Studniówka 2027 – jak się ubrać?

studniówka 2027

Studniówka 2027 coraz bliżej. Jak się na nią ubrać? Pozornie odpowiedź jest prosta: elegancko i z klasą! Ale co rozumieć pod tymi pojęciami? Czy w doborze stroju kierować się najnowszymi trendami w modzie, czy postawić na ponadczasową klasykę? Jak ogarnąć wszystkie detale i nie popełnić błędów, szczególnie tych najbardziej kompromitujących? Na wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w tym artykule ale uprzedzam, że jest on bardzo obszerny i szczegółowy. Podzieliłem go na rozdziały co powinno ułatwić nawigację, ale i tak przebrnięcie przez całość będzie wymagać sporo czasu i wysiłku. Jednak wiedza na temat klasycznej męskiej elegancji, którą tu znajdziecie, jest uniwersalna i znajdzie zastosowanie nie tylko w przygotowaniach do studniówki, ale także w Waszym przyszłym, dorosłym życiu.

Na początek musimy się zgodzić, że studniówka jest wydarzeniem o dużym stopniu formalności; jest balem, na którym młodemu mężczyźnie nie wypada się pokazać inaczej jak w wieczorowym garniturze i z dodatkami, które spełniają wymogi formalności. Czyli mówiąc inaczej – w ubiorze opartym na klasycznej męskiej elegancji. Radzę unikać podpowiedzi w rodzaju: w tym sezonie na studniówkach modne będzie to czy tamto. Bo za takimi stwierdzeniami będzie się przeważnie kryć próba wciśnięcia wam czegoś na czym dana firma postanowiła w tym sezonie zarobić, a co wasz wygląd raczej oszpeci niż upiększy. Dlatego wybierając swój pierwszy poważny garnitur warto samemu wiedzieć co w trawie piszczy. A wystarczy znać kilka prostych trików, żeby uniknąć błędów przy zakupie. Trzeba też wiedzieć, że garnitur ze sklepu prawie zawsze będzie wymagał drobnych poprawek krawieckich. Trzeba je koniecznie zrobić; to nie jest nic skomplikowanego. Wszystkie rady starałem się formułować w taki sposób, żeby kupiony garnitur sprawdził się nie tylko na studniówce, ale mógł być wykorzystywany w kolejnych, ważnych chwilach; na maturze i balu maturalnym, podczas egzaminów na studiach, podczas rodzinnych uroczystości, ślubów i wesel, a także podczas rozmów kwalifikacyjnych.

studniówka 2027

studniówka 2027

Garnitur wieczorowy to garnitur gładki (czyli bez wzorów kraty lub innych), w kolorze czarnym, grafitowym lub granatowym. Inne kolory (nawet ich ciemne odcienie), np. brąz, zieleń, bordo, uchodzą za mniej eleganckie i na wieczorowy garnitur się nie nadają. Najbardziej tradycyjnym, formalnym i eleganckim kolorem garnituru wieczorowego jest czarny. To chyba dobra wiadomość zważywszy, że obecnie młodzież kocha czerń – także w odniesieniu do ubiorów każualowych a nawet sportowych. Jednak czarny garnitur ma dwie wady, które koniecznie trzeba mieć na uwadze przy zakupie. Po pierwsze – chociaż jest idealny na okazje wieczorowe – nie nadaje się do zastosowań dziennych, czyli mówiąc inaczej jest mało uniwersalny. A po drugie wymaga szczególnej uwagi przy doborze dodatków bo jeśli popełni się przy tym błąd (np. zakładając do niego czarną koszulę) to łatwo przemienić go w ubiór pretensjonalny, tandetny czy wręcz prostacki. Garnitury granatowy i grafitowy są od czarnego bardziej uniwersalne bowiem zaprezentują się wystarczająco elegancko na studniówce, a po jej zakończeniu będą mogły służyć jako garnitury na wszelkie uroczyste okazje – w tym te, które odbywają się w ciągu dnia. Czyli m.in. na uroczystości rodzinne, egzaminy, rozmowy kwalifikacyjne itp.

Przymierzając różne garnitury należy zwracać uwagę na wiele elementów, które w dalszej części zostaną szczegółowo omówione. Liczą się przede wszystkim: (1) ogólne wrażenie (garnitur powinien ładnie leżeć), (2) dobrze dobrany rozmiar (najczęstsze błędy to za ciasna marynarka i za wąskie spodnie), (3) właściwe proporcje (długość marynarki, szerokość klap, długość rękawów i spodni itp.). Trzeba pamiętać, że garnitury są projektowane na idealne sylwetki o idealnych proporcjach, a rzeczywistość jest taka, że sylwetka każdego mężczyzny mniej lub bardziej od ideału odbiega. Zachęcam zatem do przymierzenia na początek kilku garniturów różnych marek żeby wyrobić sobie wstępne zdanie na temat tego jak mogą leżeć garnitury różnie krojone. Koniecznie należy zwracać uwagę na system rozmiarów czyli tzw. rozmiarówkę i stawiać na garnitury tych marek, które stosują rozmiarówkę pełną a nie uproszczoną (szczegóły poniżej).

Obecnie większość marek odzieżowych stosuje rozmiarówkę uproszczoną co oznacza, że garnitury są szyte w kilku – a co najwyżej kilkunastu – rozmiarach (np. XS, S, M, L, XL itd. lub 46, 48, 50, 52 itd.). W takim przypadku prawie na pewno natkniecie się na trudności w doborze rozmiaru dla siebie (bo rozmiarówka nie bierze pod uwagę różnic we wzroście), a osoby bardzo szczupłe a przy tym wysokie oraz korpulentne a niskie – są całkowicie bez szans. Jeśli zauważycie, że na metce garnituru jego rozmiar jest oznaczony wyłącznie literami to znaczy, że rozmiarówka jest bardzo, ale to bardzo ograniczona. Jeśli rozmiar na metce jest oznaczony liczbami – np. 46, 48, 50 itd. – to rozmiarówka jest nieco szersza, ale nadal ograniczona i nie uwzględnia wzrostu. Trzeba szukać takich garniturów, które są oferowane w pełnej rozmiarówce, która odrębnie określa wzrost i rozmiar „objętościowy”. Dodatkową komplikacją jest fakt, że ów rozmiar „objętościowy” bywa podawany w różny sposób: albo przy pomocy liter (S, M, L, XL itd.), albo przy pomocy liczb (46, 48, 50, 52 itd.), albo przy pomocy kombinacji liczb (92/82, 96/86, 100/90, 104/92 itd.). Ten ostatni system jest najłatwiejszy do zrozumienia bowiem liczby to po prostu obwody klatki piersiowej i pasa. Przy czym oznaczenie 92/82 (92 cm w klatce piersiowej i 82 cm w pasie) jest tożsame z oznaczeniem 46, oznaczenie 104/92 – z oznaczeniem 52 itd. Ale tu muszę sprawę jeszcze nieco skomplikować bowiem nie wszystkie marki odzieżowe mają identyczne wartości liczbowe dla poszczególnych rozmiarów; mogą się one nieznacznie różnić ale jeśli zrozumiecie system to bez problemu będziecie w nim nawigować.

Podsumowując kwestię rozmiarów dodam, że firmy oferujące garnitury w uproszczonej rozmiarówce mają zwykle od kilku do kilkunastu rozmiarów. Firmy oferujące garnitury w pełnej rozmiarówce mają zwykle od 40 do nawet ponad 100 rozmiarów. W przypadku 100 rozmiarów i możliwości zamiany spodni na spodnie innego rozmiaru – każdy z całą pewnością znajdzie garnitur dla siebie!

Skoro znamy już system rozmiarów to przechodzimy do konkretów: zakładamy marynarkę i sprawdzamy punkty kontrolne na podstawie poniższej infografiki i wyjaśnień pod nią.

studniówka 2027

Nie wszystkie informacje zawarte w infografice są oczywiste – szczególne wątpliwości budzi zapewne informacja o teście wirtualnego guzika. Otóż jest to prosta metoda na sprawdzenie czy marynarka nie jest za ciasna lub za luźna. Test polega na tym, że rozpinamy guzik i ściągamy poły marynarki tak, żeby marynarka przylegała do torsu, ale żeby go mocno nie opinała. Należy też pamiętać, żeby nie wciągać brzucha. Wyznaczamy palcem miejsce, w którym znalazłby się guzik, gdybyśmy chcieli zapiąć marynarkę w tym ciasnym położeniu. Rozchylamy poły i sprawdzamy jaka jest odległość rzeczywistego guzika od tego wirtualnego, wyznaczonego placem. Powinna mieścić się w przedziale od 2 do 3 cm. Ale jeśli wyniesie 4 – 5 cm to też jest jeszcze do zaakceptowania, natomiast jeśli wyniesie mniej niż 2 cm to znaczy, że marynarka jest za ciasna.

studniówka 2017
2,5 cm w teście wirtualnego guzika oznacza, że marynarka jest dopasowana ale nie jest za ciasna.

