Buty to podstawa

Buty to podstawa w sensie zarówno dosłownym, jak i przenośnym. Dosłownym, bo stoimy na nogach, które są obute w buty, więc to nasza podstawa. A w sensie przenośnym dlatego, że najważniejszym elementem każdej stylizacji są właśnie buty. Źle dobrane albo – nie daj Boże – brudne buty, potrafią zniweczyć cały wysiłek włożony w dobieranie pozostałych elementów stylizacji. Buty mają jakąś magiczną moc przyciągania wzroku. Są też tym elementem męskiego ubioru, na który baczną uwagę zwracają kobiety. W tym kontekście musi dziwić lekceważący stosunek do butów, jaki wykazuje wielu panów. Butom poświęciłem już na blogu wiele miejsca; wpis Przewodnik po butach jest najpopularniejszym wpisem bloga i miał już kilkadziesiąt tysięcy odsłon.

W dzisiejszym wpisie, którego partnerem jest firma Partenope, chcę pokazać kilka par pięknych modeli butów zastosowanych w różnych stylizacjach: od bardzo formalnych, do całkiem swobodnych. Zacząć wypada od stylizacji w pełni formalnej. Granatowy, dwurzędowy garnitur pochodzi z Bytomia, biała koszula z mankietami na spinki, to produkt James Button, jedwabny krawat – Akzente, poszetka – Van Thorn. Ta typowo wieczorowa stylizacja będzie odpowiednia na oficjalne okazje: bale, uroczyste kolacje, wesela, gale, premiery. Kwiatek w butonierce jest bardzo eleganckim akcentem; na bale czy wesela – po prostu wymarzonym. Do takiej stylizacji właściwy będzie tylko jeden rodzaj obuwia: czarne oksfordy. Te, które mam na nogach zostały uszyte w Neapolu. Można je nabyć tutaj.

Jak wspomniałem na wstępie buty w dużej mierze decydują o postrzeganiu całej stylizacji. Ale przy pomocy butów można także zmieniać jej formalność. Poniżej przykład jak zmiana butów, połączona ze zmianą innych dodatków obniżyła formalność ubioru. Ten sam garnitur z Bytomia połączony z mniej formalną koszulą (James Button), krawatem (P&C), poszetką (Osovski) i skarpetkami (Wólczanka) oraz – przede wszystkim – z wyjątkowo pięknymi brązowymi oksfordami Partenope (do kupienia tutaj), tworzy zestaw zdecydowanie mniej formalny. Zastosowanie brązowych butów spowodowało, że z zestawu wieczorowego przemienił się w zestaw dzienny. Na uroczyste okazje – ale w ciągu dnia. A także do pracy, jeśli ktoś ma stanowisko wymagające takiego ubioru. Skarpetki, które zaproponowałem, to wybór dla odważnych. Jeśli ktoś nie chce eksperymentować; może pozostać przy granatowych.

W pierwszym zestawieniu pokazałem czarne, eleganckie oksfordy, które były naturalnym jego uzupełnieniem. Ale to nie znaczy, że takie buty są przeznaczone wyłącznie do stylizacji formalnych. Poniżej przykład zupełnie casualowego zestawu składający się z czarnych chinosów Pierre Cardin, marynarki Vistula w czarno – granatową pepitkę, koszuli winchester marki Comen, krawata Monti, poszetki Brand Collection i skarpetek SockShop. Czarne eleganckie oksfordy są tu jak najbardziej na miejscu. Będą też pasować do zestawów z dżinsami i wielu innych casualowych, w których występują czarne elementy.

A wracając do brązowych oksfordów. Doskonale się sprawdzą w typowo dziennym, eleganckim zestawie do pracy składającym się z szarego garnituru (Vistula), koszuli w szerokie pasy biało – fioletowe (James Button), oraz krawata (Autograph), poszetki (Brand Collection) i skarpetek (Wólczanka) utrzymanych w tej samej tonacji kolorystycznej. Wiem, co sobie teraz każdy pomyślał: pies jest źle dobrany kolorystycznie. Tak to prawda. Bardziej by pasował do zestawu powyżej. Ale w czasie fotografowania tamtego zestawu był akurat zajęty innymi sprawami.

