Buty szyte metodą Goodyear

IMG_4260

Metoda szycia butów Goodyear Welted, zwana po polsku szyciem ramowym lub szyciem pasowym, została wymyślona dawno temu, bo w latach 60-tych XIX wieku. Jest to najlepsza metoda szycia butów, więc jest z powodzeniem stosowana do dzisiaj, ale tylko w odniesieniu do butów najwyższej klasy – butów luksusowych. Metodę wymyślił Amerykanin: Charles Goodyear Jr. syn słynnego Charlesa Goodyera – wynalazcy procesu wulkanizacji i ojca współczesnego przemysłu gumowego. Metodę tę stosują najbardziej ekskluzywne firmy obuwnicze na świecie, m.in. Barker, Churches, John Lobb, Grenson, Loake Shoes, Sanders & Sanders. W Polsce, jedyną firmą, która stosuje tę metodę, jest NORD ze Słupska. Żeby więc zgłębić tajniki produkcji ekskluzywnych butów, wybrałem się z wizytą do Słupska.

Właścicielem i szefem firmy jest pan Kazimierz Meka, który jest bardziej pasjonatem produkcji butów, niż przedsiębiorcą. Ma ideę spopularyzowania w Polsce butów najwyższej jakości i idei tej poświęca się w pełni. Potrafi rozprawiać o tych sprawach godzinami, analizując jakość skór, metody szycia, czy niuanse w kształcie cholewki buta. Firma Nord zatrudnia dziś 200 osób i produkuje około 200 tys. par butów rocznie, z czego około 65% jest przeznaczone na eksport. W ostatnich latach proporcje te się zmieniają, na korzyść sprzedaży krajowej.

A wracając do szycia metodą Goodyear: poniższy schemat pokazuje jej ideę. Najważniejsze jest to, że podeszwa składa się z trzech części: podpodeszwy (fioletowe kreskowanie), wypełnienia (brązowe plamki) i podeszwy właściwej (żółte kreskowanie). Podpodeszwa jest przyszywana szwem poziomym (niebieski) do pasa (brązowe kreskowanie), a dopiero pas jest przyszywany, szwem pionowym (zielony), do podeszwy właściwej.

skanowanie0002

Kluczowym elementem w metodzie Goodyear jest podpodeszwa. Musi mieć grubość aż 5 mm i musi być wykonana z najwyższej jakości miękkiej skóry. Aby można było przyszyć podpodeszwę szwem poziomym do pasa, musi ona mieć tzw. wargę. Najczęściej jest to nacięcie od wewnętrznej strony podpodeszwy, w które wchodzi igła. Rzadziej, dokleja się do podpodeszwy dodatkowy element i to przez niego przechodzi igła. Pokazują to poniższe zdjęcia.

moda_styl_goodyear_1

moda_styl_goodyear_2

moda_styl_goodyear_3

Na kolejnych zdjęciach widzimy stan, gdy cholewka jest już naciągnięta i zaćwiekowana na kopycie wraz z podpodeszwą. Lewe pokazuje stan przed obcięciem naddatków, prawe – po obcięciu. Może zacząć się proces przyszywania pasa.

moda_styl_goodyear_4

Wcześniej zostaną usunięte gwoździe, którymi podpodeszwa jest zaćwiekowana do kopyta.

moda_styl_goodyear_5

Pas jest przyszywany na specjalnej maszynie, ale jak widać na zdjęciach, umiejętności operatora mają tu kluczowe znaczenie: nieprecyzyjne poprowadzenie kopyta może spowodować zepsucie całej roboty.

moda_styl_goodyear_61

moda_styl_goodyear_62

W tym modelu buta pas nie jest przyszyty do części obcasowej buta. Na innej maszynie jest do niej ćwiekowany. Dzieje się tak dlatego, że pomiędzy obcasem a podpodeszwą jest specjalna wkładka, widoczna na zdjęciach. Niektóre modele nie mają takiej wkładki i wówczas pas jest przyszywany na całym obwodzie.

moda_styl_goodyear_8

moda_styl_goodyear_9

moda_styl_goodyear_10

Musi jeszcze nastąpić precyzyjne złączenie końców pasa i mamy but z wszytym pasem, gotowy do dalszych operacji.

moda_styl_goodyear_11

moda_styl_goodyear_32

Kolejna operacja, to nakładanie wypełnienia, które znajdzie się pomiędzy podpodeszwą a podeszwą. Wypełnienie stanowi mieszanina mielonego korka z naturalnym mleczkiem kauczukowym.

moda_styl_goodyear_16

moda_styl_goodyear_18

Czas na podeszwę! Jej przyszywanie można bez wątpienia nazwać ręczną, rzemieślniczą robotą, chociaż wykonywane jest z użyciem maszyny. Dwie nici widoczne na zdjęciu poniżej (górna i dolna) różną się od siebie. Górna jest nasączana gorącym woskiem na bieżąco, w trakcie procesu szycia. Dolna jest naolejowana. Wosk ma zadanie wypełnić mikro szczeliny w skórze pasa i podeszwy, co będzie zabezpieczało przed przenikaniem wilgoci.

