Rozmyślania o butach

Uczestniczyłem niedawno w ciekawej dyskusji na temat mody męskiej, w klubie zrzeszającym ludzi sukcesu; przedsiębiorców i menedżerów. Jeden z moich kolegów miał za zadanie udowodnić tezę, że można się bardzo dobrze ubrać za małe pieniądze. Był rzeczywiście ubrany dobrze i ze smakiem: bawełniana, ciemnozielona marynarka z bordową poszetką w brustaszy, niebieska koszula w białe prążki, jedwabny krawat,  lniane, jasnobeżowe spodnie, pleciony skórzany pasek, ciemnozielone skarpetki w grochy i monki w kolorze burgundowym. Całość prezentowała się znakomicie. Kolega zaszokował słuchaczy wymieniając ceny poszczególnych składników ubioru: spodnie – 30 zł, marynarka – 60 zł, koszula – 49 zł, krawat – 15 zł. Kiedy minęło pierwsze oszołomienie, padło oczywiście pytanie: no a buty? No a buty – 1200 zł.

Przedstawione zdarzenie oddaje dość dobrze to co najistotniejsze w przypadku butów: na butach nie warto oszczędzać! Buty są podstawą każdej stylizacji, buty są też tym elementem męskiego ubioru, na który największą uwagę zwracają kobiety. A z drugiej strony, buty ciągle są lekceważone przez znakomitą większość mężczyzn. Nie dość, że zakładają oni na nogi byle co, to jeszcze zupełnie nie dbają o ich wygląd. Buty są rzadko czyszczone, przez co wyglądają jeszcze gorzej niż mogłyby wyglądać. Powszechna jest też niewiedza, co do rodzajów i typów butów, oraz tego jak te typy łączyć z innymi składnikami ubioru. Na domiar złego większość rodzimych producentów męskiego obuwia jakby się uparła, żeby produkować buty marnej jakości i po prostu brzydkie. Modele typu oksford (wiedenki) są praktycznie nieobecne na sklepowych półkach. Królują modele derby (angielki), ale przeważnie ‚upiększone’ dodatkowymi przeszyciami i ozdobnikami, przez co stają się praktycznie nie do użytku. Zdarzają się oczywiście buty ładne i gustowne, ale giną one w masie tandety. Wiele do życzenia pozostawia też fachowość personelu sklepów obuwniczych. Często zdarza mi się, że muszę wyjaśniać co to są loafersy lub na czym polega różnica pomiędzy oksfordami a derbami. Kto jak kto, ale ekspedienci w sklepach obuwniczych powinni to wiedzieć. Tym bardziej, że dziś nie ma problemu z dostępem do informacji. Jako ciekawostkę mogę podać, że po wpisaniu do Googla hasła : ‚przewodnik po butach’ – na pierwszym miejscu pojawia się link do mojego wpisu.

Legenda wśród legend, klasyka wśród klasyki. Brytyjska marka Church’s

Hiszpańska marka Yanko jest w Polsce marką kultową. Zasłużenie.

Crockett & Jones: buty dla Jamesa Bonda

Crockett & Jones model Highbury

Włoska marka Santoni jest znana na całym świecie

Portugalska marka Carlos Santos jest jeszcze mało znana w Polsce. Na świecie należy do jednej z najbardziej cenionych