Monki to mój ulubiony rodzaj obuwia, więc piękne zamszowe monki Partenope (do kupienia tutaj) pokażę w trzech różnych stylizacjach. Gdyby ktoś twierdził, że elegancki garnitur i zamszowe monki nie są właściwym ubiorem na ognisko, to w zasadzie musiałbym mu przyznać rację. Ale zważywszy, że ognisko płonie na środku eleganckiego salonu, to chyba jednak taka stylizacja ma swoje uzasadnienie. W pierwszej stylizacji mam na sobie marynarkę Vistula, chinosy McNeal, koszulę James Button, krawat Dignito, poszetkę Wólczanka, wpinkę do butonierki Miconino, skarpetki Profuomo. W drugim zestawie postawiłem na garnitur Vistula, koszulę James Button, krawat Wólczanka, poszetkę Dignito. W kolejnym zestawie mam na sobie marynarkę Club of Gents, flanelowe spodnie Carl Gross, koszulę Próchnik, krawat Biagio Santo, poszetkę Bytom, skarpetki Strellson, kwiatek w butonierce z kwiaciarni Mak.

Brogsy to najbardziej uniwersalny model butów. Oprócz wieczorowych ubiorów formalnych, można je założyć właściwie do wszystkiego. Brogsy Partenope, które mam na sobie to model na gumowej podeszwie (do kupienia tutaj) doskonały na mokrą jesień i zimę. Występuje też w wersji na skórzanej podeszwie (tutaj). W pierwszej stylizacji z brogsami mam na sobie marynarkę Próchnik, kamizelkę Vistula, chinosy Leger, koszulę Tommy Hilfiger, krawat Collection Adam, poszetkę Bytom, skarpetki Sokksy. W drugiej stylizacji postawiłem na marynarkę dwurzędową Próchnik, którą połączyłem z chinosami H&M, koszulą Leger, krawatem Autograph, poszetką Poszetka.com i skarpetkami Renfro Socks. Gożdzik w kolorze pasków na marynarce pochodzi z kwiaciarni Mak.

W naszym klimacie loafersy to buty typowo letnie. Ale np. Włosi noszą je chętnie przez okrągły rok. Mało tego: noszą je bez skarpet także w zimie. Bo trzeba tu dodać, że loafersy najlepiej się prezentują, gdy są zakładane na gołą stopę i stanowią dopełnienie letniej stylizacji. Loafersy Partenope (do kupienia tutaj) wykorzystałem w dwóch stylizacjach. W pierwszej towarzyszą im: marynarka Stefano Conti, spodnie Bytom, koszula Tommy Hilfiger, krawat Gilberto, poszetka Wólczanka, wpinka do butonierki Miconino. Do drugiej stylizacji wybrałem marynarkę Carl Gross, spodnie McNeal, koszulę James Button, knit Fraternity, poszetkę Brand Collection, okulary Persol.

Przeciwieństwem letnich loafersów są trzewiki; to typowo zimowe buty. Trzewiki Partenope mają formę brogsów i sznurowanie sięgające powyżej kostki. Można je znaleźć tutaj. Trzewiki kojarzą się zwykle z ciężkimi butami; niekiedy używa się nawet nazwy ‚buciory’. A tutaj niespodzianka – trzewiki Partenope są niewiarygodnie lekkie. Gdy bierze się je do ręki ma się wrażenie, że coś się tu nie zgadza. Ale wszystko jest OK, a niezwykła lekkość to zasługa podeszwy wykonanej z tworzywa o nazwie Livetech. Podeszwa ta, nie dość że jest niezwykle lekka, to jeszcze stanowi doskonały izolator termiczny. Chroni też oczywiście przed wilgocią. Pierwsza stylizacja trzewikowa zawiera: marynarkę tweedową Carl Gross z ciekawymi skórzanymi guzikami i zamszowymi łatami na łokciach, spodnie H&M, koszulę Leger, krawat Graf Longina, poszetkę Miconino. Widoczne w tle dokumenty akcji i obligacji, które zdobią klatkę schodową w moim domu, są oryginałami. Po lewej stronie widać odcinek zbiorowy 100 akcji imiennych spółki The Edison Portland Cement Company, wystawiony na nazwisko Thomas A. Edison 22 września 1899 roku. Za moją głową jest obligacja carskiej Rosji na 125 rubli w złocie, oprocentowana na 3% w skali roku, pochodząca z roku 1891.