Przymierzając marynarkę należy zwracać baczną uwagę na położenie jej górnego guzika bo jeśli jest położony zbyt wysoko to marynarka ma zaburzone proporcje i wygląda źle. Guzik powinien być położony na wysokości talii (ok. 2,5 cm powyżej pępka) lub nieco niżej. Jeśli jest położony w okolicy mostka to delikwent w takiej marynarce (zapiętej) wygląda na wiecznie nadętego a klapy przeważnie odstają wtedy od klatki piersiowej – wygląda to źle. Usytuowanie guzika jest zwykle powiązane z długością marynarki: jeśli marynarka jest zbyt krótka to guzik prawie na pewno jest położony zbyt wysoko. Niestety zła wiadomość jest taka, że obecnie większość producentów garniturów szyje je je tak, że marynarka jest za krótka a guzik jest zbyt wysoko. Trzeba więc sprawdzać garnitury różnych producentów aż trafi się na taki, który ma właściwe proporcje, w tym guzik usytuowany na właściwym poziomie.

Wyjaśnienia wymaga też kwestia szerokości ramion: co to znaczy, że ramiona marynarki mają być zgodne z naturalną linią? Chodzi o to, żeby nie tworzyły czegoś w rodzaju „daszka” nad rękami. To bardzo łatwo sprawdzić dociskając prawą dłoń do lewego ramienia (lub odwrotnie). Jeśli tworzy się fałda – jak na zdjęciu z prawej – to ramiona są za szerokie. Powinno być tak jak na zdjęciu z lewej. Jeśli kupicie marynarkę za szeroką w ramionach to można próbować je zwęzić w ramach poprawek krawieckich. Jest to jednak operacja dość trudna i nie każda krawcowa się jej podejmie.

studniówka 2027
Po lewej: prawidłowe ramiona marynarki, po prawej: zbyt szerokie ramiona marynarki.

Dla dobrego wyglądu garnituru kluczowe są kwestie długości spodni i długości rękawów marynarki. Obecnie większość spodni garniturowych ma wąskie nogawki (mniej niż 20 cm u dołu) a wtedy nawet bardzo małe odstępstwo od optymalnej długości wygląda bardzo źle. Przy szerszych nogawkach (ponad 22 cm) – tolerancja dla błędów długości jest większa. A jaka jest optymalna długość? Definicję można sformułować następująco: spodnie powinny być maksymalnie długie przy zachowaniu zasady, że w pozycji stojącej wyprostowanej nie tworzą się na nich żadne fałdy ani załamania. Ale jest jeszcze druga część definicji: przy szerokości nogawek większej niż 22 cm dopuszczalne jest jedno załamanie z przodu, nad butem. Im szerokość nogawek jest większa, tym głębsze może być to załamanie. Ale pamiętajcie: załamanie może być ale może też go nie być – obie wersje są poprawne i widać to na zdjęciach poniżej.

Musicie natomiast przyjąć do wiadomości, że jeśli zdecydujecie się na wąskie spodnie to muszą one być relatywnie krótkie (jak na zdjęciu poniżej po prawej) a to z kolei narazi was na uszczypliwe uwagi kolegów, którzy nie znają się na rzeczy, ale będą twierdzić, że macie spodnie za krótkie. To jest trudny dylemat: albo nosić za długie spodnie (jak na zdjęciu poniżej po lewej) i mieć święty spokój, albo mieć spodnie prawidłowej długości ale cierpieć z powodu głupich uwag. Musicie sami wybrać.

Ale jest jeszcze jedno rozwiązanie, które wydaje mi się optymalne: kupić garnitur z szerokimi spodniami i nosić je takiej długości jak na drugim zestawie zdjęć poniżej. Takie rozwiązanie ma w sobie wiele zalet: oprócz tego, że umożliwia większą długość nogawek to jest powrotem do klasyki po okresie niemądrej fascynacji super-slimem. Ale przede wszystkim jest ukłonem w stronę dzisiejszej mody młodzieżowej, której kluczowym elementem są szerokie nogawki spodni. Pytanie tylko, czy firmy odzieżowe staną na wysokości zadania i zaoferują szerokie spodnie do garniturów. Być może tak się stanie. W chwili pisania tego artykułu znam tylko jeden taki przypadek: eGARNITUR. Być może bliżej terminu studniówki – będzie ich więcej.

studniówka 2027
Nogawki o szerokości 23 cm. Obie wersje długości spodni są prawidłowe.

studniówka 2027

Długość rękawów marynarki to kolejny kontrowersyjny temat bowiem jakoś tak się przyjęło, że mężczyźni w Polsce noszą za długie rękawy, które zwykle sięgają do połowy dłoni. Tymczasem żeby mężczyzna w garniturze wyglądał elegancko i z klasą, to spod rękawów marynarki powinny wystawać mankiety koszuli na około 1,5 cm. Zaznaczam, że to nie jest obowiązkowe; mankiety koszuli nie muszą wystawać. Ale jeśli wystają to całość stylizacji wygląda znakomicie. To jeden z tych drobnych szczegółów ubioru, który jest łatwy do osiągnięcia, a daje niewspółmiernie korzystny efekt.

studniówka 2027
Ideał: mankiety koszuli wystają spod rękawów marynarki na 1,5 cm.

Wyznaczanie optymalnej długości rękawów marynarki i koszuli jest banalnie łatwe dzięki pewnym szczegółom anatomicznym, które każdy łatwo zidentyfikuje, a które są oddalone od siebie o… ok. 1,5 – 2 cm (w pionie, gdy ręce są swobodnie zwieszone wzdłuż ciała). Te szczegóły anatomiczne to: kostka będąca zakończeniem kości łokciowej oraz przegub nadgarstka. Świetnie to widać na zdjęciu rentgenowskim dłoni.

studniówka 2027

Jedyny problem jaki się może pojawić przy skracaniu rękawów marynarki i koszuli jest natury psychologicznej; rękawy o takiej długości jaką sugeruję mogą się wam wydać za krótkie – złe przyzwyczajenia i błędne stereotypy odcisnęły wyraźne piętno. Jeśli tak będzie to możecie do mojej recepty dodać po 1 cm dla koszuli i dla marynarki. Ale w żadnym wypadku więcej! Z drugiej strony jeśli spojrzycie na zdjęcie powyżej do którego pozuję w moim ulubionym garniturze w prążki to musicie chyba przyznać, że wygląda to nieźle. A tam rękawy marynarki sięgają do kostek rąk.

Jeśli chcecie wiedzieć jak – z dokładnością do 1 mm – wyznaczyć potrzebne skrócenie rękawów, to zajrzyjcie do mojego wpisu: Skracanie rękawów marynarki.

 

studniówka 2027

Gdy mówimy o garniturze, każdy ma przed oczami ubiór składający się z jednorzędowej marynarki i spodni zwanych garniturowymi. Ale planując ubiór studniówkowy nie należy tracić z pola widzenia innych typów garniturów, które mogą być ciekawą alternatywą. W grę wchodzą bowiem jeszcze: garnitur jednorzędowy trzyczęściowy, garnitur jednorzędowy hybrydowy, garnitur dwurzędowy i smoking (w wersji jedno- lub dwurzędowej). Różne opcje możliwe do zastosowania na studniówce pokazuje poniższa infografika.

studniówka 2027

Jeśli wybierzecie garnitur jednorzędowy, dwuczęściowy to sprawi wam najmniej kłopotów. Bo oferta tego typu garniturów jest największa a liczba błędów, które można popełnić przy tworzeniu całej stylizacji – jest dość ograniczona. Garnitur z kamizelką (trzyczęściowy lub hybrydowy) jest bardziej elegancki i formalny od zwykłego garnituru dwuczęściowego, ale będzie trudniejszym wyzwaniem, głównie ze względu na małą dostępność. Ale wiele marek odzieżowych oferuje kamizelki garniturowe jako odrębne produkty i można się pokusić o stworzenie własnego zestawu. Jeśli chcecie wyglądać naprawdę odlotowo i zdecydujecie się na smoking, to staniecie przed bardzo trudnym zadaniem. Bo smoking jest ubiorem specjalnym i wymaga bardzo dużej uwagi w doborze poszczególnych składników. Trzeba mieć na uwadze, że spodnie plus marynarka smokingowa to dopiero wstęp, z którego można stworzyć formalny, elegancki ubiór, ale można też stworzyć ubiór pretensjonalny i kompromitujący – wszystko zależy od pozostałych elementów. A prawdopodobieństwo popełnienia błędów jest bardzo duże. Dlatego w dalszej części wpisu znajdzie rozdział: SMOKING, który jest precyzyjnym przewodnikiem, który pozwoli wam stworzyć ubiór z klasą.

O fasonie garnituru czyli tym według jakiego schematu został on uszyty decyduje wiele czynników ale najważniejsze są dwa: proporcje marynarki i obszerność spodni. I tu kryje się wiele pułapek bo obecnie panuje idiotyczna moda, że wszystko ma być trochę za ciasne. Nie dajcie się wpuścić w ten kanał i wybierzcie garnitur, który będzie po prostu ładnie leżał i który wyeksponuje mocne strony waszej sylwetki oraz zatuszuje jej niedoskonałości. Jeśli marynarka będzie za ciasna i za krótka a spodnie za wąskie to będziecie wyglądać pokracznie, więc nie dajcie sobie wmówić, że tak trzeba bo tak jest modnie.

