezydenckim. Otóż, czy do jedwabnej muchy lub jedwabnego krawata na własny ślub będzie bardziej pasowała poszetka lniana czy jedwabna? Idąc dalej czy bardziej formalna jest poszetka jedwabna do jedwabnej muchy/krawata czy lniana do jedwabnej muchy/krawata? Intuicyjnie pomyślałem o tym żeby nabyć jedną białą jedwabną na mój ślub i drugą białą lnianą do innych sytuacji gdyż myślałem, że jedwabna poszetka jest bardziej formalna. Chciałbym poznać Pana opinię na ten temat – jako fachowca. 🙂

Mateusz
Mateusz
1 rok temu

Po lekturze tego artykułu naszło mnie pytanie – czy pójście w garniturze hybrydowym jako gość będzie faux pas?

Michał
Michał
10 miesięcy temu

Szanowny Panie Janie,

Na wstępie serdecznie dziękuję za blog, który od kilku lat jest moim jedynym źródłem wiedzy i inspiracji modowych (jedynym, bowiem wszystkie inne przegrywają konkurencję już w przedbiegach).

Wracam do tego wpisu, gdyż wreszcie przyszedł czas aby wybrać strój ślubny dla samego siebie.
Zaskoczył mnie mnie Pan trochę w powyższym tekście. Dlatego pragnę dopytać o kwestię dodatków.

Mój wybór padł na dwurzędowy garnitur w układzie 6×2. Kolor to ciemny granat z delikatną granatową prążką, którą żeby zobaczyć trzeba przyjrzeć się garniturowi z bliska.
Wiem, że odradza pan prążki na oficjalne okazje ale… ten garnitur jest na tyle przewrotny w swojej elegancji i dyskrecji rzeczonej prążki, że tym właśnie mnie ujął.

Odnośnie dodatków: biała koszula na spinki, żakardowy krawat w kolorze granatowo-bordowym, biała poszetka oraz biały goździk.

Mam dwa pytania odnośnie pozostałych dodatków, o których pisał pan w tym artykule:

– Czy naprawdę nie używamy szpilki do podkreślenia krawata? Mocno odradza Pan kołnierzyk pin collar. Nie mniej myślałem, że właśnie do stylizacji bardzo eleganckich używamy szpilki.

– Czy dopuszcza Pan do powyższej stylizacji ciemnobrązowe (wręcz podpalane) brązowe monki, a co za tym idzie pewnie również pasek.
Czy zostajemy z czarnym obuwiem, najlepiej lotniki czy wiedenki?

– Dywagując dalej w temacie obuwia (będzie to więc pytanie czysto hipotetyczne) czy dopuszcza Pan jeszcze jakieś inne obuwie bez sznurówek (np. loafersy czy wałkońki)?

Pozdrawiam i dziękuję za Pana blog,
Michał

Ostatnio edytowane 10 miesięcy temu przez Michał