Druga stylizacja z trzewikami składa się z: kurtki Adhoc, spodni McNeal, koszuli Leger, knita Fraternity, poszetki Miconino i kapelusza Borys.

Firma Partenope była jedną z pierwszych, które postanowiły sprowadzać na polski rynek wysokiej jakości obuwie męskie. Podjęta została współpraca z neapolitańską rodzinną manufakturą z długimi tradycjami. Obecnie cała oferta jest pod własną marką. Wszystkie buty są szyte w Neapolu, skąd trafiają do Gliwic, gdzie Partenope ma swoją siedzibę.

Autorką zdjęć jest Małgorzata Adamska. Dziękuję Hani i Zbyszkowi za udostępnienie wnętrz swojego domu, gdzie wykonana została część zdjęć. Pozostałe były wykonane w moim domu oraz w Parku Czechowickim w Ursusie.

66 komentarzy

  1. spokojny 05/10/2015
    • Jan Adamski 05/10/2015
      • torey 07/10/2015
        • Paul 15/10/2015
        • Kamil 04/02/2016
          • Jan Adamski 04/02/2016
          • Kamil 04/02/2016
  2. Krzysztof 05/10/2015
    • Jan Adamski 05/10/2015
    • MarSz 05/10/2015
      • Krzysztof 05/10/2015
  3. Wieslaw 05/10/2015
    • Jan Adamski 05/10/2015
      • Wieslaw 05/10/2015
  4. Maciej 05/10/2015
  5. Alan 05/10/2015
    • Jan Adamski 05/10/2015
  6. teeoth 05/10/2015
    • Jan Adamski 05/10/2015
      • teeoth 06/10/2015
        • Jan Adamski 06/10/2015
  7. Mad 05/10/2015
    • Jan Adamski 05/10/2015
      • Mad 05/10/2015
  8. Marek Adamski 05/10/2015
    • Jan Adamski 05/10/2015
  9. Bardziej spokojny ;) 06/10/2015
  10. KRIS 06/10/2015
    • Jan Adamski 06/10/2015
  11. spokojny 06/10/2015
  12. Chris 06/10/2015
    • Jan Adamski 06/10/2015
  13. Bartolomeus 07/10/2015
    • Jan Adamski 07/10/2015
  14. Andrzej 07/10/2015
    • Jan Adamski 07/10/2015
  15. Wieslaw 07/10/2015
    • Jan Adamski 07/10/2015
  16. Wieslaw 07/10/2015
  17. Albert 08/10/2015
  18. mad 08/10/2015
    • Jan Adamski 08/10/2015
    • Jan Adamski 08/10/2015
      • mad 08/10/2015
        • Jan Adamski 09/10/2015
          • Mad 09/10/2015
          • Jan Adamski 09/10/2015
  19. Janusz 09/10/2015
    • Jan Adamski 10/10/2015
      • Janusz 10/10/2015
        • Jan Adamski 10/10/2015
  20. Andrzej 11/10/2015
    • Jan Adamski 11/10/2015
      • Andrzej 12/10/2015
  21. Zbyszek 14/10/2015
    • Jan Adamski 14/10/2015
      • Zbyszek 14/10/2015
  22. Emilia 11/11/2015
    • Jan Adamski 11/11/2015
  23. John 12/02/2016
  24. Mir 20/11/2016
    • Jan Adamski 20/11/2016

Zostaw komentarz