Jako proporcje marynarki należy rozumieć wzajemną zależność jej długości i położenia guzika oraz szerokości klap. Kwestie te były pokazane w infografice w poprzednim rozdziale, ale nie od rzeczy będzie przypomnieć, że garnitur prezentuje się elegancko i dostojnie wtedy, gdy marynarka ma odpowiednią długość, a górny guzik (ten zapinany) jest położony na wysokości talii. Mowa tu o marynarce dwuguzikowej, ale takie obecnie dominują. Gdy marynarka jest zbyt krótka a jej guzik znajduje się na wysokości mostka, sprawia wrażenie kusej, a mężczyzna w nią odziany wygląda niepoważnie.

studniówka 2027
Marynarka po lewej ma idealne proporcje przez co wygląda elegancko i z klasą. Marynarka po prawej jest za krótka, ma za wysoko położony guzik i zbyt wąskie klapy.

A jak sprawdzić, czy marynarka ma właściwą długość? Jest na to prosty test, który nazwałem testem poziomej dłoni. Mając na sobie zapiętą marynarkę, kierujemy ręce do tyłu i układamy dłonie poziomo. Palcami wskazującymi staramy się wyczuć miejsce gdzie kończą się pośladki, a zaczynają uda, co jest bardzo łatwe i oczywiste. I sprawdzamy jakie położenie ma dolna krawędź marynarki w stosunku do naszych dłoni. Powinna dotykać do dłoni lub się na nich lekko opierać (czyli sięgać do końca pośladków lub odrobinę niżej). Jeśli znajduje się powyżej poziomu dłoni – to marynarka jest za krótka. Gdy jest to 1-2 cm to problem jest pomijalny. Gdy jest to 5 cm lub więcej, to marynarka będzie wyglądała nieładnie – podobnie jak ta po prawej na zdjęciu powyżej.

studniówka 2027
Test poziomej dłoni – sprawdzenie długości marynarki.

Na koniec rozważań o marynarce bardzo ważna uwaga dotycząca zapinania marynarki (dwuguzikowej): dolnego guzika nigdy się nie zapina! Zapina się tylko górny, ale właśnie: zapina się! – a nie chodzi w rozpiętej marynarce. Gdy się stoi lub idzie, górny guzik powinien być zapięty. Rozpina się go gdy się siada i siedzi się w marynarce rozpiętej. Ale po wstaniu – ponownie należy ją zapiąć. Spróbujcie wyrobić w sobie taki nawyk.

Przechodząc do spodni muszę przede wszystkim przestrzec, że wszelkie tzw. „aktualne trendy modowe” nie mogą być wprost przenoszone do garnituru. Zarówno spodnie ekstremalnie wąskie jak i ekstremalnie szerokie, uczynią z garnituru jego żałosną karykaturę. Musicie pamiętać, że spodnie są za wąskie wtedy gdy opinają uda i łydki i nie mają tzw. spadu. Spad to zdolność nogawek do samoczynnego opadania gdy zmieni się pozycję z siedzącej na stojącą. Jeśli nie opadają, tylko pozostają przyklejone do ud i łydek (i wymagają potrząsania nogami lub obciągania rękami) to znaczy że są za wąskie. Problem w tym, że większość marek odzieżowych oferuje garnitury ze zbyt wąskimi nogawkami spodni. Ale jest na to rada: trzeba wybrać spodnie większego rozmiaru (nie przejmując się tym, że będą one za szerokie w pasie) a następnie zwęzić w pasie (każda krawcowa to zrobi). Najważniejsze żeby miały odpowiednią obszerność w udach i łydkach. Jeśli ktoś uprawia sport lub dużo jeździ na rowerze to ma rozbudowane uda i bardzo trudno będzie mu dobrać odpowiednie spodnie. Kluczem do sukcesu jest to, żeby koncentrować się na udach a nie na szerokości w pasie: nie bójcie się kupić spodni za szerokich w pasie bo z tym poradzi sobie krawcowa. A ze spodniami za ciasnymi w udach nic nie będzie w stanie zrobić.

Obecnie większość marek oferuje dowolną zamianę spodni w kupowanym garniturze. Ale może się zdarzyć, że traficie na taką, która traktuje garnitur w danym rozmiarze jako nierozerwalną całość i nie pozwala na zmianę spodni. Jeśli tak będzie to natychmiast opuśćcie sklep i już nigdy nie wracajcie do tej marki.

studniówka
Dobrze leżący garnitur jest w zasięgu każdego.

Żeby garnitur dobrze wyglądał i zapewniał komfort użytkowania, powinien być uszyty z dobrej jakości wełny. Ale to implikuje wyższą cenę. A jeśli wełna pochodzi z renomowanej włoskiej lub brytyjskiej tkalni, to cena jest jeszcze wyższa. Wiem, że dla wielu osób cena może być podstawową barierą dla zakupu wełnianego garnituru. Pójście na kompromis to kupienie garnituru z mieszanki wełny i włókien syntetycznych (poliester, elastan itp.), a nawet garnituru całkowicie syntetycznego. Taki garnitur będzie mniej stylowy i komfort jego użytkowania będzie mniejszy (dużo gorsza oddychalność), ale na pierwszy rzut oka będzie trudny do odróżnienia od garnituru z wełny. Gdyby ktoś się na taki wariant decydował, to musi zwrócić uwagę na wygląd i tzw. chwyt, czyli wrażenie jakie sprawia tkanina gdy się jej dotyka, ściska itp. Powinna być miękka i sprężysta. Współczesne poliwiskozy (mieszanki poliestru i wiskozy) potrafią spełniać te wymagania. Jeśliby garnitur miał być użyty tylko raz – na studniówce (bo delikwent ciągle rośnie i za kilka miesięcy garnitur będzie za mały), lub budżet na studniówkowe wydatki był bardzo ograniczony, to oszczędność kilkuset złotych i kupienie garnituru z poliwiskozy lub poliestru, staje się opcją do rozważenia. Ale jeśli garnitur miałby służyć co najmniej przez kilka kolejnych lat (egzaminy, rozmowy kwalifikacyjne, uroczystości rodzinne itp.), to warto postawić na garnitur z wełny, który będzie bardziej komfortowy w użytkowaniu. W garniturze z poliestru/poliwiskozy będziecie się nieustannie pocić.

Metka z informacjami o tkaninie z jakiej uszyto garnitur, przeważnie jest umiejscowiona w wewnętrznej lewej kieszeni marynarki. Znajdziecie tam także informacje o rozmiarze, typie sylwetki i materiale na podszewkę. Jeśli materiałem na garnitur jest czysta wełna, to na metce znajdziecie też czasami dodatkowe oznaczenie składające się ze słowa „super”, trzycyfrowej liczby, oraz literki „s”. Powszechnie się uważa, że symbol 100’s oznacza standardową wełnę, zaś symbole od 110’s do 160’s (teoretycznie może być nawet powyżej 200’s) – tzw. wełnę wysokoskrętną, która jest lepsza od standardowej. W rzeczywistości symbol ten niesie informację o grubości włókien, z jakich utkany jest materiał, a nie o ich skrętności (cokolwiek by to miało znaczyć). Wełna o większej liczbie w oznaczeniu, będzie miała bardziej szlachetny wygląd i chwyt; będzie ładniejsza, lepsza i droższa, ale też bardziej delikatna czyli mniej wytrzymała. Nie ma sensu na siłę szukać garnituru z takiej tkaniny, ale bez wątpienia takim garniturem można zaimponować  swoim kolegom i koleżankom. Bo szlachetność tkaniny jest widoczna na pierwszy rzut oka.

Wiskoza jest typowym materiałem na podszewkę i jest to tkanina oddychająca. W tanich garniturach zamiast wiskozy stosuje się dużo tańszy poliester. Jest to tkanina mało przepuszczalna i wpływa na mniejszy komfort użytkowania. W garniturze uszytym z tkaniny 100% poliester i z takąż podszewką, będziecie się czuć jak zapakowani w worek foliowy. Zatem jeśli budżet na to pozwoli, to należy postawić na garnitur z wełny, z podszewką z wiskozy. Jednak nie należy stawiać sprawy na ostrzu noża. W poliestrowym garniturze z poliestrową podszewką da się przeżyć studniówkę, a jeśli spełni się inne warunki, o których tu piszę, można będzie wyglądać całkiem dobrze.

studniówka 2027
Metka garnituru, który pochodzi z kolekcji nazwanej moim imieniem i nazwiskiem.

 

studniówka 2027

Do strojów wieczorowych i formalnych obowiązkowa jest biała koszula. I to nie dlatego, że ktoś tak kiedyś postanowił i nakazał, tylko dlatego, że twarz wygląda najkorzystniej gdy jest podkreślona bielą kołnierzyka. Efekt ten jest szczególnie widoczny przy sztucznym oświetleniu. Każdy inny kolor koszuli da gorszy efekt, natomiast czarna koszula – to przepis na katastrofę. Czy wiecie skąd się wzięła moda na czarne koszule? Otóż zaczęła się ona po premierze filmu Casino Roale z serii o Jamesie Bondzie. Był to pierwszy film serii, w którym w rolę Bonda wcielił się Daniel Craig. Jego przeciwnikiem był demoniczny gangster Le Chiffre (w tej roli wystąpił Mads Mikkelsen), który był sadystycznym chamem pozbawionym skrupułów i elementarnej kultury. Żeby podkreślić te nieprzyjemne cechy gangstera, producenci filmu kazali mu nosić czarne koszule (nawet do smokingu). No i wielu mężczyzn, mających się za silnych i bezwzględnych macho, zakochało się w czarnych koszulach. Nie róbcie tego.