Tradycja i prestiż: brytyjska marka Loake

Rodzima legenda: firma Jan Kielman szyje buty od roku 1883

Jeszcze jedna renomowana marka brytyjska: John Lobb

Buty zza oceanu: amerykańska marka Alden

To co powyżej napisałem nie nastraja optymistycznie, ale sytuacja się zmienia i znaczenie butów w męskich stylizacjach jest coraz bardziej doceniane. Może nie widać tego jeszcze na naszych ulicach, ale widać w wynikach sprzedaży. W ostatnich latach powstało u nas wiele sklepów internetowych oferujących buty wysokiej klasy. Owszem, buty te są drogie, ale też prezentują jakość adekwatną do swojej ceny. Wiem, że grono mężczyzn gotowych zapłacić ponad 1000 zł za buty nie jest duże. Ale okazuje się, że jest na tyle duże, żeby zapewnić niezłe prosperowanie takim sklepom jak: patine.pl, który oferuje buty kultowej marki Yanko, klasycznebuty.pl, oferujący buty Carlos Santos, Loake, Berwick, Gordon Bros i inne, shoepassion.pl,  który sprzedaje dobrej jakości, ładne buty pod własną marką, partenope.pl, oferujący pod własną marką buty szyte w Neapolu. Od lat obecna jest na rynku firma Nord ze Słupska, która oferuje buty wysokiej jakości i o ładnym, klasycznym wzornictwie. Niestety firma ta opiera swój biznes na eksporcie i rynek polski traktuje trochę po macoszemu. Całkiem niedawno powstała firma Królewski Herb, która oferuje buty niezłej jakości w zaskakująco niskich cenach. Nie sposób też nie wspomnieć o firmie szewskiej z najdłuższymi tradycjami: warszawskiej firmie Jan Kielman, która od roku 1883 szyje buty na zmówienie. Większość butów oferowanych przez wymienione powyżej firmy, to buty szyte metodą Goodyear. Jeśli ktoś nie wie o co chodzi, koniecznie powinien przeczytać wpis, w którym dokładnie to wyjaśniam. Wysokiej jakości buty na skórzanej podeszwie, szyte metodą Goodyear, to jest to, co każdy dżentelmen ceni najbardziej.

Sklep Patine oferuje buty hiszpańskiej marki Yanko

Sklep Klasyczne Buty ma w ofercie doskonałej jakości buty kilku renomowanych marek

Shoepassion sprzedaje buty pod własną marką. Oferuje bardzo duży wybór różnych modeli

Partenope, czyli buty szyte metodą Blake w Neapolu

Królewski Herb oferuje buty w dwóch liniach: luksusowej i standardowej

 

Czy koniecznie trzeba wydać ponad tysiąc złotych, żeby mieć dobre buty, które będą dobrze wyglądać i które z dumą można będzie zakładać do ciekawych stylizacji, zarówno formalnych, jak i casualowych? Niekoniecznie! Oczywiście jeśli kogoś stać na tak drogie buty renomowanych marek, to zachęcam do zakupów; z całą pewnością będzie zadowolony. Ale należy mieć na uwadze, że można kupić buty w cenach 300 – 400 zł, które będą się świetnie prezentować. Będą miały najpewniej gumową podeszwę łączoną z cholewką przy pomocy kleju, ale nie będą to wady dyskryminujące. W stylizacjach z wykorzystaniem różnych butów, które przedstawiam poniżej, jedne z butów są właśnie takie. Kosztowały 300 zł i są jednymi z moich ulubionych. Czy potraficie, na pierwszy rzut oka stwierdzić, które to? Można by tu zacytować reklamę proszku do prania: ‚Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?’ Ale to oczywiście żart, bo różnicę jednak widać i to wyraźnie, a poza tym przyjemność z posiadania i noszenia luksusowych butów jest niepowtarzalna. Słowo daję. Kiedyś poświęciłem nawet odrębny wpis nowo kupionym butom; tak byłem nimi zafascynowany. Obecnie też cieszę się nowym nabytkiem – pięknymi półbrogsami Yanko, które zastosowałem w dwóch pierwszych stylizacjach poniżej.

 

Skoncentrowałem się na jednym typie butów nazywanych butami wyjściowymi lub mniej precyzyjnie – garniturowymi. Anglicy mówią na nie: dress shoes. Dla mnie to kwintesencja męskiego obuwia. Co nie znaczy, że nie noszę loafersów, mokasynów, sneakersów czy espadryli. Owszem, niekiedy noszę, ale gdy tylko jest ku temu okazja, zakładam buty wyjściowe. Wbrew pozorom są one dość uniwersalne. Oczywiście mają zastosowanie do garniturów i zestawów koordynowanych, ale świetnie sprawdzają się też w stylizacjach casualowych z chinosami lub dżinsami. Są wykonane ze skóry (w wersji licowej, nubukowej lub zamszowej) i mają skórzaną podeszwę. Zastrzeżenie o skórzanej podeszwie uważam za ważne; dla mnie prawdziwe buty, to buty na skórze. Większość osób uzna takie rozwiązanie za niepraktyczne i zechce podkleić od spodu zelówkę z gumy. Można i tak, chociaż moim zdaniem będzie to zabieg podobny jak pokrycie nowego garnituru przezroczystą folią – żeby się nie niszczył. No dobrze, a co zrobić gdy skórzana podeszwa się przetrze? Jeśli są to buty szyte metodą Goodyear – to wymienić podeszwę. Ale uwaga: nie wszystkie firmy oferujące buty szyte tą metodą – oferują wymianę podeszwy. Trzeba się upewnić przy kupowaniu. Np. znakomita skądinąd firma Nord – nie oferuje wymiany podeszwy. Buty można też podzelować, ale warstwą skóry, a nie gumy.