moda_styl_goodyear_19

moda_styl_goodyear_20

moda_styl_goodyear_21

moda_styl_goodyear_22

Kolejny etap i kolejna, bardzo ciekawa maszyna. Jej zadaniem jest równomierne rozprowadzenie wypełnienia, które znajduje się pomiędzy podeszwą a podpodeszwą. Dzięki tej operacji but będzie jeszcze lepiej dopasowywał się do stopy, o czym szerzej pod koniec tego wpisu.

moda_styl_goodyear_24

 Pozostały już tylko operacje wykończeniowe. Pierwszą z nich jest sfrezowanie pasa i podeszwy, bowiem po zakończeniu szycia but wygląda tak:

moda_styl_goodyear_24

moda_styl_goodyear_26

Frezowanie wykonuje się specjalnym frezem, który nie tylko ścina nadmiar skóry, ale też daje ładne wykończenie krawędzi. Po frezowaniu pozostaje już tylko pomalowanie lub zaimpregnowanie bocznych powierzchni podeszwy i obcasa.

moda_styl_goodyear_26

moda_styl_goodyear_27

Wyższość butów szytych metodą Goodyear nad innymi czuje się od pierwszej chwili założenia ich na nogi. Pomimo, że na oko są dość masywne i sztywne, dają poczucie niezwykłej lekkości i wygody. To poczucie narasta po kilku dniach noszenia, kiedy buty dopasują się do stopy. A mają taką zdolność w stopniu niebywałym. Po prostu butów tych nie czuje się na nogach. Dodatkowo, zastosowanie wyłącznie naturalnych materiałów powoduje, że but oddycha, noga się mniej poci i nie męczy. Dla ludzi, którzy spędzają w pracy po kilkanaście godzin na dobę, a przy tym obowiązuje ich formalny dress-code, te buty są niezastąpione. Myślę, ze po tych superlatywach, których użyłem powyżej, dodawanie jeszcze, że buty Goodyear nie chłoną wilgoci, czy dają możliwość wymiany przetartej podeszwy – nie jest potrzebne.

Z zaprezentowanych powyżej zdjęć wynika, że szycie butów metodą Goodyear jest dość skomplikowane i czasochłonne. Poza tym, tak naprawdę, jest to ręczna, rzemieślnicza robota. Owszem używa się do tego maszyn, ale maszyny wspierają tylko kunszt i precyzję pracowników. To doświadczeni pracownicy sprawiają, że buty są nie tylko stylowe, wygodne i piękne, ale że mają własną duszę. Buty kupione w supermarkecie za 100 zł, bez żalu wyrzucamy, gdy się nam znudzą. Do butów stworzonych z wielkim pietyzmem i zaangażowaniem – przywiązujemy się, jak do domowych zwierząt. Warto je mieć i się do nich przywiązać. Mają oczywiście jedną wadę: nie są tanie. Cóż, podobnie jest ze wszystkimi przedmiotami luksusowymi.

Firma NORD ma własny sklep internetowy tutaj. Można tam nie tylko zwyczajnie kupować, ale także zamawiać buty indywidualne (dobierając np. kolor, albo łącząc różne, wybrane przez siebie, kolory). Można też, to rzecz całkiem wyjątkowa, zamawiać buty uszyte jak w tradycyjnym zakładzie szewskim, na indywidualnie wykonanym kopycie. W takim przypadku niezbędna będzie jednak osobista wizyta w zakładzie, celem pomiarów stopy. Ale takie kopyto raz wykonane będzie mogło służyć do szycia kolejnych par butów.

Wizytę z fabryce Nord składałem razem z żoną, Małgorzatą, która jest autorką zaprezentowanych zdjęć. Po zakładzie oprowadzał nas pan Tomasz Knap, główny technolog, który pracuje tutaj od 17 lat. Pan Tomasz próbował przyuczać mnie do obsługi niektórych maszyn: bez większych sukcesów.

moda_styl_goodyear_30

moda_styl_goodyear_31

27 komentarzy

  1. Butik 30/08/2014
    • Jan Adamski 30/08/2014
      • Jacek 03/01/2016
        • Jan Adamski 03/01/2016
      • marekcie 14/04/2016
  2. Butik 30/08/2014
    • Jan Adamski 30/08/2014
  3. mathias 03/09/2014
    • Jan Adamski 04/09/2014
      • Trendowy 05/01/2015
  4. mathias 04/09/2014
  5. Anna 04/09/2014
    • mathias 07/09/2014
      • Jan Adamski 08/09/2014
  6. Boratyna 05/09/2014
    • Jan Adamski 05/09/2014
  7. gość 31/01/2015
    • Jan Adamski 31/01/2015
    • FreakY Emente 12/04/2016
  8. Jakub Anderwald 27/02/2016
    • TomWro 19/02/2017
  9. Alojamiento 28/05/2016
  10. Wojciech 02/02/2017
    • Miro 31/10/2017

Dodaj komentarz