Przy wyborze koszuli trzeba zwrócić uwagę na trzy elementy: (1) rodzaj kołnierzyka i wielkość jego wyłogów, (2) rozmiar koszuli i (3) jej wykończenie. Te elementy wymieniłem w kolejności ich ważności, ale omówienie zacznę od końca, czyli od wykończenia. Bo trzeba wiedzieć, że biała koszula musi mieć wszystkie elementy białe. Ciemne guziki i obrębienia dziurek, kontrastowe aplikacje lub podwójne kołnierzyki, są w złym guście. Mankiety studniówkowej koszuli mogą być zapinane na guziki, lub mogą to być tzw. mankiety francuskie czyli zapinane na spinki. Koszula z mankietami na spinki jest bardziej formalna i elegancka od koszuli z mankietami na guziki, ale może kryć w sobie poważną pułapkę. Mianowicie mankiety bywają często zbyt szerokie i blokują się w rękawach marynarki co jest bardzo irytujące. Kupując koszulę z mankietami na spinki musicie koniecznie przymierzyć ją razem z marynarką i jeśli stwierdzicie, że mankiety się blokują w rękawach marynarki to w żadnym wypadku takiej koszuli nie kupujcie bo będzie ona istnym utrapieniem. Lepiej wtedy postawić na koszulę z mankietami na guziki. Dodam, że szerokość mankietów jest zmienna i zależna od numeru kołnierzyka (czyli obwodu szyi) – im większy rozmiar kołnierzyka tym większa szerokość mankietów. Jeśli nosicie koszule z kołnierzykiem 36 – 37, to problemu z mankietami raczej nie będzie. Jeśli wasz rozmiar kołnierzyka to więcej niż 40 to zbyt duża szerokość mankietów jest prawie pewna.

Przy obecnej tendencji do kusości wszystkich składników garderoby trzeba uważać, żeby nie kupić koszuli za ciasnej. Kupowaną koszulę trzeba koniecznie przymierzyć i wykonać test na siedząco. Bowiem gdy przymiarkę robimy na stojąco koszula może sprawiać wrażenie dopasowanej, ale nie za ciasnej. Dopiero gdy usiądziemy – prawda wychodzi na jaw: za ciasna koszula będzie nas mocno opinać, a guziki – mówiąc kolokwialnie – będą się rozłazić. Nie wolno kupować takiej koszuli – trzeba poszukać luźniejszej.

studniówka 2027
Ta sama koszula przymierzana w pozycji stojącej (L) i siedzącej (P). Na podstawie lewego zdjęcia mogłoby się wydawać, że jej rozmiar jest właściwy, ale test w pozycji siedzącej ujawnia, że koszula jest za ciasna.
studniówka 2027
Koszule brytyjskiej marki Charles Tyrwhitt z kołnierzykami: kent (L), półwłoskim (Ś) i włoskim (P). Wszystkie są właściwe na studniówkę. Niedopuszczalne są koszule z kołnierzykiem na guziczki oraz z kołnierzykiem frakowym – łamanym.
studniówka 2027
Jeśli zdecydujecie się założyć na studniówkę muszkę a nie krawat, to możecie zastosować koszulę z krytą plisą czyli z zasłoniętą listwą guzikową. Nie jest to warunek konieczny ale będzie bardzo miłym akcentem. Nie dajcie sobie tylko wmówić, że do muszki obowiązkowa jest koszula z kołnierzykiem frakowym bo taka koszula do garnituru zupełnie nie pasuje. Na zdjęciu koszula renomowanej polskiej marki Emanuel Berg.

I na koniec rozważań o koszuli bardzo ważna kwestia wielkości wyłogów kołnierzyka. Tym ważniejsza, że wiele osób w ogóle nie zdaje sobie sprawy z istnienia tego problemu, a wiele polskich firm koszulowych szyje koszule ze zbyt małymi wyłogami. Zatem bardzo łatwo wpaść w tę pułapkę. Chodzi o to, że koszula z zawiązanym krawatem (lub muszką) wygląda elegancko wtedy, gdy jej wyłogi skrywają się pod klapami marynarki albo przynajmniej do nich dochodzą. Jeśli wyłogi są za małe to powstaje przerwa między nimi a klapami marynarki, co nie wygląda dobrze. Wiele osób nie zwróci na to uwagi, ale dla kogoś komu zależy na klasie i stylu, jest to kwestia pierwszorzędnej wagi.

studniówka 2027
Koszula po lewej ma zbyt małe wyłogi, które nie dochodzą do klap marynarki; wygląda to nieelegancko. Koszula po prawej ma właściwe wyłogi i wygląda elegancko i z klasą.

 

studniówka 2027

Czy wiecie, że kobiety – oceniając mężczyzn na pierwszy rzut oka – ponadprzeciętną wagę przywiązują do butów? Wystarczy mieć na sobie ładne, zadbane i stosowne do okazji buty – i już na wstępie zdobywa się uznanie kobiet. Oczywiście, żeby je utrzymać na dłużej trzeba się wykazać innymi przymiotami, ale to nie zmniejsza znaczenia butów. Buty do eleganckiej stylizacji studniówkowej muszą spełniać kilka warunków, o których poniżej. Na początek warto zaznaczyć, że eleganckie buty garniturowe to buty skórzane i – jeśli to możliwe – na skórzanej podeszwie. Używam frazy: „jeśli to możliwe” bowiem buty na skórzanej podeszwie, szyte a nie klejone, są bardzo drogie. Kompletując strój na studniówkę nie musicie celować aż tak wysoko; buty na podeszwie z gumy lub tworzywa sztucznego będą akceptowalne, byle ta podeszwa nie była przesadnie gruba.

Eleganckie męskie buty (często mówi się: „buty wizytowe” lub „buty garniturowe”) dzielą się na wiele typów, ale nie ma potrzeby ich tu wymieniać, bowiem na studniówkę najlepsze będą dwa z nich: wiedenki lub lotniki. Dopuszczalne – chociaż mniej formalne – będą też angielki. Prawdopodobnie nie zetknęliście się dotąd z żadną z tych nazw, więc niezbędne jest kilka zdań wyjaśnienia i zdjęcie.

studniówka 2027
Luksusowe buty marki Yanko: wiedenki zwane też oksfordami (L), lotniki (Ś) i angielki zwane też derbami (P). Wiedenki mają nakładane noski a angielki jednolitą przyszwę (przód buta) ale to nie ma znaczenia. Równie dobrze mogłoby być odwrotnie.

Używam nazw: wiedenki i angielki ale te nazwy zostały wyparte przez anglicyzmy: oksfordy i derby. i we wszystkich sklepach i we wszystkich artykułach o butach właśnie z takimi nazwami się spotkacie. Generalnie nie mam nic przeciwko zapożyczeniom z języków obcych gdy służą nazywaniu rzeczy nowych. Ale gdy istnieją tradycyjne nazwy polskojęzyczne to zastępowanie ich zapożyczeniami (w tym przypadku anglicyzmami) uważam za bezsensowne. Ale trudno, tego już się chyba nie da odwrócić zatem w dalszej części ja też przejdę na oksfordy i derby żeby wam za bardzo nie mieszać w głowach.

Oksfordy to (pomijając eskarpiny – buty do fraka) najbardziej formalny typ męskiego obuwia. Charakteryzują się tym, że kwatery (czyli fragmenty cholewki z dziurkami na sznurowadła) są wszywane pod spód przedniej części buta zwanej przyszwą. W derbach te kwatery są naszywane na wierzch przyszwy. Derby są nieco wygodniejsze do zakładania i w Polsce absolutnie zdominowały rynek męskiego obuwia garniturowego. Oksfordy występują w naszych sklepach dość rzadko, ale są preferowane przez znawców i koneserów klasycznego stylu. Według mnie są też ładniejsze od derbów, ale to jest kwestia gustu.

Lotniki to buty inne niż wszystkie bo ich cholewka jest wykonana z jednego kawałka skóry (ang. wholecut shoes). Moim zdaniem jest to najpiękniejszy typ męskiego obuwia, ale to rzecz jasna opinia subiektywna. W każdym razie lotniki nadają się do stylizacji wieczorowych, a także do smokingu a nawet do fraka. Jednak dla początkującego adepta elegancji mogą być wyborem trudnym. Z moich dyskusji z czytelnikami szykującymi się do studniówki w latach poprzednich (a musicie wiedzieć, że moje wpisy studniówkowe miały w ciągu 10 lat łącznie prawie milion odsłon) wynika, że nawet oksfordy bywają trudne do zaakceptowania. Niektórzy moi interlokutorzy nazywali je „dziadkowymi butami”. Oto siła przyzwyczajenia! Derby dominują w sklepach, więc wielu przyjęło je za wzorzec. Dodam jeszcze, że to nie jest przypadek, że wszystkie buty na zdjęciu powyżej mają kolor czarny. Do stroju wieczorowego, a szczególnie na okazje o dużym stopniu formalności, czarny kolor obuwia jest obowiązkowy.