Krytycy skórzanej podeszwy użyją zapewne argumentu jej niepraktyczności zimą, a także w czasie deszczu. Zima w miastach jest rzeczywiście zabójcza dla butów ze względu na sól sypaną na ulice i chodniki. Brodzenie po śnieżno-solnej brei zniszczy każde buty: zarówno te ze skórzaną, jak i z gumową podeszwą. Ja polecam rozwiązanie, które sam stosuję od lat: kalosze. Więcej można przeczytać o tym we wpisie: ‚Łatwe rozwiązanie trudnego problemu’. Kalosze są nie tylko bardzo praktycznym rozwiązanie, ale są też elementem stylu. Pamiętam zdarzenie sprzed kilku lat, gdy uczestniczyłem w negocjacjach z delegacją zagranicznego klienta. Było to zimą, pogoda za oknem była fatalna: zimno, wietrznie i padał śnieg. Nastąpiła przerwa w negocjacjach, bowiem wychodziliśmy na wspólny lunch. Wszyscy założyliśmy wierzchnie okrycia, a ja – dodatkowo kalosze na buty. Nikt tego nie skomentował, ale odnotowałem ukradkowe i pełne zdziwienia spojrzenia naszych partnerów. Po powrocie z lunchu i wznowieniu negocjacji odniosłem wrażenie, że goście z większą uwagą słuchają moich wypowiedzi i odnoszą się do mnie z większym szacunkiem. Zadziałała jakaś magia, wywołana drobnym epizodem, pozornie bez znaczenia.

Inne zabawne zdarzenie związane z moim zamiłowaniem do skórzanych podeszew, miało miejsce w pewnym sklepie obuwniczym w Warszawie. Oferta sklepu była pokaźna, przy czym buty były wyłącznie polskich producentów. Chyba zaintrygowałem swoim ubiorem (byłem akurat w muszce) panią kierowniczkę sklepu, gdyż spostrzegłem, że mi się ukradkiem przygląda. W końcu podeszła i rozpoczęła rozmowę zachwalając jakość butów i zachęcając mnie do kupna. Powiedziałem jej, że niestety nic nie kupię, bo wszystkie buty jakie ma, są na gumowej podeszwie, a ja szukam butów na skórzanej. Usłyszałem wtedy: ‚Ależ proszę pana! Nie produkuje się męskich butów na skórze, bo mężczyźni nie potrafią chodzić na skórzanych podeszwach’. To było kilka lat temu. Dziś taka sytuacja jest chyba jednak nie do pomyślenia. I to jest miarą zmian jakie zaszły w ciągu kilku ostatnich lat. Zmian na lepsze! I oby tak dalej!

Tags:,

44 komentarze

  1. skalpel 27/08/2015
  2. JakubFF 27/08/2015
  3. lolo 27/08/2015
    • Jan Adamski 27/08/2015
  4. MG 27/08/2015
    • Jan Adamski 27/08/2015
  5. MG 27/08/2015
  6. JanORO 27/08/2015
    • Jan Adamski 27/08/2015
  7. Mateusz 27/08/2015
    • Jan Adamski 27/08/2015
  8. Wieslaw 27/08/2015
  9. Alan 27/08/2015
    • Jan Adamski 27/08/2015
      • Alan 27/08/2015
        • Ronin 27/08/2015
        • bokser 07/09/2016
      • Wieslaw 27/08/2015
  10. Maciej 27/08/2015
  11. Dawid 27/08/2015
    • Jan Adamski 27/08/2015
  12. PinCollar.pl 27/08/2015
  13. Dariusz 28/08/2015
    • Jan Adamski 28/08/2015
  14. LadyM. 28/08/2015
  15. Bartek00 28/08/2015
    • Jan Adamski 28/08/2015
      • Bartek00 28/08/2015
        • Jan Adamski 28/08/2015
          • Bartek 00 28/08/2015
  16. MW 28/08/2015
  17. Chris 29/08/2015
  18. Bartek 30/08/2015
    • Jan Adamski 30/08/2015
  19. MW 01/09/2015
    • Jan Adamski 01/09/2015
  20. Paweł 01/09/2015
    • Jan Adamski 01/09/2015
  21. Kewin 07/09/2015
    • Jan Adamski 08/09/2015
      • Kewin 08/09/2015
  22. taxus 10/11/2015
    • Jan Adamski 10/11/2015
      • taxus 10/11/2015

Zostaw komentarz