Pisząc o butach nie mogę pominąć bardzo ważnej kwestii ich “rozchodzenia”. Nie wolno zakładać całkowicie nowych butów na taką okazję jak bal studniówkowy, bo można sobie napytać poważnych kłopotów. Nowe buty mogą od razu idealnie ułożyć się do stopy i nie sprawiać najmniejszych problemów. Ale czasami się zdarza, że ten proces układania się może potrwać kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin. Dlatego nowe buty należy założyć w domu i kilka godzin w nich spędzić, trochę chodząc, a trochę siedząc. Jeśli stwierdzimy, że gdzieś wyraźnie uwierają (lub – nie daj Boże – obcierają i tworzą bąble), należy je zdjąć, odczekać jeden dzień i ponowić próbę. Należy się też wybrać na godzinny spacer. Proces przystosowywania może potrwać kilka dni, a nawet ponad tydzień. Jeśli nie będziecie całkowicie pewni, że buty nie sprawią żadnych niespodzianek, to warto zaopatrzyć się w specjalne plastry zabezpieczające przed obcieraniem i nakleić je w miejscach newralgicznych. Można go też nakleić na już powstały bąbel i w ten sposób zredukować dyskomfort niemal do zera. Pamiętajcie jednak, że to nie są zwykłe plastry lecz specjalne plastry na otarcia.

Plastry na otarcia mogą okazać się na wagę złota na studniówce. Weźcie je ze sobą; jeśli nie przydadzą się wam, to mogą przynieść ulgę którejś z waszych koleżanek lub któremuś z waszych kolegów.

 

studniówka 2027

Krawat czy muszka? To pytanie zapewne zadaje sobie każdy młody mężczyzna przygotowujący się do studniówki. Od razu odpowiem, że obydwa rozwiązania są właściwe i obydwa są na tym samym poziomie formalności i elegancji. Tak! Muszka zastosowana do garnituru wcale nie podnosi formalności stroju, za to często bywa przyczyną poważnych wpadek (o czym dalej). Krawat jest naturalnym partnerem garnituru (analogicznie – muszka jest naturalnym partnerem smokingu) i wygląda elegancko i stylowo. Krawat oczywiście powinien być zawiązany ładnym węzłem i w żadnym wypadku nie może to być krawat na gumce, z gotowym węzłem. Prawdopodobnie to moje ostrzeżenie przed krawatem na gumce wyda wam się przesadą, bo przecież dzisiaj nikt już nie nosi takich krawatów i na pewno nawet przez myśl wam nie przeszło, że moglibyście sięgnąć po tak obciachowy dodatek. Napisałem to jednak dlatego, żeby uświadomić wam, że równie obciachowa jak krawat na gumce, jest muszka na gumce – a tę noszą niemal wszyscy. I to z dumą 😉 No może nie do końca na gumce, bowiem te gotowe muszki nie mają dziś gumek, lecz regulowane paski – ale to na jedno wychodzi. Liczy się sztuczność takiego rozwiązania i jego tandetność. Z wyborem muszki wiąże się też druga pułapka: koszulowa. Bo w większości sklepów podsuną wam koszulę z kołnierzykiem frakowym, twierdząc, że jest to koszula do muchy. A to nie jest żadna koszula do muchy tylko koszula do fraka, która może ewentualnie być użyta do smokingu, ale w żadnym wypadku do zwykłego garnituru.

W eleganckich wieczorowych stylizacjach, zarówno krawat jak i muszka powinny być ciemne i w niezbyt krzykliwej kolorystyce. Najlepsze będą granatowe jednolite lub z jakimś dyskretnym wzorem. Mogą też być bordowe lub ciemnozielone. Powinny być uszyte z gładkiego jedwabiu (w sensie gładkiej faktury tkaniny, a nie braku wzorów), który ma bardzo piękny i delikatny, naturalny połysk. Wszelkie materiały sztuczne (mikrofibra, poliester itp.), szczególnie bardzo błyszczące – są zdecydowanie niewskazane. Niewskazane są też popularne obecnie krawaty wełniane i tzw. knity, czyli krawaty z dzianiny. A także modne krawaty z grenadyny lub szantungu. Ich formalność jest mniejsza niż gładkich krawatów jedwabnych i nie nadają się one na wieczorową imprezę o dużym stopniu formalności.

studniówka 2027

Ważny jest sposób wiązania krawata. Dwa najczęściej spotykane węzły to four-in-hand i windsor/połwindsor. Musicie sami zdecydować, który wam się bardziej podoba; ja polecam four-in-hand, który ma wydłużony kształt, jest lekko asymetryczny i tworzy bardzo stylową fałdkę zwaną łezką. Windsor jest symetryczny, ale bardzo masywny, wręcz przytłaczający. O szczegółach wiązania krawata możecie przeczytać tutaj. Warto wiedzieć, że krawat musi mieć odpowiednią szerokość. Krawaty wąskie oraz ekstremalnie wąskie czyli tzw. śledzie, wyglądają mało gustownie i tworzą brzydkie węzły. Optymalna szerokość krawata (mierzona w najszerszym miejscu) to 8 – 9 cm.

Różnica pomiędzy windsorem a four-in-hand jest bardzo wyraźna.
Węzeł four-in-hand zawiązany na krawacie o szerokości 8 cm (po lewej) i szerokości 5,5 cm (po prawej). Pierwszy wygląda ładnie i stylowo, drugi – brzydko i niegustownie.

Krawat powinien być tak zawiązany, żeby jego koniec sięgał do klamry paska. Osoby niezbyt wysokie i z cienką szyją, będą miały problem z węższym końcem krawata, który okaże się zbyt długi. Są na to dwa sposoby: można się udać do krawcowej i poprosić o skrócenie (zalecam), albo można wetknąć końcówkę za pasek (niepraktyczne i niezbyt eleganckie). Z kolei osoby bardzo wysokie; o wzroście 190 cm i więcej, będą miały problem odwrotny: krawat będzie zbyt krótki, co spowoduje, że będzie tworzył mały i brzydki węzeł. Jest na to sposób – polecam lekturę wpisu Co to znaczy 'ładnie zawiązany krawat’?

Jeśli ktoś myśli o włożeniu muszki, to bezwzględnie musi to być muszka wiązana, a nie tzw. gotowa. Gotowa muszka jest w złym guście. Wiązana nie jest idealnie symetryczna i o to właśnie chodzi; dzięki temu nabiera szlachetności. Nie należy się więc przejmować, jeśli wiązanie nie wyjdzie idealnie i muszka będzie nierówna. Dla tych, których przeraża wiązanie muszki mam dobrą wiadomość: muszki wiązane można kupić w sklepach stacjonarnych i internetowych w wersji zawiązanej! (Trzeba to uzgodnić ze sklepem przed kupieniem). Taka muszka ma regulowany pasek, który zapina się pod kołnierzykiem koszuli. Z punktu widzenia użytkowego nie różni się ona od muszki tzw. gotowej. Ale z punktu widzenia wyglądu i klasy, jest między nimi przepaść. Taka muszka leży sobie w szufladzie w formie zawiązanej, a przed imprezą po prostu zapinamy pasek i już.

Muszka wiązana po lewej i gotowa – po prawej.

Jeśli wybierzecie muszkę wiązaną to możecie błysnąć na studniówce czymś absolutnie niezwykłym, co wprawi w zdumienie wasze koleżanki i waszych kolegów a także przedstawicieli grona pedagogicznego. Proponuję mianowicie, żeby w schyłkowej fazie studniówki, gdy już wszyscy będą się szykować do wyjścia – rozwiązać muszkę i pozostać przez ostatnie chwile z końcówkami muszki zwisającymi po obu stronach kołnierzyka. Zapewniam was, że to robi piorunujące wrażenie na obserwatorach. Rozwiązanie muszki polega na tym, że chwyta się z obu stron pojedyncze skrzydełka muszki (z jednej strony pojedyncze skrzydełko jest na wierzchu a z drugiej strony pod skrzydełkiem podwójnym-zagiętym) i ciągnie w przeciwnych kierunkach. Muszka się rozpada ale pozostaje jeszcze zapętlona pod kołnierzykiem i tę pętlę należy rozwiązać i pozwolić końcówkom swobodnie zwisnąć pod wyłogami kołnierzyka. Należy też rozpiąć kołnierzyk.

studniówka
Na balu nie można się oczywiście tak pokazać. Ale po balu…

 

studniówka 2027

Poszetka to ozdobna chusteczka wkładana do kieszonki piersiowej w marynarce (zwanej brustaszą). Aż trudno uwierzyć, że taki mały i skromny element może zdziałać tak wiele: podnosi klasę ubioru o jeden stopień. Poszetka świadczy o dobrym guście noszącego, akcentując jego dbałość o ubiór. O doborze poszetek można napisać całkiem dużo. Tym razem ograniczę się do sugestii, żeby użyć białej, lnianej lub bawełnianej poszetki równo złożonej, która będzie wystawać z brustaszy na 1 – 2 cm. Taka równo złożona poszetka jest najbardziej formalna, ale można też pozwolić sobie na nieco większą swobodę i wystawić rogi poszetki lub inne jej fragmenty w sposób nieuporządkowany. Odradzam natomiast poszetki kolorowe i wzorzyste, które – owszem – są ładne i stylowe, ale są mniej formalne i na studniówkę raczej nie pasują. Mimo wszystko lepsza będzie poszetka kolorowa niż brak poszetki 😉

studniówka 2027
Do stroju wieczorowego najlepiej pasuje biała poszetka złożona w równy prostokąt.

Poszetka to ozdobna chusteczka włożona do kieszonki w marynarce (zwanej brustaszą). Aż trudno uwierzyć, że taki mały i skromny element może zdziałać tak wiele: podnosi klasę ubioru o jeden stopień. Poszetka świadczy o dobrym guście noszącego, akcentując jego dbałość o ubiór. O doborze poszetek można napisać całkiem dużo. Tym razem ograniczę się do sugestii, żeby użyć białej, lnianej lub bawełnianej poszetki równo złożonej, która będzie wystawać z brustaszy na 1 – 2 cm. Absolutnie nie wolno kupować tzw. kompletów, czyli krawata (lub muszki) z poszetką z tego samego materiału; taki zestaw jest obciachowy. A najgorsze co może się zdarzyć, to zmarszczony skrawek materiału przyszyty do tekturki, którą wkłada się do brustaszy w ten sposób, że rąbek materiału wystaje udając prawdziwą poszetkę. Nie róbcie tego!

Absolutnie nie wolno kupować poszetki uszytej z tego samego materiału co krawat lub muszka. Taki zestaw jest w złym guście. A najgorsze co może się zdarzyć, to zmarszczony skrawek materiału (najczęściej błyszczącego poliestru) przyszyty do tekturki, którą wkłada się do brustaszy w ten sposób, że rąbek materiału wystaje udając prawdziwą poszetkę. Nie róbcie tego!

 

studniówka 2027

Smoking na studniówce to najwyższa forma elegancji, nawiązanie do złotego okresu mody męskiej i sygnał wysłany otoczeniu, że z pietyzmem podchodzicie do tradycji kulturowych. Jeśli zdecydujecie się na smoking to musicie wiedzieć, że staniecie przed bardzo trudnym zadaniem. Bo smokingu nie da się po prostu kupić lecz trzeba go samemu złożyć z wielu elementów, które owszem, można kupić pojedynczo ale trzeba w to włożyć wiele wysiłku i nastawić się na niemałe wydatki. Wprawdzie wszystkie salony odzieżowe i sklepy internetowe pełne są produktów, które noszą dumną nazwę: „smoking”, ale które w rzeczywistości smokingami nie są, a są jedynie ich mniej lub bardziej udanymi podróbkami. Moim zdaniem lepiej wystąpić na studniówce w eleganckim wieczorowym garniturze niż w nieudanej podróbce smokingu. Jeśli jednak macie wystarczająco dużo chęci i dobrej woli do przejścia przez czasochłonną procedurę tworzenia prawdziwego smokingu, to w kolejnych akapitach znajdziecie szczegółowy przewodnik jak to zrobić. Jednak musicie pamiętać, że smoking to cały komplet i jeśli pominiecie choćby jeden element (np. założycie zwykły pasek do spodni i pominiecie pas hiszpański), to w efekcie otrzymacie nie elegancki smoking tylko pretensjonalną (albo wręcz żałosną) podróbkę.

studniówka 2027
Smoking może być albo z kamizelką, albo z pasem hiszpańskim a brak i jednego, i drugiego czyni go właśnie pretensjonalną podróbką. Szelki są niezbędne w oby przypadkach, zwykły pasek z klamrą jest wykluczony.

Czy jesteście gotowi do zrezygnowania z paska do spodni, zastąpienia go szelkami i użycia pasa hiszpańskiego (jego zadaniem nie jest podtrzymywanie spodni tylko maskowanie bieli koszuli pomiędzy połami marynarki)? Jeśli nie, to radzę zrezygnować ze smokingu i postawić na garnitur. A jeśli tak, to stawiam przed wami kolejne wyzwanie. Otóż cechą spodni smokingowych jest to, że posiadają lampasy czyli wąskie paski jedwabiu (takiego samego jak ten pokrywający klapy marynarki lub jej kołnierz szalowy) naszyte na boczne, zewnętrzne szwy. Jeśli spodnie nie mają lampasów to cały ubiór nie jest smokingiem a jedynie próbą jego udawania. I tu mam złą wiadomość: zdecydowana większość ubiorów oferowanych przez marki odzieżowe pod nazwą smokingów – nie ma lampasów na spodniach. Dlaczego? Podobno większość klientów nie lubi takich spodni. Czyli nie lubi smokingów ale lubi udawać, że lubi smokingi (bo kupuje podróbki) – trochę to pokrętne. Jeśli się postaracie to oczywiście znajdziecie sklepy oferujące prawdziwe smokingi, w których skład wchodzą spodnie z lampasami (patrz rozdział: GDZIE KUPOWAĆ).

Smoking może być albo w kolorze czarnym, albo ciemnogranatowym zwanym z angielska midnight blue. Jeśli ma inny kolor to nie jest smokingiem lecz ubiorem smokingopodobnym o jarmarcznej proweniencji. Pomijam tu smoking tropikalny, który ma marynarkę w kolorze kości słoniowej (ang. ivory dinner jacket) i należy do klasyki, a pomijam dlatego, że jest to strój, który w naszej szerokości geograficznej może być używany tylko latem i założenie go na studniówkę byłoby grubym nietaktem. Smoking midnihgt blue zdecydowanie ustępuje popularnością smokingowi czarnemu (słusznie bo nie prezentuje się tak dobrze jak czarny) ale na studniówkę może być odpowiedni. Warto pamiętać, że jedwabne wykończenia (klapy marynarki, lampasy spodni, listewki przy kieszeniach) mogą być albo czarne, albo w takimż kolorze midnight blue. Każdy smoking może występować w wersji jednorzędowej lub dwurzędowej ale wersja jednorzędowa jest bardziej tradycyjna i moim zdaniem prezentuje się ciekawiej.

Wracając do smokingowych wymogów muszę zwrócić uwagę na nieco inną konstrukcję marynarki niż ma to miejsce w zwykłych garniturach. Najbardziej rzucającymi się w oczy różnicami są: kołnierz szalowy lub klapy ostre pokryte jedwabiem, jeden guzik zamiast dwóch, brak szliców (rozcięć z tyłu marynarki) oraz większa długość marynarki. Guziki nie mogą być ani rogowe, ani tym bardziej plastikowe, tylko pokryte jedwabiem – takim jak klapy i lampasy. „Marynarka smokingowa” uszyta według obowiązujących obecnie standardów kusości – sięgająca do połowy pośladków zamiast kilka centymetrów poniżej końca pośladków – nie tylko wygląda źle, ale pociąga za sobą całą serię kolejnych katastrof, które ilustruje zdjęcie poniżej.

studniówka 2027
Totalna smokingowa katastrofa: (1) za krótka marynarka, (2) plastikowy guzik położony zbyt wysoko, (3) pomiędzy połami zapiętej marynarki widać biel koszuli (brak pasa hiszpańskiego), (4) zwykły pasek z błyszczącą klamrą, (5) koszula ze zwykłymi guzikami.

Kolejne wymogi dotyczące klasycznego smokingu są związane z koszulą i muszką. Tutaj również występuje szerokie pole do błędów, które najczęściej rzeczywiście są popełniane, niwecząc cały wysiłek włożony w stworzenie smokingu. Po pierwsze koszula smokingowa musi być biała i jest to wymóg bezwzględny, od którego nie ma ucieczki. Po drugie powinna mieć wykładany kołnierzyk (czyli zwykły, jak w innych koszulach) typu kent lub półwłoski. Kołnierzyk włoski – jako mniej formalny – nie wchodzi w grę, podobnie jak kołnierzyk na guziczki, ze szpilką lub ze ściągaczem. Kołnierzyk frakowy (ang. wingtip) jest dopuszczalny ale ja go odradzam bo po pierwsze jest mniej stylowy od smokingowego, a po drugie otwiera kolejne pole do błędów, którego jednak nie będę tu omawiał. Koszula smokingowa musi mieć podwójne mankiety na spinki (tzw. francuskie) oraz specyficzny sposób zapinania. Chodzi o to, że albo ma fałdę tkaniny zasłaniającą normalne guziki (tzw. krytą plisę), albo ma specjalne guziki jubilerskie. Są to metalowe zatyczki ozdobione kamieniami jubilerskimi, które są wkładane do dziurek w obu częściach koszuli. W roli kamieni najczęściej występuje onyks, który jest czarny, ale to nie jest reguła i kolor kamieni może być dowolny; mogą to być np. diamenty 😉

studniówka 2027
Koszule do smokingu: z krytą plisą (L), z guzikami jubilerskimi (Ś), z kołnierzykiem frakowym (P). Ta ostatnia jest dopuszczalna ale niezalecana.

Muszka do smokingu powinna być jedwabna, z podobnego jedwabiu jak ten, który pokrywa klapy i tworzy lampasy – czyli prawie zawsze czarna. Przestrzegam przed jarmarcznymi „muszkami” gotowymi, które są brzydkie, w złym guście i potrafią zepsuć każdą stylizację smokingową. Muszka do smokingu bezwzględnie powinna być wiązana. Ale powtarzam to o czym już wspomniałem w rozdziale KRAWAT CZY MUSZKA? – dobrej klasy, wiązaną muszkę smokingową można kupić w formie już zawiązanej, np. w sklepie Tiestore. Warto wiedzieć, że jest aż sześć różnych typów muszek smokingowych. Wyłącznie od was zależy, który typ wybierzcie – wszystkie są właściwe na studniówkę.

studnióka 2027
Można wyróżnić aż 6 różnych typów muszek do smokingu. Wybierzcie taką, która wam się najbardziej podoba i z którą będziecie się czuć dobrze. Gdy w rolę Jamesa Bonda wcielał się Sean Connery, nosił on wyłącznie muszki typu klasyczny nietoperz, kolejni agenci JKM – czyli Roger Moore i późniejsi – nosili klasyczne motyle. A w ostatnich latach coraz większą popularność zdobywa płaczący motyl.

Kropkę nad „i” smokingowej stylizacji stawiają: poszetka, zegarek, buty i skarpetki. I w odniesieniu do nich wymogi są również bardzo jednoznaczne. Poszetka powinna być biała (najlepiej lniana lub bawełniana), równo złożona i wystająca ok. 2 cm ponad krawędź brustaszy (kieszonki piersiowej marynarki). Zegarek powinien mieć stonowane wzornictwo, cienką kopertę i być na czarnym pasku a nie na bransolecie. Pamiętajcie, że zegarek nie jest obowiązkowym elementem stylizacji smokingowej i lepiej z niego zrezygnować niż założyć niewłaściwy. Buty to bardzo ważny element smokingu. Najbardziej tradycyjne byłyby eskarpiny (ale nimi nie zaprzątajcie sobie głowy), drugie w kolejności są oksfordy lub lotniki z lakierowanej skóry (tzw. lakierki), a dalej oksfordy lub lotniki ze zwykłej skóry licowej. Oczywiście wszystkie – tylko i wyłącznie – w kolorze czarnym. Niedopuszczalne są inne modele butów (derby, monki, loafersy) nawet wtedy gdy są czarne i ze skóry lakierowanej. Niedopuszczalne są jakiekolwiek buty z zamszu, nubuku, weluru czy plastiku. O tym, że niedopuszczalne są mokasyny, buty żeglarskie czy sneakersy, nie muszę chyba nawet wspominać. Skarpetki do smokingu muszą być czarne.

studniówka 2027
Idealne buty do smokingu: lotniki ze skóry lakierowanej. Należy pamiętać o tym, że kokardki zawiązanych sznurowadeł należy wcisnąć między cholewkę buta a skarpetkę. Nie powinny one być widoczne.

Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o pewnym wariancie ubioru black tie (tak określa się kod ubraniowy smokingu), który jest dopuszczalny na studniówkę i z którym możecie się zetknąć bo bywa oferowany przez niektóre sklepy. Mam na myśli smoking jacket czyli marynarkę do palenia. Jest to welurowa marynarka czarna lub ciemnogranatowa, z klapami (lub kołnierzem szalowym) pokrytymi jedwabną satyną. Gdybyście chcieli się na nią zdecydować to pamiętajcie, że wszystkie pozostałe wymogi wymienione w tym rozdziale, są obowiązujące – zmienia się tylko marynarka.

studniówka 2027
Smoking jacket – wariant do rozważenia na studniówkę.

 

studniówka 2027

Jeśli ktoś z czytelników dobrnął do tego miejsca, to chylę czoła 😉 I w nagrodę mam crème de la crème, czyli propozycję dla tych, którzy chcą się wyróżnić tyleż stylem i klasą, co znajomością zasad klasycznej męskiej elegancji i po prostu dobrym gustem. Moje propozycje to: kwiatek w butonierce, lśniące noski butów i szelki.

Kwiatek w butonierce

Kwiatek włożony do butonierki (rozcięcia w klapie marynarki) jest akcentem bardzo odświętnym i uroczystym, idealnie pasującym do podniosłej atmosfery studniówki. Kwiatki w butonierkach noszą członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej, nie zapomina o nim także James Bond, w chwilach bardzo uroczystych. Czy nie byłoby czymś fascynującym pójście w ślady Bonda? Choćby tylko w tym jednym zakresie!

studniówka 2023
James Bond z kwiatkiem w butonierce. Od lewej: Roger Moore w filmie Zabójczy widok (1985), Sean Connery w filmie Diamenty są wieczne (1971) i Daniel Craig w filmie Spectre (2015).

Umieszczenie żywego kwiatka w butonierce to wcale nie jest – jak mogłoby się wydawać – łatwa i prosta operacja. Pierwszą przeszkodą będzie fakt, że garnitur kupiony w sklepie, nie będzie miał rozciętej butonierki. Trzeba to zrobić samemu albo poprosić o pomoc krawcową, bo butonierki w tanich garniturach z sieciówek, nie są przeważnie prawdziwymi butonierkami, a tylko atrapami. Jednak w garniturach wyższej klasy powinno już być OK. Jak sobie z tym radzić, oraz jak pokonać inne trudności związane z kwiatkiem, przeczytacie we wpisie: Kwiatek w butonierce. Uprzedzam, że to znów będzie obszerny i szczegółowy tekst ale ilustrowany bardzo wieloma zdjęciami, z których łatwo się zorientować co i jak. Warto zadać sobie trud poznania tajników instalowania kwiatka w butonierce bo efekt jest piorunujący!

studniówka
Czytelnicy bloga, którzy korzystali na przestrzeni lat z moich studniówkowych porad, przysyłali mi później zdjęcia ze swoich studniówek. Zobaczcie jak niektórzy z nich się prezentowali z kwiatkami w butonierkach.
studniówka 2027
Techniczna strona umieszczenia goździka w butonierce. Pamiętajcie jednak, że dżentelmeński zwyczaj wkładania kwiatka do butonierki nie ma nic wspólnego z plebejskim zwyczajem przypinania bukiecika – agrafką do klapy marynarki.
Lśniące noski butów

Doprowadzenie nosków butów do lustrzanego połysku jest trudnym zadaniem i wymaga sporych nakładów pracy. Poza tym – gdy ktoś nie ma wprawy – to zalicza po drodze wiele wpadek, co jest bardzo frustrujące. Jednak gdy się w końcu uda, to efekt jest imponujący a satysfakcja z jego osiągnięcia – ogromna. Lśniące noski butów to wyróżnik prawdziwego eleganta i dandysa, zaś ten efekt uzyskany na noskach czarnych wiedenek/oksfordów, które później zakłada się do wieczorowego garnituru, jest szczególne spektakularny. Nie podam tu dokładnego przepisu jak dojść do celu, bowiem zajęłoby to zbyt dużo miejsca. Odsyłam do wpisu: Lśniące noski butów, w którym proces ten opisany jest krok po kroku. Ale ponownie muszę uprzedzić: to długi tekst, zaś sam proces uzyskiwania lustrzanego połysku, wymaga nie lada cierpliwości.

studniówka 2027
Porównanie wyglądu nowych wiedenek/oksfordów prosto ze sklepu (po prawej) i po poddaniu ich procesowi uzyskiwania efektu lustra (po lewej).
Szelki

Nie ma co się oszukiwać: szelki to dodatek powszechnie pogardzany, nazywany często „dziadkowym”. Zupełnie niesłusznie! Bo szelki nie dość, że spełniają bardzo ważną i pożyteczną rolę w eleganckiej stylizacji, nie dość, że zapewniają wygodę niemożliwą do osiągnięcia przy stosowaniu paska, to jeszcze są bardzo stylowe i świadczą o wyrobionej świadomości modowej noszącego. Każdy kto posłucha mojej rady i na studniówkę założy szelki, spotka się na pewno z dużą atencją ze strony swoich koleżanek. Wśród kolegów może znajdzie się ktoś, kto zechce z szelek pokpiwać ale myślę, że nawet największy sceptyk ugnie się pod naporem logiki argumentacji przemawiającej za szelkami.

Po pierwsze szelki zawsze utrzymują spodnie w takim położeniu, jakie założyliśmy dokonując regulacji ich długości i napięcia. To bardzo ważne, bowiem spodnie podtrzymywane przy pomocy paska, na pewno się obsuną w ferworze zabawy i staną się za długie – nad butami utworzą się nieestetyczne harmonijki. Gdy ma się szelki taka sytuacja jest niemożliwa: spodnie zawsze wracają do swojego optymalnego położenia. Druga ważna cecha szelek jest taka, że zapewniają one niezrównaną wygodę – nic nie ściska w pasie, spodnie mogą być luźniejsze i zapewniać tym samym większą swobodę ruchów. Znów przywołam tu Jamesa Bonda, który zawsze nosi szelki. Nie zawsze je widać bo skrywają się pod marynarką, ale zawsze są, co m.in. zapewnia nienaganny wygląd agentowi 007. Bardziej szczegółowe informacje o szelkach znajdziecie we wpisie: Szelki – dodatek praktyczny i stylowy.

Najbardziej stylowe szelki to szelki na guziki (które są przyszyte po wewnętrznej stronie gurtu spodni). I takie szelki wywołują zawsze największy aplauz i podziw postronnych obserwatorów. Gdybyście się zdecydowali założyć takie szelki na studniówkę to przede wszystkim trzeba zadbać o to, żeby spodnie były stosunkowo luźne w pasie. Jeśli miałyby być bardzo obcisłe to szelki tracą sens. Po drugie trzeba przyszyć guziki do gurtu. To banalna czynność i spróbujcie ją zrobić sami. Szczegółowe informacje o tym jak to zrobić znajdziecie we wpisie: Jak przystosować do szelek typowe spodnie garniturowe.

studniówka 2027
Kuba zdecydował się na szelki w swojej studniówkowej stylizacji.

Kończąc temat szelek dodam jeszcze, że zwykłe szelki na żabki, także będą właściwe na studniówkę. Nie będą wprawdzie tak stylowe jak szelki na guziki, ale swoje funkcje użytkowe będą wypełniać równie dobrze.

 

studniówka 2027

Uwaga: ten rozdział zawiera reklamę

Jest takie przysłowie, że dobrymi radami jest piekło wybrukowane. I rzeczywiście: wszystkie moje rady zawarte powyżej byłyby niewiele warte, gdyby nie udało się kupić zgodnego z nimi garnituru i odpowiednich dodatków. Każdy ma taki odruch, że po garnitur udaje się do salonu jednej z dużych firm sieciowych, które mają dziesiątki sklepów w różnych miastach Polski. Niestety tam przeważnie zderza się ze ścianą, bowiem wszystkie te firmy szyją garnitury o brzydkich proporcjach: krótkie marynarki, wysoko położony guzik, wąskie klapy, za długie rękawy. Czemu tak robią? Bo kilkanaście lat temu ktoś rzucił hasło, że klasyka jest passé i teraz trzeba szyć po nowemu. Tym, że to nowe jest brzydkie – nikt się nie przejmował gdyż uważano, że mężczyźnie można wcisnąć wszystko, byle tylko dało się go przekonać, że jest to modne. Dało się!

Ale na szczęście dziś nie jesteśmy już skazani na sieć salonów, bo w zasięgu ręki jest mnóstwo sklepów online. Wprawdzie wiele osób ma duże opory wobec kupowania garniturów przez Internet, ale jeśli sklep oferuje bezpłatną wysyłkę i bezpłatny zwrot (jest takich sklepów coraz więcej) to właściwie nie ma ryzyka. Kupuje się jakiś garnitur, przymierza i jeśli źle leży to się go odsyła na koszt sprzedawcy. Można też zamówić garnitury w różnych rozmiarach, wybrać ten, który dobrze leży, a drugi odesłać. Kłopotem jest tylko fakt zablokowania gotówki na jakiś czas, ale dobre sklepy zamykają cały cykl w kilka dni. Proponuję zatem nie bać się kupowania online, ale oczywiście trzeba najpierw zapoznać się z niezależnymi opiniami o sklepie i nie kupować w nim jeśli ma opinie negatywne. Najlepszym weryfikatorem jest Facebook, bowiem tam za każdą opinią stoi konkretny człowiek, którego profil można zobaczyć i przekonać się czy jest to żywa osoba, czy przypadkiem nie jakiś bot.

Ja chciałbym zarekomendować firmę, z którą od kilku lat współpracuję i dla której zaprojektowałem kolekcję garniturów. Jest to firma Bonus MG, która prowadzi sklep internetowy eGARNITUR.pl oraz 5 sklepów stacjonarnych: w Skórczu, Łodzi, Toruniu, Kaliszu i Opocznie, plus szósty sklep w Płocku – od 28 listopada 2026 r. Pierwszy z wymienionych jest największym w Polsce sklepem z garniturami. Na 3000 m² powierzchni, ktoś z grona 50 sprzedawców-doradców pomoże każdemu wybrać odpowiedni garnitur i dodatki. A wybór jest ogromny; liczba różnych fasonów i kolorów garniturów może przyprawić o zawrót głowy, a co najważniejsze: firma stosuje pełną rozmiarówkę (co najmniej 48 rozmiarów, a niekiedy nawet ponad 100!). Jedyny kłopot polega na tym, że sklep ten mieści się w niedużej miejscowości Skórcz na Pomorzu. Od Warszawy jest odległy o 355 km autostradą, od Bydgoszczy o 104 km, od Gdańska o 74 km, od Starogardu Gdańskiego o 22 km. Mimo to warto się tam wybrać nawet z dużej odległości (szczególnie jeśli skrzykną się 3 – 4 osoby zainteresowane zakupem) bo prawdopodobieństwo, że znajdzie się tam coś zgodnego z oczekiwaniami – wynosi niemal 100%. Sklep oferuje garnitury różnej klasy: od tanich garniturów z poliwiskozy, poprzez garnitury wełniane średniej klasy, aż po luksusowe garnitury half canvas, z wełen kultowej włoskiej tkalni Vitale Barberis Canonico (kolekcja JAN ADAMSKI). Oprócz garniturów w sklepie znajdziecie bogaty wybór koszul, butów garniturowych i dodatków.

Ten sam asortyment można znaleźć w sklepie internetowym eGARNITUR, który oferuje bezpłatną wysyłkę i zwrot a ponadto daje możliwość dowolnej zamiany marynarki i spodni z różnych rozmiarów. Ta możliwość jest bardzo ważna dla osób, których sylwetka – choćby nawet nieznacznie – odbiega od ideału. Można np. zamówić kilka garniturów w różnych rozmiarach, przymierzyć, wybrać optymalną marynarkę i optymalne spodnie, a pozostałe (rozkompletowane) garnitury – odesłać. Można też skonsultować się telefonicznie z obsługą sklepu, odpowiedzieć na szereg pytań dotyczących swoich wymiarów, a obsługa wybierze optymalny zestaw. To jest najlepsze rozwiązanie bo nie trzeba wtedy płacić za kilka garniturów, a później czekać na zwrot pieniędzy po odesłaniu tych niepotrzebnych, tylko płaci się za jeden garnitur. Który można oczywiście później odesłać jeśli się nie spodoba lub nie będzie dobrze leżał. Ryzyko dla kupującego jest zerowe. Jeśli klient zdecyduje się na zwrot, to nie musi zawozić paczki gdziekolwiek; kurier przyjeżdża pod wskazany adres i zabiera paczkę. Wszystko bezpłatnie.

No i jeszcze dwie cechy sklepu eGARNITUR, które są niezwykle cenne. Po pierwsze garnitury są wysyłane w specjalnych kartonach, w których wiszą na wieszakach. Taki garnitur bezpośrednio po wyjęciu z kartonu jest w stanie idealnym; nie trzeba go prasować, można od razu założyć i iść na imprezę. A po drugie, do niektórych z garniturów (patrz infografika poniżej) są oferowane spodnie z szerokimi nogawkami (24 cm u dołu). Nie muszę wyjaśniać, że spodnie z szerokimi nogawkami to obecnie bardzo modny trend wśród młodzieży. Ale nie od rzeczy będzie przypomnieć, że szersze nogawki to też ukłon w stronę klasycznej elegancji. Takie spodnie były obowiązkowe do garnituru w pierwszych dekadach XX wieku a później moda na nie to odchodziła, to wracała. Obecnie wydaje się wracać w bardzo nietypowym kontekście. Nietypowym dlatego, że nie jest narzucana przez słynnych dyktatorów mody, lecz wymuszana przez młodzież.

Z bogatej oferty eGARNITUR wybrałem kilka garniturów w trzech różnych klasach: budżetowej (najtańszej), standardowej i luksusowej. W podpisach pod grafikami, pod nazwami garniturów, znajdują się linki kierujące do danego garnituru w sklepie.

studniówka 2027
Garnitur jednorzędowy COLIN jest dostępny w rekordowej liczbie 105 rozmiarów! Daje możliwość dokupienia kamizelki i stworzenia eleganckiego garnituru trzyczęściowego. Garnitur dwurzędowy MICHAŁ ma spodnie z podwyższonym stanem i bocznymi regulatorami pasa, ale bez szlufek. Spodnie z szerokimi nogawkami (do obu garniturów) będą dostępne po 1 grudnia 2026 r.
studniówka 2027
Jednorzędowy garnitur MORGAN w kolorze czarnym i jednorzędowy garnitur MADRYT w kolorze granatowym.
studniówka 2027
Jednorzędowy garnitur HUBERT, dwurzędowy garnitur JUAN i jednorzędowy smoking VICTOR mają marynarki w szlachetnej technologii half canvas zaczerpniętej z tradycyjnego krawiectwa miarowego. Garnitur JUAN pojawi się w sprzedaży po 15 grudnia 2026 r. i wówczas w niniejszym podpisie znajdziecie link do niego.
5 1 głos
Ocena arykułu
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Elegant z Mosiny
Elegant z Mosiny
6 godzin temu

Trochę przydługawe, ale to powinno być dawane do zapoznania się i złożenia podpisu przed zrobieniem zakupów w sklepie z garniturami.

Ostatnio edytowane 6 godzin temu przez Elegant z Mosiny
Maciej Stary
Maciej Stary
5 godzin temu

Janie, super robota! Żeby tylko młodym dżentelmenom chciało się to przeczytać.

Dawid
Dawid
3 godzin temu

Czy te garnitury, które mają pojawić się przed studniówką, będą miały spodnie w testowanym niedawno kroju (wyższy stan i zakładki)? Mam już odłożone pieniądze i tylko czekam na coś w biznesowej kolorystyce w tym kroju 😄

5
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x